• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zasysanie płynu chłodniczego

Austin12

Początkujący
Dołączył
10.08.2018
Postów
7
Punktów
0
Wiek
36
Tydzien temu kupilismy peugeota 207 1.4 od rodziny. Przed kupnem poszedl wezyk w ukladzie, ubywalo plynu chlodniczego i kapalo. Wezyk wymieniony, bylo robione cos przy misce olejowej. Wymieniono przy okazji olej i plyn chlodniczy. Samochod stal od momentu powrotu z warsztatu. Plynu nie ubylo, nic nie kapalo. Kupilismy, ojciec jezdzil codziennie do pracy. Wczoraj spojrzal na ilosc plynu - mniej niz minimum. Dolal do maxa. Dzis wrocil z roboty, znowu minimum - dolal. W ciagu godziny pojechal tylko do sklepu i znowu spadl plyn do minimum. Za to jak odkrecilismy korek plyn podniosl sie nieco powyzej maximum (tak jakby byl zassany?). Olej czarniutki, nie przybywa, korek nie jest brudny od białej mazi, płyn chłodniczy przejrzysty, nie bulgocze.
Dwoch mechanikow powiedzialo, ze to uszczelka pod glowica koszt powyzej 2tys. Czytalismy o zapowietrzeniu ukladu po wymianie plynu - czy to moze byc to? Da sie to jakos samemu ogarnac? Mozliwe, ze az 2 dolewki by zassal?
 

Mesiek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
14.08.2012
Postów
2390
Punktów
474
Miasto
PLE
Czapka w górę. Pewnie był przegrzany wcześniej i teraz robi ciśnienie w zbiorniczku. Stąd efekt powrotu płynu po odkręceniu korka. Zapowietrzenie nie wchodzi w grę ponieważ już byście mieli temp. na 100.
 

Austin12

Początkujący
Dołączył
10.08.2018
Postów
7
Punktów
0
Wiek
36
Czapka w górę. Pewnie był przegrzany wcześniej i teraz robi ciśnienie w zbiorniczku. Stąd efekt powrotu płynu po odkręceniu korka. Zapowietrzenie nie wchodzi w grę ponieważ już byście mieli temp. na 100.
Czyli co z tym zrobic? Do mnie prosze łopatologicznie, chce tylko ojcu pomóc.
 

Mesiek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
14.08.2012
Postów
2390
Punktów
474
Miasto
PLE
Jeździć i obserwować. Minimum to nie tragedia i też nie powody do wiwatu. Nie dolewajcie i kontrolujcie czy tak pozostanie czy poziom obniży się bardziej niż min. Możecie też przetestować zachowanie ukł. chłodzenia z energiczniejszą jazdą przeważnie wtedy układ wysączy płyn przez przelew zbiorniczka. Jeśli tak się stanie to skróci czas obserwacji bo wtedy ta sytuacja będzie się kwalifikowała jedynie do zdejmowania głowicy.
 

Austin12

Początkujący
Dołączył
10.08.2018
Postów
7
Punktów
0
Wiek
36
Wczoraj zostawilismy z plynem na maxa, przejechalismy kawalek, otworzylismy klape i spod korka zaczal ten plyn wyplywac. Co teraz?

Teraz to wyglada tak jakby oddawal to co dolalismy.. nie spada a przybywa.
 
Ostatnia edycja:

Austin12

Początkujący
Dołączył
10.08.2018
Postów
7
Punktów
0
Wiek
36
Oddał większość to co dolaliśmy, 200 tak jakby potrzebował. I po drugiej przejażdżce już nie pluje, na tym samym poziomie.
 

Austin12

Początkujący
Dołączył
10.08.2018
Postów
7
Punktów
0
Wiek
36
Dzis bedzie caly dzien po miescie chodzic to zobaczymy.
Sytuacja zażegnana. Ani nie wsysa, ani nie ubywa, ani nie wypluwa. Jest cacy. Dzwonilismy do bylego wlasciciela, podobno po wymianie plynow tez dolewal po kilku dniach raz i pozniej bylo okej. A mial tak od nowosci. :)
 
Do góry Bottom