• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Tylne nadkole, podłoga i próg AR156 '98

TomekDomek

Nowy
Dołączył
9.08.2018
Postów
4
Punktów
0
Witam,
Nadgryziony prawy próg, nadkole i podłoga, w dość ciężkim miejscu do opanowania (jak dla mnie). W jaki sposób to ogarnąć tak by miało to ręce i nogi, podłoga z przodu w sumie zrobiona, została tylna część. Strach jest bo umocnienie trzymające wahacz wzdłuży jest w części zewnętrznej od strony progu mocno nadgryzione.
Poczyściłem i przykryłem to reaktywnym z lekka bo nie mogłem na to patrzeć, tak czuję się psychicznie lepiej patrząc na to niż na rudą hehe
IMG_20180809_121746_.jpg IMG_20180809_121806_.jpg IMG_20180809_121816_.jpg
 

TomekDomek

Nowy
Dołączył
9.08.2018
Postów
4
Punktów
0
Haha, nie, no bez przesady to nie agro-tuning, myślę o cięciu w kilku miejscach i dospawaniu, sporo zostało wymienione na nowe blachy, został taki kawałek, każda sugestia mile widziana, koszty się nie liczą, chcę to naprawić,a nie wymieniać auto, takie hobby i sentyment. Zazwyczaj sobie radzę, ale w tym miejscu wolę popytać bardziej doświadczonych, sprzęt jest, chęci są, tylko mała podpowiedź potrzebna :)
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Znajdź dawcę- wytnij- wspawaj u siebie...:D - tak chyba będzie najszybciej i najtaniej...:D
Opcja 2 to klepać blaszki...:D pytanie czy chcesz i umiesz...:bored:
 

chudson

SuperMechanior
Dołączył
25.02.2017
Postów
597
Punktów
132
Wiek
42
Miasto
Gorzów Wlkp
Ja bym wyciął , wyklepał sobie element z blachy i wspawał. Nie jest to widoczny element i wystarczy aby było solidnie, nie musi być idealnie wyglądające jak fabryka
 

TomekDomek

Nowy
Dołączył
9.08.2018
Postów
4
Punktów
0
Wycinam uszkodzone i montuję nowe blachy, jak już i tak jest tyle zrobione to nie było sensu zostawiać i kombinować :) Z dawcy mam wzór, niestety ciężko sprawny tył dostać,a jak znajduję sprawny ten kawałek to budy słabo chcą odsprzedać.

Ja bym wyciął , wyklepał sobie element z blachy i wspawał. Nie jest to widoczny element i wystarczy aby było solidnie, nie musi być idealnie wyglądające jak fabryka
I tak własnie robię, ale będzie jak fabryka bo teraz nie problem ciąć i giąć blachy, bardziej mnie interesowało czy mam uważać na coś w tym miejscu bo jest łączenie wielu blach, od podłogi, progu, wahacza itd. Jaka stal bo w nowszych wiem gdzie jest "wytrzymała" i "miękka",a w AR156 to jest wynalazek, dół niby ocynkowany, ale jakoś szybko się poddał.

To oddaj do fachowca żeby nie wyglądało jak wyjęte z dupy;)
Hehe, a kto powiedział, że po mnie tak wygląda ;-) Mam czas i uwielbiam grzebać w autach, nie pierwsze to moje auto (prywatne,nie robię nic zarobkowo w nich), które odnawiam, w tym przypadku jest drastycznie bo przez moją nieobecność, auto stało zasysając rudę z gleby, nie miałem już miejsca w garażu. A co do fachowców - z ręką na sercu powiesz, że przyłoży się taki fachowiec jak ja mający czas i traktujący naprawę nie jako zarobek ,a jako coś co ma wyglądać i być solidne? ;-) Pytanie retoryczne, ponieważ już przejechałem się na "fachowcach", są magicy, ale zazwyczaj nie mają czasu bo mają już terminy obstawione.
 
Do góry Bottom