• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

1.6 HDi brak mocy, brak błędów

waldek-w16

Początkujący
Dołączył
24.10.2016
Postów
8
Punktów
8
Wiek
40
Miasto
Bydgoszcz
Witam.
Robię auta od 18 lat ale mam problem z 1.6 HDi 109 km. Spała około 8 l /100 km i nie ma mocy do 2.500 obrotów. Powyżej 2500 ciągnie normalnie. Jazda próbna z komputerem wartość zadana ciśnienia doładowania jest taka sama jak wytwarzane ciśnienie doładowania jednak dzieje się to z opóźnieniem około 4 sekund widać to dobrze na wykresie postaram się wrzucić. Maksymalnie Turbo tłoczy dwa bary tyle ile wymaga ECU. Zawór regulacji ciśnienia Turbo sprawdzony podmieniony, dolot szczelny sprawdzony dymiarka. Podciśnienie właściwe sztanga turbiny chodzi lekko. Parametry przepływomierza w normie. Mam w rodzinie taki samo auto i mimo tego że ma dużo większy przebieg czuć jak zaczyna ciągnąć już od 1500 obrotów. Więc na pewno coś jest nie tak ale mi się już pomysł się skończyły
Dodam jeszcze że EGR też wyczyszczony mimo tego że wcale brudny nie był przebieg auta 100% autentyczny 113 000 km
Katalizator i FAP oddane do prania, nie były zawalone ale chciałem je wyeliminować z kręgu podejrzanych. Podejrzewam uszkodzenie zmiennej geometrii Turbo, ale chce Was zapytać. Może ktoś miał coś podobnego
 
Ostatnia edycja:

chevy

Nowy
Dołączył
20.05.2024
Postów
3
Punktów
1
U mnie kolektor dolotowy byl maks zawalony od miejsca gdzie wchodzi EGR po 250 tys przebiegu, nie chcialo mi sie tego czyscic, nawet ciezko to dobrze zrobic wiec wlecial nowy kolektor z uszczelkami i czyszczenie dolotu, reakcja, na gaz sie duzo poprawila i nie bylo zmulenia.

Mowa o PSA 1.6 16V
 
Ostatnia edycja:

waldek-w16

Początkujący
Dołączył
24.10.2016
Postów
8
Punktów
8
Wiek
40
Miasto
Bydgoszcz
Wiem, że minęło trochę czasu ale problem rozwiązany. Chcę podziękować koledze, który zostawił do siebie numer tel, jednak ten post już zniknął. Wspomniany kolega utwierdził mnie w przekonaniu, że trzeba zwalać turbo. I co się okazało. Niesławne kierownice zmiennej geometrii turbo wykonane z blaszek się rozpadły. A tak dokładniej kilka z nich zniknęło. Kupiłem zestaw z kierownicami już w formie odlewu. W warunkach garażowych bez problemu do zrobienia. Jedynie trochę palnikiem trzeba nagrzać sruby mocujące stronę cieplą do korpusu Korasu. Wrzucę później fotkę z widokiem starej geometrii. Koszt nowych kierownic około 100 PLN na all....przy okazji wywaliłem sitko zasilania turbo olejem. Po robocie śmiga już od 1300 obrotów, spalanie spadło o prawie litr. Nie musiałem regulować sztangi turbo, zostawiłem tak jak było. Jazda próbna z komputerem i kontrola ciśnienia które pompuje turbo z ciśnieniem zadanym przez ECU, jak wartości takie same nic nie trzeba regulować . Jeśli są rozbieżne trzeba regulować sztangę turbo, dlatego jak mamy turbo na stole dobrze jest rozluźnić śrubę kontrującą sztangę, żeby szło później w razie potrzeby regulować. Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie tematem oraz pomoc! Oto potrzebę części: Screenshot_2025-02-04-15-18-44-379_pl.allegro.jpg Screenshot_2025-02-04-15-19-21-592_pl.allegro.jpg
 
Ostatnia edycja:

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1132
Porady
2
Punktów
302
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Pełna profeska, inny już by wkładał nowe turbo za półtora koła i marnował komuś kasę.
 

waldek-w16

Początkujący
Dołączył
24.10.2016
Postów
8
Punktów
8
Wiek
40
Miasto
Bydgoszcz
Dziekuje za miłe słowo, ogólnie raczej należę do ludzi którzy nie lubią wyrzucać dobrych części, szkoda kasy a pewne podzespoły idzie z głową naprawic

A tak to wyglądało po demontażu i rozbiórce o, oprócz uszkodzonych łopatek kilka z blaszek nie trzymało się na ośkach, kręciły się swoim życiem :)
 

Załączniki

  • IMG_20250225_220802.jpg
    IMG_20250225_220802.jpg
    1,7 MB · Wyświetleń: 10
Do góry Bottom