• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Problem z mechanikiem, proszę o pomoc!

szachu41

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.05.2011
Postów
2560
Punktów
728
Wiek
37
Miasto
Ząbki
WWW
www.mechanikazabki.com.pl
Jeżeli jest jeszcze na warsztacie to się go po prostu twardo spytaj na kiedy to zrobi i weź to od niego na piśmie. Następnie powiedz że za każdy następny dzień liczysz mu swoją dniówkę. Jak coś mu się nie podoba to idziesz do sądu. Sprawę masz wygraną
 

selim

SuperMechanior
Dołączył
1.01.2014
Postów
2064
Punktów
297
Miasto
Sląsk
Prawda jest taka ,że jedynie ktoś kto robi
to notorycznie jest w stanie określić koszta

kiedyś tylko włożyłem silnik o 1 rok młodszy
na oko wszystko grało
niestety , musiałem wyciągać od nowa silnik i zakładać nową wiązkę
jakieś 10 godzin roboty

teraz dostałem problemowego passata b5 1.9tdi
z zamontowanym silnikiem z golfa
- poduszki pourywane

wypchałem na dwór , nie tykam
dla mnie auto jest nie do zrobienia - idzie na złom , tak się czasami kończą przeróbki

Jeżeli jest jeszcze na warsztacie to się go po prostu twardo spytaj na kiedy to zrobi i weź to od niego na piśmie. Następnie powiedz że za każdy następny dzień liczysz mu swoją dniówkę. Jak coś mu się nie podoba to idziesz do sądu. Sprawę masz wygraną

wiesz co .....nawet ptak we własne gniazdo nie sra
nikt nie jest nieomylny , chciałbyś żeby na temat Ciebie podobne uwagi pisali ??
 

dzięcioł90

SuperMechanior
Dołączył
5.05.2016
Postów
183
Punktów
38
sorry ale to nie jest rzeczowy mechanik. Ten gość naciąga klienta i tyle. Z tą ceną prosty przykład jak pójdziesz do sklepu i ktoś się walnie w metkowaniu z ceną to muszą ci sprzedać za tą cenę co było wystawione. aukcje internetowe też jak ktoś zapomni ustawić ceny minimalnej to sprzedaje za tyle ile wylicytowane przez pomyłki zostały sprzedawane auta za bezcen... i to z wyrokiem sądu, a czas się przeciąga prawdopodobnie przez to że gość sb z elektryką właśnie nie radzi tak myśle
 

Arnie67

SuperMechanior
Dołączył
10.01.2017
Postów
347
Punktów
55
Wiek
58
Miasto
Świdnica
Dokładnie cena to była nierealna, ja myślę, że tak u nas to min. 2500PLN i to tylko dlatego, że jest na pokładzie w miarę ogarnięty elektryk. Samo dopasowanie zestawu wskaźników to nie robota dla każdego niestety. Facet porwał się z motyka na słońce, sądzę, że nie ma ludzi z potrzebną wiedzą. Czarno to widzę. Nie chce być prorokiem ale czuję że auto na lawecie pojedzie do ludzi bardziej kompetentnych. Tyle, że tego czasu żal.
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Ja obawiam się, że raczej prosto na złom.
Co zresztą należało zrobić od razu...
 

Adixx

Początkujący
Dołączył
15.11.2017
Postów
6
Punktów
0
Wiek
31
Miasto
Kostrzyn nad Odrą
Ja obawiam się, że raczej prosto na złom.
Co zresztą należało zrobić od razu...
Co chciałeś wnieść tym komentarzem?

Wydaje mi się, że na zlym forum napisałem, bo niektórzy bronią "swoich", ale postawcie sie na miejscu klienta. Co byście zrobili? Chyba dzisiaj się udam do adwokata w tej sprawie i zobaczymy co dalej. Ja nie mogę dłużej czekać.
 

Arnie67

SuperMechanior
Dołączył
10.01.2017
Postów
347
Punktów
55
Wiek
58
Miasto
Świdnica
Nerwy są złym doradcą, nie bronię swoich, bo tacy to na pewno nie moi. Realistą jestem i tyle. Zabierz pudła i oddaj do kogoś kto to w miarę szybko dokończyć potrafi. Naturalnie nie płać ani zeta.
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Co chciałeś wnieść tym komentarzem?
Delikatnie Ci uzmysłowić, że pomysł na zrobienie jednego auta z dwóch gruzów był od samego początku nietrafiony.
No każdy, nawet nie znający się na motoryzacji a jedynie rozsądnie myślący człowiek niezależnie od płci chyba zdawał by sobie sprawę na ilość możliwych powikłań przy tak nietypowym przeszczepie i konsekwencji możliwych usterek w trasie - jak piszesz kilkusetkilometrowej jaką miałeś zamiar tym samochodem regularnie pokonywać.
 

