Johnopel
Początkujący
Witam,
W tamtym tygodniu miałem kolizję. Młodziak wjechał mi w tył. Po zjechaniu na parking zadzwoniłem po policje. Jak dzwoniłem, to samochód zostawił a sam zwiał. Jeśli go policja nie namierzy to co dalej?. Wstępnie u prawnika dowiedziałem się, że już wtedy nici z odszkodowania. Czy to prawda?. Czy wtedy muszę zakładać sprawę przeciw sprawcy czy dla ubezpieczyciela?. Dodam że znam numer polisy, zgłosiłem szkodę, była już wycena, ubezpieczyciel czeka tylko na papiery z policji i zeznanie sprawcy.
Pozdrawiam
W tamtym tygodniu miałem kolizję. Młodziak wjechał mi w tył. Po zjechaniu na parking zadzwoniłem po policje. Jak dzwoniłem, to samochód zostawił a sam zwiał. Jeśli go policja nie namierzy to co dalej?. Wstępnie u prawnika dowiedziałem się, że już wtedy nici z odszkodowania. Czy to prawda?. Czy wtedy muszę zakładać sprawę przeciw sprawcy czy dla ubezpieczyciela?. Dodam że znam numer polisy, zgłosiłem szkodę, była już wycena, ubezpieczyciel czeka tylko na papiery z policji i zeznanie sprawcy.
Pozdrawiam


