Cześć, nabyłem niedawno pięknego ducato z 2005r. podwozie troche gruz, ale zamierzam sam zajac sie blacharką zeby zaoszczedzic pieniążki na pozostałe naprawy. Mam do was kilka pytań.
Czy to normalne że ten pojazd prowadzi się siermiężnie jak z poprzedniej epoki? Wiem ze to nie osobówka ale w moim audi jak jade to kiere trzymam 3 palcami i uzywam tylko nadgarstka, a w ducato musi chodzić całe ramie, a kierownica ma taki jakby efekt sprężynowania, czyli jak nią kręce to mam wrazenie ze jak puszczam to kawałek sama wraca. Biegi wchodzą wszystkie ale wybierak chodzi jakby wpadł do smoły. Juz i tak jest lepiej niz zimą, ale ogólnie nie ma tych skoków, powrotu gałki na środek, wiec czasami nie wiem czy wbijam 1 czy 3. Ponoć linki do wymiany.
Auto jak chwile postoi to ma problem z odpaleniem. Kreci czasem kilka sekund zanim zaskoczy. Jak już zagada to drugi raz odpala normalnie od razu. Czy to może być pompa paliwa?
Jest jeszcze inna rzecz mianowicie przy dodawaniu gazy jak jade auto wydaje grozny warkot, takie wruuuuuuuuu. Jak by silnik chciał zabić kierowce. Wiem że tak ciezko zgadnac ale moze ktoś wie co moze to powodowac? Dodam że auto nabyłem w niskiej cenie poniżej 10 tys z przebiegiem realnym poniżej 200k, bo auto jezdziło tylko kilka razy w roku w firmie górniczej, ale liczyłem ze bedzie w lepszym stanie. Chce tego busika zrobić i mam do was jeszcze pytanie o koszty ile może kosztować:
rozrząd, klocki + tarcze, wymiana płynów również wspomagania, hamulcowy. Wymiana linek skrzyni (ponoć tylko oryginalne maja sens bo zamienniki po roku padaja), swieci sie kontrolka ABS, ile kosztuje wymiana linek z czujnikami?
Czy ten układ jezdny tak ma chodzić czy kierownica powinna chodzić lekko?
Słyszałem że ponoć silnik 2.8 jtd jest pancerny. Czy to prawda i to dobra jednostka która jeszcze posłuży?
Czy to normalne że ten pojazd prowadzi się siermiężnie jak z poprzedniej epoki? Wiem ze to nie osobówka ale w moim audi jak jade to kiere trzymam 3 palcami i uzywam tylko nadgarstka, a w ducato musi chodzić całe ramie, a kierownica ma taki jakby efekt sprężynowania, czyli jak nią kręce to mam wrazenie ze jak puszczam to kawałek sama wraca. Biegi wchodzą wszystkie ale wybierak chodzi jakby wpadł do smoły. Juz i tak jest lepiej niz zimą, ale ogólnie nie ma tych skoków, powrotu gałki na środek, wiec czasami nie wiem czy wbijam 1 czy 3. Ponoć linki do wymiany.
Auto jak chwile postoi to ma problem z odpaleniem. Kreci czasem kilka sekund zanim zaskoczy. Jak już zagada to drugi raz odpala normalnie od razu. Czy to może być pompa paliwa?
Jest jeszcze inna rzecz mianowicie przy dodawaniu gazy jak jade auto wydaje grozny warkot, takie wruuuuuuuuu. Jak by silnik chciał zabić kierowce. Wiem że tak ciezko zgadnac ale moze ktoś wie co moze to powodowac? Dodam że auto nabyłem w niskiej cenie poniżej 10 tys z przebiegiem realnym poniżej 200k, bo auto jezdziło tylko kilka razy w roku w firmie górniczej, ale liczyłem ze bedzie w lepszym stanie. Chce tego busika zrobić i mam do was jeszcze pytanie o koszty ile może kosztować:
rozrząd, klocki + tarcze, wymiana płynów również wspomagania, hamulcowy. Wymiana linek skrzyni (ponoć tylko oryginalne maja sens bo zamienniki po roku padaja), swieci sie kontrolka ABS, ile kosztuje wymiana linek z czujnikami?
Czy ten układ jezdny tak ma chodzić czy kierownica powinna chodzić lekko?
Słyszałem że ponoć silnik 2.8 jtd jest pancerny. Czy to prawda i to dobra jednostka która jeszcze posłuży?