• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zagadka, Octavia szarpanie, dławienie, niebieski dym ... ;)

kkstargard

Uczestnik
Dołączył
13.10.2018
Postów
28
Punktów
0
Wiek
32
Cześć!
Mam dla Was dość rozległą i ciekawą zagadkę:)

Posiadam octavię 1 '03r. silnik 1.9 tdi asv.

Objaw: Po odpaleniu silnika, pierwsze mocniejsze przyciśnięcie powyżej 2k rpm kończy się duszeniem auta i skakaniem jak żabka, puszcza chmurę i zaczyna ciągnąć. Potem lata jak wściekły.

Do tej pory zrobione :
- Pełna regeneracja turbiny + nowa grucha
- Ominięcie egr na przewodach podciśnienia + zaślepienie
- Wszystkie przewody podciśnienia nowe
- Przepustnica nowa oryginał Bosch
- Nowy zawór n75.

Dodatkowo co zauważyłem : samochód jak postoi nawet 2h, po wejściu do auta pedał hamulca twardy jak kamień. Czyli gubi ciśnienie w układzie.

Wniosek : Czy może być tak, że vacum pompa przepuszcza gdzieś podciśnienie (np. przy tym sławnym krućcu, zauważyłem, że ktoś tam już sylikonem jechał ...) i zanim doładuje mu się ciśnienie, to nie ma "wiatru", aby dmuchnąć turbiną?

Dziś miałem dużo mocniej nasilony objaw ....

Mianowicie : zaczął się dusić, z wydechu niebiesko-biały dym, z tym, że nie chciał zacząć jechać normalnie. Nawet na biegu jałowym wypuszczał z siebie niebiesko-biały obłok... Jak stanąłem to bardzo nierówno pracował, a próba ruszenia skończyła się zgaśnięciem auta. Po kilku minutach odpaliłem ponownie i jak ręką odjął ...

Dodatkowo samochód był na profesjonalnej diagnostyce komputerowej wszelkich parametrów, od wtrysków, przez ustawienie rozrządu po nastawnik pompy - wszystko tutaj jest ok!

Ciekaw jestem Waszych opinii ;)
 

kkstargard

Uczestnik
Dołączył
13.10.2018
Postów
28
Punktów
0
Wiek
32
cud. dzwoń do Watykanu.

A dlaczego twierdzisz iż cud? Przy mnie sprawdzał wszelkie parametry i osobiście widziałem, że uchyleń od normy nie miał. Jedyne do czego można było się przyczepić - 3ci wtrysk ciut gorszy niż reszta.
 

kkstargard

Uczestnik
Dołączył
13.10.2018
Postów
28
Punktów
0
Wiek
32
stałeś przy nim i widziałeś parametry?

Tak, konkretniej - klęczałem ;)
Sprawdzał wszystko przy mnie. A jeśli chodzi o jego widzę na temat tdików, jest na prawdę ogromne.

Nie mniej jednak nie był jednoznacznie w stanie stwierdzić co jest nie tak...

Ewentualnie podpowiedział, że mogą to być popychacze. Tylko, żę popychacze były wymieniane przy robieniu rozrządu 7 tyś km temu.
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl

kkstargard

Uczestnik
Dołączył
13.10.2018
Postów
28
Punktów
0
Wiek
32
Niestety nie mogłem wjechać na hamownie, zawisłem na wjeździe. Masz jakąś teorię co to może być, czy tylko będziemy udowadniać nie kompetencje mechaników?
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1100
Punktów
474
Niestety nie mogłem wjechać na hamownie, zawisłem na wjeździe. Masz jakąś teorię co to może być, czy tylko będziemy udowadniać nie kompetencje mechaników?
Ty tak serio z tą hamownią? Nie lepiej wsiąść do auta i się nim przejechać z tym guru na miejscu pasażera?
 

kkstargard

Uczestnik
Dołączył
13.10.2018
Postów
28
Punktów
0
Wiek
32
Ty tak serio z tą hamownią? Nie lepiej wsiąść do auta i się nim przejechać z tym guru na miejscu pasażera?

Tak czy siak chce shamować samochód, więc najpierw sprawdzimy ile koni pluje, a potem dalsza diagnostyka.

Czy ktoś ma jakiś pomysł co może się dziać z autem ;) ?
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1100
Punktów
474
Tak czy siak chce shamować samochód, więc najpierw sprawdzimy ile koni pluje, a potem dalsza diagnostyka.

Czy ktoś ma jakiś pomysł co może się dziać z autem ;) ?

To trochę tak od dupy strony się zabierasz :) najpierw napraw auto, a potem sprawdzaj ile ma kucy :)

Pomysł już znasz, zrobić test drogowy pod obciążeniem i sprawdzić parametry. Jak to nie pomoże to będziemy się zastanawiać dalej

Lubię zagadki i ciekawe przypadki, ale nie lubię jak ktoś zadaje 100 razy pytanie nie bacząc na to, co inni mu radzą.
 

kkstargard

Uczestnik
Dołączył
13.10.2018
Postów
28
Punktów
0
Wiek
32
To trochę tak od dupy strony się zabierasz :) najpierw napraw auto, a potem sprawdzaj ile ma kucy :)

Pomysł już znasz, zrobić test drogowy pod obciążeniem i sprawdzić parametry. Jak to nie pomoże to będziemy się zastanawiać dalej

Lubię zagadki i ciekawe przypadki, ale nie lubię jak ktoś zadaje 100 razy pytanie nie bacząc na to, co inni mu radzą.

