• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Kolizja-sprawca uciekł.

Johnopel

Początkujący
Dołączył
15.01.2017
Postów
21
Punktów
0
Miasto
Lidzbark Warmiński
Witam,
W tamtym tygodniu miałem kolizję. Młodziak wjechał mi w tył. Po zjechaniu na parking zadzwoniłem po policje. Jak dzwoniłem, to samochód zostawił a sam zwiał. Jeśli go policja nie namierzy to co dalej?. Wstępnie u prawnika dowiedziałem się, że już wtedy nici z odszkodowania. Czy to prawda?. Czy wtedy muszę zakładać sprawę przeciw sprawcy czy dla ubezpieczyciela?. Dodam że znam numer polisy, zgłosiłem szkodę, była już wycena, ubezpieczyciel czeka tylko na papiery z policji i zeznanie sprawcy.
Pozdrawiam
 

pawel2406

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
9.08.2018
Postów
3481
Punktów
1458
Wiek
55
Miasto
łódź
polisa jest na auto ,nie na osbę więc...;)

żona ma miala podobnie -wychodzi z pracy a tam przyklejone auto do naszego potwierane i nikogo nie ma ....
 

ojek

SuperMechanior
Dołączył
13.07.2016
Postów
914
Punktów
158
Miasto
Węgrów
To nie twoja sprawa już. Masz blachy, masz numer polisy to w razie problemów lecisz do ufg. Ubezpieczenie dostajesz a ufg ściąga kasę regresem od sprawcy. Z jakim skutkiem - to już ich sprawa.
 

jurek1313

SuperMechanior
Dołączył
2.02.2017
Postów
2241
Punktów
245
Miasto
wólka
pod jednym warunkiem srawca musi być poczytalny jak się okaże że nie to regres nie działa ....czyli lepiej żeby go nie znaleźli .
 
Ostatnia edycja:

Johnopel

Początkujący
Dołączył
15.01.2017
Postów
21
Punktów
0
Miasto
Lidzbark Warmiński
Rozmawiałem wczoraj z firmą ubezpieczeniową. Jeśli policja nie potwierdzi sprawcy, nici z odszkodowania. To, że jest znany samochód sprawcy i jego polisa to nic. Musi być sprawca.
 

piohol

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2016
Postów
656
Punktów
115
Miasto
Kępno
Niezbadana jest głupota i sposoby dręczenia poszkodowanych przez firmy ubezpieczeniowe. Jest właściciel auta który opłaca polisę i jeżeli nie potrafi wskazać kto prowadził samochód w określonym czasie to ponosi konsekwencje jako sprawca. Samochód to nie hulajnoga którą każdy może jeździć. Jeżeli udostępnił auto i nie wskaże kto je użytkował to ponosi konsekwencje tego faktu. Jest taka instytucja jak UFG i to z niego powinna firma ubezpieczeniowa pokryć koszty naprawy szkody wyrządzone przez ubezpieczony pojazd a potem wystąpić do właściciela pojazdu z regresem pokrycia kosztów jeżeli nie wskaże sprawcy szkody. Poszukaj dobrej papugi a on szybko upora się z problemem.
 
Ostatnia edycja:

jhosef

SuperMechanior
Dołączył
12.02.2019
Postów
148
Punktów
33
Wiek
43
Miasto
Gdańsk
Zasady odpowiedzialności i całego ubezpieczenia OC są opisane w ustawie. Firmy ubezpieczeniowe nie mogą sobie dowolnie zmieniać zasad. Jeśli jest samochód/numery rejestracyjne to jesteś w domu.

Jak uciekł to będzie miał regres. Jak był pijany to będzie miał regres.

Jeśli nie ma OC to wypłaci Ci UFG a on będzie miał regres.
Jeśli sprawca nieznany to UFG odpowiada tylko za szkody na ludziach.

Może się trochę podłużyć ale nie masz się o co martwić generalnie.
 

jurek1313

SuperMechanior
Dołączył
2.02.2017
Postów
2241
Punktów
245
Miasto
wólka
na ile masz szkodę ? Gadka będzie taka , że podczas wykonywania manewru cofania ...
 

Johnopel

Początkujący
Dołączył
15.01.2017
Postów
21
Punktów
0
Miasto
Lidzbark Warmiński
Byłem na wycenie w serwisie VW - 10k.
Ale już tracę nadzieję na odszkodowanie.Policja bezradna, jeszcze go nie przysłuchali, pewnie umorzą. UFG nie wypłaci mi nic bo nie miałem uszczerbku na zdrowiu. No i trochę przeryłem internet. Wszędzie pisze - nie ma sprawcy, nie ma odszkodowania. Naprawa z własnej kieszeni.
 

piohol

SuperMechanior
Dołączył
31.10.2016
Postów
656
Punktów
115
Miasto
Kępno
Ktoś jest właścicielem tego auta bo chyba był zarejestrowany?
Przecież to jego autem wyrządzono szkodę i jeżeli ubezpieczyciel nie poczuwa się do pokrycia strat w Twoim aucie, to wystąp z roszczeniem do właściciela auta.
 

jhosef

SuperMechanior
Dołączył
12.02.2019
Postów
148
Punktów
33
Wiek
43
Miasto
Gdańsk
Byłem na wycenie w serwisie VW - 10k.
Ale już tracę nadzieję na odszkodowanie.Policja bezradna, jeszcze go nie przysłuchali, pewnie umorzą. UFG nie wypłaci mi nic bo nie miałem uszczerbku na zdrowiu. No i trochę przeryłem internet. Wszędzie pisze - nie ma sprawcy, nie ma odszkodowania. Naprawa z własnej kieszeni.
Ale co mają umorzyć? Mniej myśl a więcej działaj ;)

Przecież masz samochód sprawcy - to jest podstawa sukcesu.
A to że się chłopek roztropek kierujący zawinął to nie zmienia faktu, że ubezpieczenie jest na samochód a nie na uciekiniera.
 

roger18sx

SuperMechanior
Dołączył
22.08.2012
Postów
242
Punktów
42
Wiek
41
Miasto
SANOK
Z ubezpieczeniami jest tak że fajnie się je sprzedaje gorzej w drugą stronę jak trzeba się upomnieć o odszkodowanie. Jakieś dwa lata temu mój pojazd jechał lewym pasem na drodze jednokierunkowej o dwuch pasach ruchu , nagle kobieta jadąc prawym pasem przejechała linię ciągłą zajechała mi droge i zniszczyła mi błotnik prawy lampę zderzak i to co pod nim. Policja była, ona winna.Jej ubezpieczyciel to Gefion a sprawę prowadziło crawford. Odmuwili odszkodowania.Dodzwonić się to trzeba około 2 godzin poświęcić , ciągle coś kręcili opuźniali. Wypada pójść do prawnika bo co do dopłat do odszkodowań jest dużo firm a jeśli chodzi o odszkodowania to mało sie kto tym interesuje.
Sprawca miał zniszczone drzwi kierowcy tak że szyba się zeszkliła w dokumontach co innego napisali po to ażeby odmówić. dok.PNG
 
Do góry Bottom