• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Warsztat w dwie osoby, jak najkorzystniej

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
468
Punktów
112
Witam. Otóż planujemy z kumplem z czasem znowu wskoczyć na własną działalność. Ja już robiłem na swojej i kosztowo wiem mniej więcej ile wynosiło prowadzenie działalności w pojedynkę. I teraz zastanawiam się co będzie korzystniejsze kosztowo i papierologicznie, czy jakas spółka, czy raczej dwie osobne działalności. Czy opłaca się wbijać również w sprzedaż części, czy może po prostu w usługi.
Powiem tak, byłem na swojej działalności na zasadzie współpracy, przez złą organizację musiałem się wycofać. Jak miałbym znowu wrócić to chciałbym mieć to wszystko poukładane. Jakieś sugestię?
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1100
Punktów
474
Powiem Ci prosto z mostu. Do spółki srają jaskółki. I nie ważne czy zrobisz spółkę cywilną, czy założycie dwie osobne działalności (co nomen omen właśnie jest spółką cywilną, że każdy ma swoją działalność i działacie razem itd.), czy inne cuda na kiju. Zawsze, prędzej czy później będą nieporozumienia. I pewnego dnia będziecie się kłócić który z was i za czyje pieniądze kupił dany śrubokręt.
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
468
Punktów
112
Wiesz, ale sam to też się z czasem posrasz bo ciężko w pojedynkę ogarnąć kilka aut, A są takie czasy że roboty nie brakuje. Sytuacja wygląda tak że już od lat robimy razem roboty i mamy tutaj bardzo dobrą komunikację. Znamy się od dzieciaka, koleszka jest bardzo dobrym fachowcem, dużo lepszym ode mnie. Jednak w kwestii organizacyjnej ja mam przewagę bo łatwiej mi przychodzi rozmowa z klientem, ogarnianie całej papierologi, części, ustawienie aut w czasie itp. On nie ma do tego głowy i dobrze o tym wie, ale jest zaparty w odnajdywaniu usterek itp. Wiem że to może u każdego tak wygląda, ale znam wiele warsztatów które działają na zasadzie wspólników i dają radę. Obydwoje mamy wiarę w to że się uda i jesteśmy gotowi na wyrzeczenia, żeby w końcu zapracować sobie na niezależności. Czuje po prostu to że jak nie spróbujemy teraz kiedy jeszcze nie mamy za bardzo żadnych zobowiązań, to nie zrobimy tego nigdy A czas leci...
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1546
Porady
2
Punktów
434
Witam. Otóż planujemy z kumplem z czasem znowu wskoczyć na własną działalność. Ja już robiłem na swojej i kosztowo wiem mniej więcej ile wynosiło prowadzenie działalności w pojedynkę. I teraz zastanawiam się co będzie korzystniejsze kosztowo i papierologicznie, czy jakas spółka, czy raczej dwie osobne działalności. Czy opłaca się wbijać również w sprzedaż części, czy może po prostu w usługi.
Powiem tak, byłem na swojej działalności na zasadzie współpracy, przez złą organizację musiałem się wycofać. Jak miałbym znowu wrócić to chciałbym mieć to wszystko poukładane. Jakieś sugestię?
...dotknąłeś dość szeroki temat . Może podpowiem coś od siebie z życia wzięte .Np.dwóch moich kolegów od 20 lat prowadzi mieszalnię lakierów ,gdzie również mają wiele innych towarów dla branży blacharsko-lakierniczej .Wiem że działają Oni na zasadzie sp.z oo .W ich przypadku ( obroty dzienne do 15000 zł ) więc ta forma działalności jest jak najbardziej optymalna .Poza tym w przypadku sp. z oo . jest m.in.taka zależność --albo bardzo małe obroty ,albo bardzo duże .Niewątpliwym minusem (jeżeli można to tak ująć) w przypadku sp.z oo jest obowiązek prowadzenia pełnej księgowości .Tak przynajmniej w wielkim skrócie . Sprecyzuj sobie co chcesz robić konkretnie a w następnej kolejności wybierzesz sobie odpowiednią formę działalności .Wiem że wielu przedsiębiorców uciekało w sp.z oo aby uniknąć płacenia ZUS-u ,bo sp.daje takie możliwości .Wyszukaj sobie GOFIN.pl .Tam zapewne dowiesz się w tej materii bardzo dużo .
 