Chcemy go shamować, ponieważ ktoś tu robił jakaś mapę i On chce zobaczyć jak się zachowuje w pełnym zakresie. Następnie będzie go obciążał i na bieżąco sprawdzał parametry.

Ja doskonale patrzę na to co piszesz. Tylko, że na prawdę nie widzę żadnej pomocy w sprawdzaniu czy ten mechanik był kompetentny czy nie.

Na prawdę wiem, że trzeba sprawdzić auto pod obciążeniem, jest kilka zalet sprawdzania tego na rolkach. Po pierwszym listopada będzie sprawdzane auto pod obciążeniem i zobaczymy co wyjdzie.
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1100
Punktów
474
kto bogatemu zabroni.
Swoją drogą, jak pracownicy hamowni nie potrafią na nią autem wjechać, to trochę kiepsko o nich świadczy :) bo to, że klient nie wpadnie na to, żeby położyć dłuższe najazdy to rozumiem, ale pracownik hamowni? :D

Chcemy go shamować, ponieważ ktoś tu robił jakaś mapę i On chce zobaczyć jak się zachowuje w pełnym zakresie. Następnie będzie go obciążał i na bieżąco sprawdzał parametry.

No o mapie to nic nam nie mówiłeś. Może po prostu ktoś spieprzył sprawę?
 

kkstargard

Uczestnik
Dołączył
13.10.2018
Postów
28
Punktów
0
Wiek
32
Swoją drogą, jak pracownicy hamowni nie potrafią na nią autem wjechać, to trochę kiepsko o nich świadczy :) bo to, że klient nie wpadnie na to, żeby położyć dłuższe najazdy to rozumiem, ale pracownik hamowni? :D



No o mapie to nic nam nie mówiłeś. Może po prostu ktoś spieprzył sprawę?

Ja zawisłem na rolkach..... :) Czyli teoretycznie koła były między dwoma rolkami, ale wisiały praktycznie w powietrzu, a ja wisiałem sankami na rolkach (tych pierwszych). Najazdy i gumy były podkładane, żebym w ogóle mógł spróbować wjechać.

Generalnie to mapę mi zrzucił i sprawdził parametry mapy jakie zostały nadane, nie widział większych uchyleń. Mówi, że jest kilka rzeczy, które zrobiłby inaczej i trochę wartości, których wcale nie ruszył tamten "tjuner"... Ale aby potwierdzić, czy mapa coś nie świruje to chce go normalnie shamować.... ;)
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1100
Punktów
474
Ja zawisłem na rolkach..... :) Czyli teoretycznie koła były między dwoma rolkami, ale wisiały praktycznie w powietrzu, a ja wisiałem sankami na rolkach (tych pierwszych). Najazdy i gumy były podkładane, żebym w ogóle mógł spróbować wjechać.

Generalnie to mapę mi zrzucił i sprawdził parametry mapy jakie zostały nadane, nie widział większych uchyleń. Mówi, że jest kilka rzeczy, które zrobiłby inaczej i trochę wartości, których wcale nie ruszył tamten "tjuner"... Ale aby potwierdzić, czy mapa coś nie świruje to chce go normalnie shamować.... ;)

A ok, wtedy rozumiem. Zwracam honor :)
 

kkstargard

Uczestnik
Dołączył
13.10.2018
Postów
28
Punktów
0
Wiek
32
jakby ktoś nie wiedział, istnieje coś takiego jak hamownia drogowa. kumpel bierze od 80 do 100zł.

Tak - On również taką posiada. Nie chciał tego robić na drodze z prostej przyczyny. Jak wrzuci go sobie na "rolki", może sobie go nawet dłuższą chwilę trzymać na konkretnej partii obrotów i sprawdzać na bieżąco... Według mnie bardzo rozsądne i ja na to przystałem.

A ok, wtedy rozumiem. Zwracam honor :)

Luzik guzik, On jest na prawdę ogarniętą osobą, a ja od wczoraj też nie jeżdżę autem...

Po prostu ten problem powoli zaczyna mnie przerastać, ze względu na to, że już tyle zrobione, a wciąż auto "świruje".
Trochę mnie zdziwiło, że mogą być to popychacze. Raz, że były wymieniane, dwa, że to chyba nietypowy objaw byłby.
 

caveman2009

SuperMechanior
Dołączył
13.10.2018
Postów
117
Punktów
10
Miasto
Za duzym jeziorem
Logi statyczne i dynamiczne. Oczekujesz wrozenia z fusow bez konkretnych informacji? Ten warsztat to jeden z tych 15 letnich "mechanikow" na parkingu pod blokiem z klonem vagcom za 5zl.
Dlaczego egr jest zaslepiony ? To jest nielegalne i smierdzi a co najwazniejsze niszczy silnik i osprzet. Po co wymieniles te wszystkie rzeczy? Zwlaszcza przepustnica w dieslu mnie najbardziej zaciekawila heh.
 
Do góry Bottom