mondziak220
Uczestnik
Witam Panów ponownie. Piszę znowu z prośbą o poradę jakie autko kupić mojej żonie z silnikiem benzynowym i automatem. Niestety, jak już pewnie niektórzy wiedzą, żona dotychczas miała puga 1.6 hdi, który zrobił nam psikusa w postaci niedojechania do pracy i skończeniu na lawecie. Autko zostało zrobione i sprzedane. Kolej na nowego nabywce.
P.S Autko musi być 5-drzwiowe.
Pozdrawiam
P.S Autko musi być 5-drzwiowe.
Pozdrawiam


sam byłem w szkoku . Kiedy szukałem żonie tego samochodu brałem pod uwagę 1.6 tdi, ale każdy mi odradzal mówił że dwunasa żyje krótko itd polecili mi 1.6 hdi. Miałem ta najnowsza wersje 8v 2011r. Trzy lata cieszyłem się bezawaryjnie . Potem auto na zimnym zaczęło telepac zlekceważyłem to . Potem wypalanie dpf odbywalo się co 30 km . Umówiłem się na kompa . Niestety żona nie zdarzyła dojezdzic do diagnostyki . Auto stanęło w połowie drogi do pracy . Zawiecil się check engine auto już nie odpalilo . Oczywiście laweta . Diagnostyka lekarza... dwa wtryski pozakorekta oraz dpf w stanie krytycznym . Tak go zablokowalo że nie mógł odpalić . Nowe wtryski nowy dpf i uciekamy z tematem . Taka to była historia z psa .