leeroy15

SuperMechanior
Dołączył
3.07.2017
Postów
1059
Punktów
426
Wiek
41
Miasto
Ostrowiec
Wiesz, ale sam to też się z czasem posrasz bo ciężko w pojedynkę ogarnąć kilka aut, A są takie czasy że roboty nie brakuje.
To bierz tyle ile możesz ogarnąć w pojedynkę.... Będziesz robił w dwójkę i też nie ogarniecie... Dodatkowo każdy jest inny i ma inną wizualizację biznesu choć na początku wydaje się, że cele są zbieżne to po czasie każdy będzie chciał modelować biznes na swój sposób i będą nieporozumienia... Albo: jednemu się noga powinie na robocie i razem popłyniecie kilka tysi w plecy - kto weźmie odpowiedzialność - razem?? Wątpię...
Wiem że wielu przedsiębiorców uciekało w sp.z oo aby uniknąć płacenia ZUS-u ,bo sp.daje takie możliwości .
Tak daje takie możliwości ale również jak wspomniałeś wymaga prowadzenia pełnej księgowości, uchwał, itp itd .... a to kosztuje i czas i pieniądze.
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1100
Punktów
474
Ja Ci powiem, że wiele spółek w życiu widziałem u rodziny i znajomych, sam w jednej byłem. Każda, ale to każda prędzej czy później kończyła się nieporozumieniem i rozejściem się. Pół biedy, jak się po prostu rozstaniecie i podacie sobie ręce, gorzej jak wspólny sprzęt będzie trzeba podzielić albo kredyt spłacić. Wtedy zobaczysz ile warte jest znanie się od dziecka. Albo jak ktos wyżej wspomniał, kto weźmie na klatę spieprzoną robotę? Nawet jak będzie dobrze szło, to mogą być sesje o kasę. Twój kolega może stwierdzić, że w sumie to on odwala więcej czarnej roboty, gdzie Ty sobie "tylko" w papierach siedzisz w tym czasie, to on powinien więcej kasy dostać. I nie mów, że tak na pewno nie będzie, bo tego nie wiesz. Uwierz mi, że ludzie się strasznie zmieniają w spółkach i brat brata potrafi wydymać.

Jak już się upierasz, to zrób wszystko, ale to wszystko na kwicie. Umowa główna i jakieś tam załączniki, nawet takie tematy kto i kiedy, za przeproszeniem, kibel będzie mył. Aczkolwiek moim zdaniem lepiej jak założysz działalność i kolegę po prostu zatrudnisz, nawet na % od zysków. Wtedy masz od a do z władze i odpowiadasz za wszystko. W takich spółkach odpowiedzialność się strasznie rozmywa i potem właśnie są z tego problemy.
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
Bardzo dobry pomysł. Dwie niezależne działalności na vat i k.p.i.r.
Żadnych spółek żadnych pracowników, tego tyfusa jest przesyt na rynku.
Załóżmy, że Ty robisz mechanikę, a Ten drugi np. Lpg.
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1546
Porady
2
Punktów
434
Witam. Otóż planujemy z kumplem z czasem znowu wskoczyć na własną działalność. Ja już robiłem na swojej i kosztowo wiem mniej więcej ile wynosiło prowadzenie działalności w pojedynkę. I teraz zastanawiam się co będzie korzystniejsze kosztowo i papierologicznie, czy jakas spółka, czy raczej dwie osobne działalności. Czy opłaca się wbijać również w sprzedaż części, czy może po prostu w usługi.
Powiem tak, byłem na swojej działalności na zasadzie współpracy, przez złą organizację musiałem się wycofać. Jak miałbym znowu wrócić to chciałbym mieć to wszystko poukładane. Jakieś sugestię?
..Witaj ! Otrzymałeś trochę podpowiedzi i co o tym myślisz ,jakie wnioski ,jakie decyzje ???
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
nie będzie problemów w spółce, jeśli jeden od drugiego będzie zależny. znaczy problemy będą, ale jak jeden tak i drugi będzie chciał je rozwiązać.
 

diagnostawawa

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.07.2015
Postów
1235
Punktów
236
Wiek
26
Miasto
Xxx
Próbowałem spółek z dobrym kumplem, przetrwaliśmy 4 miesiące. na szczeście podaliśmy sobie ręce i każdy jest zadowolony. Nigdy więcej spółek. lepiej pracownika wziąć.
 

Radmor

SuperMechanior
Dołączył
21.03.2019
Postów
1546
Porady
2
Punktów
434
Próbowałem spółek z dobrym kumplem, przetrwaliśmy 4 miesiące. na szczeście podaliśmy sobie ręce i każdy jest zadowolony. Nigdy więcej spółek. lepiej pracownika wziąć.
Zapewne pojawiła się niezgodność charakterów ,zbyt duże różnice w spojrzeniu na biznes itd.
 

