Witam! Potrzebuję pomocy w swoim vw t5 2.5Tdi 130km. Mój problem polega na tym, że dziś rano ujechalem jakieś 150km i auto zgaslo podczas jazdy. Zatrzymałem się. Gdy próbowałem ponownie odpalić auto odpala (łapie) i gaśnie. Dodam, że podczas tankowania wlalem po sam korek aż się ulalo. Nie wiem czy może mieć to jakiś związek ale cała usterka powstała wraz gdy ruszyłem dźwignia hamulca ręcznego. Przypadek? (wałek popychacze ipt. Były wymienione miesiac temu) Z góry dziękuję za każdą informację pozdrawiam.

