• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Problem z mechanikiem, proszę o pomoc!

Adixx

Początkujący
Dołączył
15.11.2017
Postów
6
Punktów
0
Wiek
31
Miasto
Kostrzyn nad Odrą
Witam wszystkich.
Mam pewien problem z mechanikiem i chciałbym poprosić Was o pomoc.
Posiadam dwa auta ( Fiat Ducato 2.8 idTD 1998 i Peugeot Boxer 2.8 Hdi 2001) Oddałem je do mechanika na przełożenie silników z osprzętem z Boxera do Ducato. W Boxerze pękły podłużnice i niestety rama nadaje się na złom a Ducato kupiłem okazyjnie i niestety po przejechaniu 200 km zaczął wyskakiwac piąty bieg. Po sprawdzeniu kosztów części piątego biegu (około 1300 zł) zdecydowalem sie na przełożenie silników wraz z osprzętem a tym bardziej, że mechanik powiedział mi dobrą cenę za taką usługę (od 800 do 1000 zł max za wyjecie silnikow z dwoch aut i wlozenie do jednego) i szybki czas realizacji (2-3 dni). Oczywiście zgodzilem sie i na drugi dzien przyprowadzilem auta. Na miejscu powiedział mi, że jeśli wydarzą sie jakieś problemy to bedzie mnie o wszystkim informowal telefonicznie. Wszystko zapowiadało sie kolorowo z tym, że auta oddałem 24.10.17 a dzis mamy 15.11.17 i dalej nie wiadomo dokładnie kiedy je odbiorę. Mechanik ani razu do mnie nie zadzwonił i nie poiformowal mnie o problemach tak jak obiecywał. Za każdym razem dzwonię ja. Po dwóch dniach zwłoki przyjechałem do niego dowiedzieć sie o co chodzi i w ten czas poinformowal mnie ze są problemy, bo pompa, bo sprzęgło inne itp. O kosztach nie poinformowal mnie tylko sam sie zapytałem i powiedział, że 600-700 zł więcej nie pytając mnie o zgodę. Potem dzwoniłem co 2-3 dni i tak do tej pory. Gość mówi, ze nic nie pasuje i musza wszystko przekładać, całą instalacje itp. i za każdym razem nie potrafi określić na kiedy bedzie auto do odebrania. Dziś mi powiedział, ze może na sobote ale to tylko może, w tamtym tygodniu powiedział mi to samo. Nie potrafi także określić jaka kwota wyjdzie za naprawe. Dopiero wczoraj udalo mi się dowiedzieć jaki koszt i powiedział 2600-2700, ale ja takich pieniędzy nie posiadam, a tym bardziej, że bus jest moim narzędziem pracy i to dzieki niemu zarabiam. Umawialem sie z nim na 800-1000 zł początkowo. Przygotowałem maksymalnie 1500 zł na tą usługę. Jestem ponad 3 tygodnie bez pracy. Pomóżcie mi co mam zrobić w tej sytuacji :(
 
Ostatnia edycja:

mintaka

SuperMechanior
Dołączył
29.10.2017
Postów
388
Punktów
43
Miasto
Wejherowo
Dokumenty na to ,że się z nim tak umawiałeś masz? Umowa jakaś?
 

Stanisław 1946

Weteran
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.08.2013
Postów
6797
Punktów
1131
Wiek
79
Miasto
Szczecin
Z zapisu wyżej wynika jasno że mechanik nie zdawał sobie sprawy z zakresu prac.
To nie są te same silniki to po 1-wsze , po drugie inna instalacja, będzie problem.
Musisz zebrać więcej kasy, niestety.
 

mintaka

SuperMechanior
Dołączył
29.10.2017
Postów
388
Punktów
43
Miasto
Wejherowo
Z zapisu wyżej wynika jasno że mechanik nie zdawał sobie sprawy z zakresu prac.
To nie są te same silniki to po 1-wsze , po drugie inna instalacja, będzie problem.
Musisz zebrać więcej kasy, niestety.
Z całym szacunkiem ,ale skoro mechanik nie zdawał sobie sprawy i tak wycenił robotę to ja bym walczył z nim.
Oczywiście ,że czasami coś się sypnie i jakaś robótka dojdzie - ale za elementarny brak wiedzy mechanika i nie sprawdzenie czy to te same silniki nigdy bym nie zapłacił. Mylę się ?
 