Adixx

Początkujący
Dołączył
15.11.2017
Postów
6
Punktów
0
Wiek
31
Miasto
Kostrzyn nad Odrą
Delikatnie Ci uzmysłowić, że pomysł na zrobienie jednego auta z dwóch gruzów był od samego początku nietrafiony.
No każdy, nawet nie znający się na motoryzacji a jedynie rozsądnie myślący człowiek niezależnie od płci chyba zdawał by sobie sprawę na ilość możliwych powikłań przy tak nietypowym przeszczepie i konsekwencji możliwych usterek w trasie - jak piszesz kilkusetkilometrowej jaką miałeś zamiar tym samochodem regularnie pokonywać.
Niestety nie mam 30k na auto. Dlaczego uważasz, ze nie byl to trafiony pomysł? Auta są niemal identyczne. Z tego co potem wyczytałem na wikipedii to silniki się różnią tylko tym, że jeden jest na common rail a drugi zwykły.

Dzwoniłem dzisiaj do gościa i auto jest juz zrobione i na poniedziałek po poludniu będzie do odbioru. Silnik odpalił i wszystko doprowadzają do porządku. Ciekawe teraz co z ceną.
 

mintaka

SuperMechanior
Dołączył
29.10.2017
Postów
388
Punktów
43
Miasto
Wejherowo
Cena taka jak ustalałeś ewentualnie małe widełki . Nie może być tak ,że ustalasz np 1000 a gość chce 1700.
To,że odpalił to nie znaczy ,że wszystko jest ok. sprawdz czy nic nie zakombinował z elektryką - żeby potem jaj nie było.
 

Arnie67

SuperMechanior
Dołączył
10.01.2017
Postów
347
Punktów
55
Wiek
58
Miasto
Świdnica
Ja bym pojeździł na początek w koło "komina" bo znając życie to coś się sypnie. Oby nie ale zawsze Cię jakiś kolega ściągnąć będzie mógł. A na obcej ziemi? Koszty, koszty.
 

szachu41

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.05.2011
Postów
2560
Punktów
728
Wiek
37
Miasto
Ząbki
WWW
www.mechanikazabki.com.pl
Prawda jest taka ,że jedynie ktoś kto robi
to notorycznie jest w stanie określić koszta

kiedyś tylko włożyłem silnik o 1 rok młodszy
na oko wszystko grało
niestety , musiałem wyciągać od nowa silnik i zakładać nową wiązkę
jakieś 10 godzin roboty

teraz dostałem problemowego passata b5 1.9tdi
z zamontowanym silnikiem z golfa
- poduszki pourywane

wypchałem na dwór , nie tykam
dla mnie auto jest nie do zrobienia - idzie na złom , tak się czasami kończą przeróbki



wiesz co .....nawet ptak we własne gniazdo nie sra
nikt nie jest nieomylny , chciałbyś żeby na temat Ciebie podobne uwagi pisali ??

Przeczytaj wszystko od początku. Facet ma wszystko głęboko w D... Jak coś nie idzie po myśli biorę tel i informuje klienta że jest inaczej niż myślałem. Potrafię przyznać się do błędu. Informuje że będzie drożej. Jak nie pasuje to żegnam. O terminie nie komentuje bo tu widać że roboty od cholery
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7270
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Tylko... Zwykla pompa vs cr. Ojp

Jakbym takie cos dostał to zaraz by był telefon ze nierealne w TAKICH pieniądzach i NIEOPŁACALNE w takim aucie.
 

Arnie67

SuperMechanior
Dołączył
10.01.2017
Postów
347
Punktów
55
Wiek
58
Miasto
Świdnica
To, że pieniądze nierealne i śmiesznie niskie to prawda, ja wycenę podałem 2500PLN jako absolutne minimum i nie za 2-3 dni. Kwestia ekonomicznego uzasadnienia nie jest naszą sprawą. Tak się zastanawiam z jakiej choinki się ten warsztat urwał, to jeszcze nie święta.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
sorry ale to nie jest rzeczowy mechanik. Ten gość naciąga klienta i tyle. Z tą ceną prosty przykład jak pójdziesz do sklepu i ktoś się walnie w metkowaniu z ceną to muszą ci sprzedać za tą cenę co było wystawione. aukcje internetowe też jak ktoś zapomni ustawić ceny minimalnej to sprzedaje za tyle ile wylicytowane przez pomyłki zostały sprzedawane auta za bezcen... i to z wyrokiem sądu

