Adixx
Początkujący
Witam wszystkich.
Mam pewien problem z mechanikiem i chciałbym poprosić Was o pomoc.
Posiadam dwa auta ( Fiat Ducato 2.8 idTD 1998 i Peugeot Boxer 2.8 Hdi 2001) Oddałem je do mechanika na przełożenie silników z osprzętem z Boxera do Ducato. W Boxerze pękły podłużnice i niestety rama nadaje się na złom a Ducato kupiłem okazyjnie i niestety po przejechaniu 200 km zaczął wyskakiwac piąty bieg. Po sprawdzeniu kosztów części piątego biegu (około 1300 zł) zdecydowalem sie na przełożenie silników wraz z osprzętem a tym bardziej, że mechanik powiedział mi dobrą cenę za taką usługę (od 800 do 1000 zł max za wyjecie silnikow z dwoch aut i wlozenie do jednego) i szybki czas realizacji (2-3 dni). Oczywiście zgodzilem sie i na drugi dzien przyprowadzilem auta. Na miejscu powiedział mi, że jeśli wydarzą sie jakieś problemy to bedzie mnie o wszystkim informowal telefonicznie. Wszystko zapowiadało sie kolorowo z tym, że auta oddałem 24.10.17 a dzis mamy 15.11.17 i dalej nie wiadomo dokładnie kiedy je odbiorę. Mechanik ani razu do mnie nie zadzwonił i nie poiformowal mnie o problemach tak jak obiecywał. Za każdym razem dzwonię ja. Po dwóch dniach zwłoki przyjechałem do niego dowiedzieć sie o co chodzi i w ten czas poinformowal mnie ze są problemy, bo pompa, bo sprzęgło inne itp. O kosztach nie poinformowal mnie tylko sam sie zapytałem i powiedział, że 600-700 zł więcej nie pytając mnie o zgodę. Potem dzwoniłem co 2-3 dni i tak do tej pory. Gość mówi, ze nic nie pasuje i musza wszystko przekładać, całą instalacje itp. i za każdym razem nie potrafi określić na kiedy bedzie auto do odebrania. Dziś mi powiedział, ze może na sobote ale to tylko może, w tamtym tygodniu powiedział mi to samo. Nie potrafi także określić jaka kwota wyjdzie za naprawe. Dopiero wczoraj udalo mi się dowiedzieć jaki koszt i powiedział 2600-2700, ale ja takich pieniędzy nie posiadam, a tym bardziej, że bus jest moim narzędziem pracy i to dzieki niemu zarabiam. Umawialem sie z nim na 800-1000 zł początkowo. Przygotowałem maksymalnie 1500 zł na tą usługę. Jestem ponad 3 tygodnie bez pracy. Pomóżcie mi co mam zrobić w tej sytuacji
Mam pewien problem z mechanikiem i chciałbym poprosić Was o pomoc.
Posiadam dwa auta ( Fiat Ducato 2.8 idTD 1998 i Peugeot Boxer 2.8 Hdi 2001) Oddałem je do mechanika na przełożenie silników z osprzętem z Boxera do Ducato. W Boxerze pękły podłużnice i niestety rama nadaje się na złom a Ducato kupiłem okazyjnie i niestety po przejechaniu 200 km zaczął wyskakiwac piąty bieg. Po sprawdzeniu kosztów części piątego biegu (około 1300 zł) zdecydowalem sie na przełożenie silników wraz z osprzętem a tym bardziej, że mechanik powiedział mi dobrą cenę za taką usługę (od 800 do 1000 zł max za wyjecie silnikow z dwoch aut i wlozenie do jednego) i szybki czas realizacji (2-3 dni). Oczywiście zgodzilem sie i na drugi dzien przyprowadzilem auta. Na miejscu powiedział mi, że jeśli wydarzą sie jakieś problemy to bedzie mnie o wszystkim informowal telefonicznie. Wszystko zapowiadało sie kolorowo z tym, że auta oddałem 24.10.17 a dzis mamy 15.11.17 i dalej nie wiadomo dokładnie kiedy je odbiorę. Mechanik ani razu do mnie nie zadzwonił i nie poiformowal mnie o problemach tak jak obiecywał. Za każdym razem dzwonię ja. Po dwóch dniach zwłoki przyjechałem do niego dowiedzieć sie o co chodzi i w ten czas poinformowal mnie ze są problemy, bo pompa, bo sprzęgło inne itp. O kosztach nie poinformowal mnie tylko sam sie zapytałem i powiedział, że 600-700 zł więcej nie pytając mnie o zgodę. Potem dzwoniłem co 2-3 dni i tak do tej pory. Gość mówi, ze nic nie pasuje i musza wszystko przekładać, całą instalacje itp. i za każdym razem nie potrafi określić na kiedy bedzie auto do odebrania. Dziś mi powiedział, ze może na sobote ale to tylko może, w tamtym tygodniu powiedział mi to samo. Nie potrafi także określić jaka kwota wyjdzie za naprawe. Dopiero wczoraj udalo mi się dowiedzieć jaki koszt i powiedział 2600-2700, ale ja takich pieniędzy nie posiadam, a tym bardziej, że bus jest moim narzędziem pracy i to dzieki niemu zarabiam. Umawialem sie z nim na 800-1000 zł początkowo. Przygotowałem maksymalnie 1500 zł na tą usługę. Jestem ponad 3 tygodnie bez pracy. Pomóżcie mi co mam zrobić w tej sytuacji

Ostatnia edycja:
, musisz sobie z nim poważnie porozmawiać...
. Koszty takiej operacji (nie mówię o przeróbkach instalacji), to w ogóle mogą zacząć się od kwoty rzędu 1500 w górę. I tu raczej myślę, że bardziej to "w górę". I tak też widzę wyszło. Nie można liczyć w życiu na "bonusy" typu masa roboty za "psi grosz". Bo przy takiej pracy zakładanie kwot rzędu 800 zł to czysta abstrakcja i niewolnictwo ekonomiczne.