dzięcioł90

SuperMechanior
Dołączył
5.05.2016
Postów
183
Punktów
38
nie koniecznie brak wiedzy być może chciał naciągnąć teraz obaj mają problem
 

brum brum

SuperMechanior
Dołączył
7.03.2016
Postów
787
Punktów
151
Wiek
31
Miasto
daleko
Jak nie masz żadnego kwitu, w którym widnieje zakres, czas oraz cena naprawy to będzie mordęga.... chyba, że się jakoś dogadacie, choć jeśli mechanik już powkładał nowe graty za które zapłacił itp. to może być ciężko...
Poza tym jak mi się dobrze kojarzy i tak jak Stanisław prawił wyżej to chyba nie są te same motory...
Do tego swoją drogą w 3 tygodnie to można by te silniki porozkładać na części pierwsze, poczyścić, poskładać i tak kilka razy.... chyba, że czekał tyle na części...
Nie wiem i obawiam się, że nikt z nas nie wie:), musisz sobie z nim poważnie porozmawiać...
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Jeżeli jest faktycznie tak jak to opisujesz, to ja bym poczekał aż skończy składać, a następnie zabrał auto bez płacenia, a jak by coś brzęczał to bym mu jeszcze podliczył straty za zwłokę:bored:
Ale tylko wtedy jak JEST TO WSZYSTKO PRAWDĄ CO NAPISAŁEŚ !!!:shifty: a nie fikcją literacką:bored:
 

szachu41

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.05.2011
Postów
2560
Punktów
728
Wiek
38
Miasto
Ząbki
WWW
www.mechanikazabki.com.pl
Swoją drogą to i tak nie masz wyjścia. Nawet jakby to były te same silniki to krzyczał bym co naj mniej 1500zl. Pokusiles się na najtańsza ofertę to niestety tanio nigdy nie jest szybko...
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
Z całym szacunkiem ,ale skoro mechanik nie zdawał sobie sprawy i tak wycenił robotę to ja bym walczył z nim.
Oczywiście ,że czasami coś się sypnie i jakaś robótka dojdzie - ale za elementarny brak wiedzy mechanika i nie sprawdzenie czy to te same silniki nigdy bym nie zapłacił. Mylę się ?

Panowie. Z tego, co przeczytałem, za wymianę dwóch silników w autach dostawczych mechanik zaoferował się na wstępie kwotą rzędu 800-1000 zł. Już nie wspominam o różnicach w pojazdach. Takie kwoty w każdym warsztacie są NIEREALNE. Pewnie jest to "mechanik" z jakiejś oferii itp. Powiem tak. Zgodnie z zasadą "Biednyś bo głupi, głupiś bo biedny." Kiedy wreszcie skończy się to "poszukiwanie" najtańszych ofert. A ewentualne niepłacenie przez klienta za wykonaną usługę, nawet jeżeli jest to z bardzo dużym poślizgiem, to po prostu pospolite ZŁODZIEJSTWO. I trzeba rzeczy nazywać po imieniu. Niestety. Roszczeniowa postawa, że hoho. Tylko budżet na matiza, a wymagania jak na mercedesa. Dowiedz się przed naprawą w konkretnym warsztacie samochodowym ile kosztuje taka usługa a wtedy masz jakieś porównanie. Wyszukanie "okazyjnej" oferty cenowej niestety skutkuje takimi przypadkami. Trudno teraz w czymkolwiek pomóc, jak już nawarzyło się piwa. Życie.
 

dzięcioł90

SuperMechanior
Dołączył
5.05.2016
Postów
183
Punktów
38
nie mówcie że jest to wina klienta równie dobrze można powiedzieć że mechanik się wpakował w kłopoty zdeklarował się na taką kwotę i już. A gdyby zdeklarował się na 2ok a potem podniósł się do 40k bez informacji klienta to by był usprawiedliwiony? w Polsce obowiązuje również umowa ustna. Zapłaci ten który coś udowodni... nie dawno gość pisało o mechaniku który z palca wyssał cene za swoje usługi i jakoś się dogadał.
Czasem są odpowiedzi typu jest to forum mechaników itd no właśnie mechaników a nie oszustów chyba.
Jak się ludzie nie dogadają proponuje udać się do adwokata
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4674
Punktów
1401
dajcie spokoj,dobrze wszyscy wiece ze ta robota i te pieniądze to nie realne
 

dzięcioł90

SuperMechanior
Dołączył
5.05.2016
Postów
183
Punktów
38
owszem ale bardziej chodzi tu kto zawinił lub kto kogo naciągną
 

Kris.79

SuperMechanior
Dołączył
1.05.2015
Postów
301
Punktów
186
Wiek
46
Miasto
Toruń
Panowie nie chodzi tu o to że gość się narobił i powinno to kosztować x2. Mechanik przyjął zlecenie i konkretnie wycenił z tolerancją 200 zł.
Każda kolejna zmiana kosztu naprawy powinna być ustalona z klientem i zaakceptowana. Jak nie znał zakresu pracy to mógł nie wyceniać i nie deklarować ceny. W ten sposób klienci zaczynają nas postrzegać za oszustów i naciągaczy. My wiemy że cena jest śmiesznie niska i nieopłacalna, ale klient nie jest fachowcem i ma prawo nie znać faktycznego kosztu usługi. Ja przyjmując zlecenie to mówię cenę i zakres usługi (czasem z tolerancją), jeśli naprawa przyjęta wymaga dodatkowej usługi lub części to się dzwoni i informuje klienta o dodatkowym koszcie.
 