I tu bym się kłócił. Jeżeli w sklepie ktoś walnie się przy metkowaniu, ale spostrzeże swoją pomyłkę, to poinformuje klienta, że nastąpiła pomyłka i NIE MUSI sprzedawać po cenie np. zaniżonej, bo Szanowny Pan Klient Sherlock Holmes "wytropił" okazję. Tak samo na aukcjach internetowych. Jeżeli ktoś pomylił się, wystawił nieświadomie np. auto bez ceny minimalnej i przykładowo ktoś "zakupił" je za 20 zł, to przecież wiadomo, że jeżeli auto "na rynku" kosztuje np. 10 tys. zł nie może zostać sprzedane za 20 zł. Widać, że to jest ewidentna pomyłka. Tylko trzeba pomyśleć, a nie szukać "okazji" na niekorzyść innych. Ja ciągle twierdzę, że to jest po prostu ZŁODZIEJSTWO. Niczym nie różniące się od pospolitego złodzieja czyhającego na okradzenie twojego domu, samochodu, pieniędzy z portfela. Prosty przykład? Jedziesz autobusem. Jakiejś pani z boku wystaje kawałek portfela z torebki. I co?

1. Informujesz ją grzecznie, żeby zabezpieczyła go, schowała głębiej i zapięła torebkę, bo w końcu zostanie przez kogoś okradziona.

lub

2. Wyciągasz niepostrzeżenie portfel z torebki, bo.......trafiła się okazja :confused: (możesz mieć nawet hipotetycznie wyrok sądu z korzyścią dla ciebie, że byłeś tak "obrotny", to ci się należy :dead::dead::dead:, bo pani miała sobie ten portfel odpowiednio zabezpieczyć, a nie wystawiać na widok publiczny :happy:).


P.S. Sorki. Ale żyjemy chyba w jakimś idiotycznym świecie.
Znajdując np. grubszą kwotę pieniędzy na ulicy (np. 30 tys. zł) mimo wszystko biłbym się z myślami, że może ktoś ostatkiem możliwości pobrał kredyt w banku na leczenie poważnie chorego dziecka i zgubił tą kasę. Nigdy nie czułbym się z tym komfortowo, mając nawet cień podejrzenia, że tak może być. I są ludzie, którzy potrafią odnieść to prawowitemu właścicielowi lub po prostu deponują na policji.
Więc może zamiast szukać wszędzie "okazji" weźmy liczmy tylko na pracę własnych rąk, a nie wykorzystywanie innych ludzi przez ich niewiedzę, roztargnienie, czasem może nawet i głupotę.
 
Ostatnia edycja:

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7270
Porady
1
Punktów
2066
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Kolego, bo jesteś uczciwy. A najczęściej tacy ludzie sa kopani w dupe. W tej chwili człowiek zaradny to człowiek cwaniak, krętacz. Tacy dorabiają się najszybciej - na ciszej krzywdzie. Niestety ja na swojej uczciwości już się pare razy przejechałem....
 

nomado

Gaduła
Dołączył
20.03.2013
Postów
82
Punktów
15
Wiek
45
Miasto
Zamienie
I tu bym się kłócił. Jeżeli w sklepie ktoś walnie się przy metkowaniu, ale spostrzeże swoją pomyłkę, to poinformuje klienta, że nastąpiła pomyłka i NIE MUSI sprzedawać po cenie np. zaniżonej, bo Szanowny Pan Klient Sherlock Holmes "wytropił" okazję. Tak samo na aukcjach internetowych. Jeżeli ktoś pomylił się, wystawił nieświadomie np. auto bez ceny minimalnej i przykładowo ktoś "zakupił" je za 20 zł, to przecież wiadomo, że jeżeli auto "na rynku" kosztuje np. 10 tys. zł nie może zostać sprzedane za 20 zł. Widać, że to jest ewidentna pomyłka. Tylko trzeba pomyśleć, a nie szukać "okazji" na niekorzyść innych.

I tu się mylisz. Cena na metce/półce jest ceną obowiązującą. To samo tyczy się aukcji. Wiadomo, że jest to "twoja korzyść na pomyłce innej osoby" ale prawo jest w tym momencie po twojej stronie.

Więc może zamiast szukać wszędzie "okazji" weźmy liczmy tylko na pracę własnych rąk, a nie wykorzystywanie innych ludzi przez ich niewiedzę, roztargnienie, czasem może nawet i głupotę.

A tu się jak najbardziej zgodzę.
 
Do góry Bottom