Moreno
Zweryfikowany Mechanik
Widzę, że z mojej wypowiedzi nie zrozumiałeś nic a nic. Ale ok, ogrzewaj sie tam jak sobie chcesz. Tylko nie wypisuj takich bzdur, że nie masz strat bo każdy budynek ma straty, nawet ten dzisiaj budowany grubo ocieplony.Nagrzewnica jest jakieś 10m od pieca. Rury ocieplone. Nie ma starat.
Wiatrak chodzi na 1/4 - 1/3 obrotow. Do uzyskania 16 - 18 stopni. Wiecej mi nie potrzeba.
To do mnie było?Panie kolego przy 70 stopniach bym w majtkach chodził i na WYNGIEL nie zarobił -tu sie pracuje a nie siedzi i w nosie dlubie
mam jakies 15-18 stopni przy 50 -55 na piecu ....
Dobrze widzę jak ciężko pracujesz - przez rok naklepać prawie 3 tys postów to faktycznie trzeba ostro zapitalać (średnio 7 postów dziennie). Dobry spamer z ciebie. Ja nie mam tyle czasu żeby godzinami wysiadywać na forum.
To u ciebie temperaturę na warsztacie reguluje się temperaturą pieca? Czyli jak za dawnych czasów kiedy hale ogrzewano favierami, a pracę kotłów "kontrolowano" prymitywnymi regulatorami ciągu?
Mówisz, że podniesienie o 20°C temperatury na kotle puści cie z torbami? Ale jak masz piec ciągle nie dogrzany i zalepiony sadzą, i przez te słabe spalanie i obniżoną sprawność kotła zużywasz tak naprawdę więcej opału niż powinieneś, to jest ok i "już ci starcza do pierwszego"?
ale matematyk jesteś dobry 