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4405
Porady
1
Punktów
1104
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
Ja tez moge sie wypowiedziec ale w tym przypadku chodzi o branze meblowa ale tematyka ta sama spólka.
Historia dluga do opowiadania w czasie dwoch lat istnienia pewnej firmy.dobrzy kumple i patrzec na siebie teraz nie moga a poszlo o sprzet,jeden na drugiego dlugi nie bedzie robil itp.jak pieknie sie zaczelo tak hu ..owo sie skonczylo.

O ... tu pasuje powiedzenie."najlepsza baba to wlasna graba";)
 

hiwat

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2015
Postów
894
Punktów
294
Miasto
Tarnów
Jak nie chcesz mieć kumpla wejdź z nim w spółkę ;)
... jest takie coś że jak jest robota bez papierów na luzie to jest ok ... a jak zakładacie działalność kumplowanie się wcześniej czy później skończy.
 

XMARIO

SuperMechanior
Dołączył
25.10.2018
Postów
5966
Punktów
6805
Miasto
Mazowieckie
a jak zakładacie działalność kumplowanie się wcześniej czy później skończy.

Załóżmy teoretycznie, że było ich trzech- w każdym inna krew.
Jeden potrafi mechanikować, drugi ma kasę lokal delfi 150 i sprzęt do geometrii, a trzeci uprawnienia i wiedzę na temat Lpg.
Oba trzy potrafią czytać pisać, lubią to co robią.
Po trzech latach, każdy w swoją stronę.

Ja, widzę sukces.
 
A

Anonymous123

Widzę Krzysztofie, ze nadal poszukujesz miejsca w życiu. Może to trochę rozjaśni sytuacje. Robimy we dwóch, każdy na swoim garnku, swoja działalność, swoja kasa, i najważniejsze swoi klienci. Wymieniamy się zleceniami, ja jemu coś, on mi w zamian coś i tak lecą lata. Każdy sobie szefem. Opłaty na pół. Sprzęt , każdy coś ma. Korzystamy wspólnie, ale opłaty serwisowania sprzetu ponosi właściciel. Na pierszy rzut oka, to kiepski układ. Jednak przerabiajac wcześniej inne typy spółek, ten typ jest najlepszy. Pamietaj, ze pieniądz jest najczęściej powodem rozpadu wszelakich spółek, nie ważne jak sa zarejestrowane. Jak pieniądz jest wspólny, to zawsze będzie problem.
 

turbokrzychu

SuperMechanior
Dołączył
24.05.2014
Postów
468
Punktów
112
Poszukiwanie miejsca w życiu dokładnie trwa dalej. W sensie takim, że próbowałem po tych 3 latach mechanikowania u siebie spróbować czegoś innego. Były to maszyny CNC, dostałem się na frezarki i krawędziówki. Pieniądze powiem szczerze już na wejściu bardzo dobre. Ale satysfakcja z roboty żadna, szło się tam zanudzić na śmierć. Więc znowu powrót do mechaniki, tym razem na etat. Jak na razie nie narzekam, pracuje na jednym zakładzie z tym moim kolesiem, bo w sumie zawsze chciałem z nim robić i tak się dogadaliśmy, że jak te CNC będą ok to go wkręce też, a jak nie to spróbujemy w innym warsztacie razem. No ale jak on poinformował swojego szefa że ma plan odejść gdzieś to facet od razu zaproponował mu stawkę dużo większą, i okazało się że potrzebował mechaników na gwałt, więc chciał żebym przyszedł do nich i dał mi też dobrą stawkę.
Teraz robimy razem, jest super atmosfera bo w sumie wszyscy mechanicy młodzi, wyluzowani, jest śmiesznie i w ogóle. No ale wiadomo chcielibyśmy z czasem robić coś sami i zarabiać dobre pieniądze, szczególnie przy tym że mamy miejsce na własność, własne narzędzia i sprzęty, chęć i jakieś już doświadczenie, na którym to w sumie aktualny warsztat się opiera i nie jest stratny. No i lubimy robotę dopiętą na ostatni guzik, nie robimy połowicznych napraw, jak coś robić to porządnie. Nie mówię że chcę teraz już iść i otwierać, ale z czasem i po prostu tak sobie po cichu planujemy :)
 
Do góry Bottom