pacholekck
Początkujący
Witam. Potrzebuję pomocy z ustaleniem problemu w Fiat 500 z 2009 roku. Kupione było z zapchanym DPFem, nierówno pracującym silnikiem i bez mocy.
DPF wyczyszczony.
Chodził nierówno więc sprawdziłem rozrząd, był przestawiony. Zakupiony nowy rozrząd, głowica oddana do zrobienia (zawory, uszczelniacze itp.) Po złożeniu okazuje się, że ciągle chodzi nierówno. Odpinam po kolei wtyczki z wtrysków na pracującym silniku. Ściągam pierwszą - gaśnie, drugą - gaśnie, trzecią i czwartą - żadnej różnicy, auto chodzi jak chodziło. Wymiana wtrysków i auto chodzi równo.
Myślałem, że to już koniec, ale auto nie ma mocy. Turbina się nie załącza. Podpinam kompa, sprawdzam ciśnienie doładowania, wartość zadana na luzie to około 850 mBar, a po dodaniu gazu rośnie do około 1600 mBar, a wartość zmierzona pokazana przez komputer to 230 mBar i nie rośnie po dodaniu gazu. Wymieniłem czujnik ciśnienia na kolektorze (map sensor) oraz zawór overboost, ale nie pomogło. Jak ominę overboost i zepnę wężyki ze sobą to ciągle nie ma zmiany. Miałem wymieniać turbinę, chociaż sprawdzałem ją i wydawała się ok, ale podłączyłem jeszcze raz komputer i zobaczyłem, że mam błąd P0641 - Czujnik napięcia odniesienia obwodu/otwarty. Teraz kilka pytań:
1. Czy możliwe, że przez ten błąd auto jest jakby w trybie awaryjnym i dlatego nie ma mocy, turbo się nie załącza?
2. Czy możliwe, że przez ten błąd komputer pokazuje wartości ciśnienia doładowania takie jak napisałem wyżej?
3. Kto wie jakie czujniki są na tym obwodzie? Co i jak mogę sprawdzić?
4. Spróbuję sam to ogarnąć, ale jeśli się poddam, to możecie polecić jakiegoś magika, który to ogarnie w Kielcach i okolicy?
Z góry dzięki za pomoc
DPF wyczyszczony.
Chodził nierówno więc sprawdziłem rozrząd, był przestawiony. Zakupiony nowy rozrząd, głowica oddana do zrobienia (zawory, uszczelniacze itp.) Po złożeniu okazuje się, że ciągle chodzi nierówno. Odpinam po kolei wtyczki z wtrysków na pracującym silniku. Ściągam pierwszą - gaśnie, drugą - gaśnie, trzecią i czwartą - żadnej różnicy, auto chodzi jak chodziło. Wymiana wtrysków i auto chodzi równo.
Myślałem, że to już koniec, ale auto nie ma mocy. Turbina się nie załącza. Podpinam kompa, sprawdzam ciśnienie doładowania, wartość zadana na luzie to około 850 mBar, a po dodaniu gazu rośnie do około 1600 mBar, a wartość zmierzona pokazana przez komputer to 230 mBar i nie rośnie po dodaniu gazu. Wymieniłem czujnik ciśnienia na kolektorze (map sensor) oraz zawór overboost, ale nie pomogło. Jak ominę overboost i zepnę wężyki ze sobą to ciągle nie ma zmiany. Miałem wymieniać turbinę, chociaż sprawdzałem ją i wydawała się ok, ale podłączyłem jeszcze raz komputer i zobaczyłem, że mam błąd P0641 - Czujnik napięcia odniesienia obwodu/otwarty. Teraz kilka pytań:
1. Czy możliwe, że przez ten błąd auto jest jakby w trybie awaryjnym i dlatego nie ma mocy, turbo się nie załącza?
2. Czy możliwe, że przez ten błąd komputer pokazuje wartości ciśnienia doładowania takie jak napisałem wyżej?
3. Kto wie jakie czujniki są na tym obwodzie? Co i jak mogę sprawdzić?
4. Spróbuję sam to ogarnąć, ale jeśli się poddam, to możecie polecić jakiegoś magika, który to ogarnie w Kielcach i okolicy?
Z góry dzięki za pomoc