Autoelektronika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.09.2015
Postów
4674
Punktów
1401
to rzecz jasna,natomiast ja tu czuje jakas nie prawde i nie dogadanie się na starcie i dlatego teraz jest problem ale po co my tu dyskutujemy jak autor tematu chyba rozwiazuje sobie problem a z nami nie rozmawia nic,szkoda ze nie jestem administratorem bo w tej sytuacji zrobiłbym OFF,szkoda zasmiecac serwer
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
Dokładnie, szkoda serwera. Tani, niedouczony mechanik, stary samochód, klient bez kasy... Z gówna bata nie ukręcisz i nie ma co się spodziewać, że temat będzie załatwiony na poziomie ASO.
 

Adixx

Początkujący
Dołączył
15.11.2017
Postów
6
Punktów
0
Wiek
31
Miasto
Kostrzyn nad Odrą
Dzięki Wszystkim za odpowiedzi. Niektórzy piszecie, że może to być ściema. Ale po co miałbym ściemniać? Wszystko dokładnie opisałem tak jak było. Po drugie: nie szukałem najtańszej oferty, po prostu szukałem mechanika i trafiłem na ten zakład. Przy pierwszej rozmowie wszystko wytłumaczyłem facetowi a mianowicie jakie są to samochody, roczniki i co bym chciał im zlecić. Usłyszałem cenę tak jak pisałem 0d 800 zł do 1000 zł max. i czas naprawy to 2-3 dni. Nie jestem mechanikiem i nie znam się co do cennika i nie wiem ile w innych zakładach biorą za taką wymianę, słyszałem tylko od znajomego, który siedzi w temacie, że około 1500 zł. Tutaj zaproponował 1000 max dlatego się skusiłem i nie piszcie, że jest to nierealne bo tyle mi powiedział. Jeszcze mówił, że najlepiej by było jakbym mu dwa auta na plac przyprowadził to wtedy sobie poradzą jakby coś nie pasowało, bo mają wszystko pod ręką a mogą się różnic półosie itp. i tak zrobiłem. Niestety nie mam żadnego kwitu, bo nie dostałem. Tak w ogóle to z facetem ciężko jest się dogadać, albo odkłada słuchawkę bo twierdzi, że nie ma czasu albo coś innego. Wczoraj jak dzwoniłem to w ducato nie jest jeszcze włożony silnik, bo dopiero instalacje robią. Przez prawie miesiąc nie włożyli silnika? Twierdzą, że muszą cały środek auta przekładać, bo nic nie pasuje ale ja tego to już w ogóle nie rozumiem. Przecież ten z 2001 to jest jeszcze przed liftowy i środek auta jest identyczny. Określił się, że na sobotę na pewno nie będzie jeszcze gotowy :(
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
Nierealne, bo źle oszacował nakład pracy. A po drugie równie dobrze mógł powiedzieć "pińcet piękny kawalerze" ;). Koszty takiej operacji (nie mówię o przeróbkach instalacji), to w ogóle mogą zacząć się od kwoty rzędu 1500 w górę. I tu raczej myślę, że bardziej to "w górę". I tak też widzę wyszło. Nie można liczyć w życiu na "bonusy" typu masa roboty za "psi grosz". Bo przy takiej pracy zakładanie kwot rzędu 800 zł to czysta abstrakcja i niewolnictwo ekonomiczne.
Porównując. Prowadzi pan jakiś tam biznes. Sprzeda pan klientowi swój towar/usługę za 40% ceny nominalnej? No nie. Więc mechanik ma sprzedać swoją usługę za 40% ceny? W czym jest gorszy w prowadzeniu biznesu od pana? I tu jest problem.
 

Adixx

Początkujący
Dołączył
15.11.2017
Postów
6
Punktów
0
Wiek
31
Miasto
Kostrzyn nad Odrą
Ja rozumiem wszystko, tak samo prowadzę działalność i wiem o co chodzi. Ja sprzedaję meble i wiem jaką mogę zrobić cenę za komodę, za łóżko itp. O mechanice nie mam pojęcia co do cenników. Ale w tym przypadku facet podwyższył cenę i to prawie o 200% bez informacji i zgody klienta. Czy to jest w porządku? I tak przygotowałem kwotę z górką (1500 zł). A druga sprawa to minął prawie miesiąc a nie obiecane 3 dni maksymalnie. Kto mi wróci koszta? Ja tym busem jeżdżę 3 razy w tygodniu po 500km po towar a wiadomo, że jak nie mam busa, to nie mam towaru i nie sprzedaję nic i nie zarabiam pieniędzy.
 
Do góry Bottom