Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Po odpieciu bez zmian, nie dymil po odpaleniu z minute a potem jak parowóz,przestaje dymić po paru minutach, zgasze go i znowu odoale to znowu dymi. Dopiero jak przejdę kawałek to przestaje do następnego długiego postoju
Niektórzy mi sugerują że może coś z turbina. Możliwe?
Np.podmianka,on moze byc sprawny,ale tak jak pisalem,czy potem gdy silnik goracy pusci dyma przy odpalaniu?Specyfika roznych silnikow bywa rozna,jedno auto zasygnalizuje na blacie kontrolka inne nie,nawet gdy powinno.
Jesli jest moc to wiadomo,przeplywka dobra,chodzi tylko o wykluczenie bolaczki tych przeplywomierzy czyli wrazliwosc na wilgoc.Odepnij go wtedy gdy silnik bedzie goracy I zobacz na moc auta,podczas jazdy.
Sprawdzę na goracym silniku podczas jazdy. Teraz odpialem i odpaliłem, zaczął dymić i go podłączyłem, nie jechałem z odłączonym. Jaki powinien być objaw po odłączeniu?
Jak mu dam ostro w palnik to potem przez kilometr dwa, nie ma w ogóle mocy a potem samo przechodzi
Dzisiaj odpiąłem wtyczkę od przepływomierza , nie czuć żadnej różnicy podczas jazdy. Wydaję się , że moc ma jak na 90 koni.
Teraz wystarczy , że postoi dwie godziny i kopci jak lokomotywa na siwo. Płynu nie ubyło nic od tamtej pory
Ciężko wyczuć czy przejdzie czy nie, zwłaszcza, że to na zimnym silniku się dzieje a nie cały czas.
W najgorszym wypadku wymień wtryskiwacz, będziesz miał porównanie.
Może odparować kawałek tłoka, rowniez miże przybyć oleju w silniku i z czasem piec w furmance się zatrze. Wiec szybciutko zaskurniaczki z koeszeni na stół i do warsztatu. Diagnozę masz już za darmo wiec wykładaj kaskę na wymianę wtrysku.