• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Warsztat motocyklowy - budynek

terrakota

Początkujący
Dołączył
18.01.2020
Postów
12
Punktów
0
Witam. Do wczoraj temat totalnie był mi obcy, poszedłem do księgowej dowiedzieć się czy są szanse, abym dostał kasę z PUP. Teoretycznie wszystko mam, ale i tak, gdyby mieli dać to zawsze coś można dokupić. Wówczas powiedziała ona, że przy składaniu wniosku dobrze jest na przyszłość, aby budynek spełniał wymagania, zacząłem czytać o tym i nawet w zwykłym budynku tego robić nie mogę. Czy ktoś się orientuje czy jeśli wyrażę chęć przekształcenia budynku gospodarczego na usługowy to poziom trudności i kosztu będzie równie wysoki, gdybym chciał tam mieć warsztat samochodowy lub jakiekolwiek inne usługi? Nie wiem, kowalstwo lub stolarnie. Budynek to typowy garaż o powierzchni ok. 40m2 przyklejony do budynku mieszkalnego.
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1098
Punktów
474
1. Przy dotacji z PUP (nawet z UE) oni mają to głęboko gdzieś, czy budynek spełnia wymagania. Nie sprawdzają tego, nie mają takiego obowiazku, więc serio ktoś musiałby chcieć Twój wniosek uwalić :)

2. Przekształcenie musi spełniać te same wymogi co nowa budowa. Więc jak ktoś buduje np. "magazyn" i potem myśli, że przekształci w warsztat jednym pismem, to jest w błędzie.

3. Krótko najważniejsze whmagania: separator oleju, odbiór straży pożarnej (Hydrant bodajże 75-100m od budynku z wydajnością 10l/s, oddzielenie stref ppoż), kanał jak masz, to musi być wentylacja. To te z najważniejszych rzeczy o których pamiętam.
 

terrakota

Początkujący
Dołączył
18.01.2020
Postów
12
Punktów
0
Czy te wymagania muszę spełnić nawet nikogo nie zatrudniając? I czy to samo będzie w warsztacie motocyklowym z wyłączeniem osobowych? Handlując autami zza granicy podchodzi sprawa środowiska i opłaty z tym związanej, a w przypadku motocykla nie dlatego dopytuje nkonkretnie.
 

pawel2296

SuperMechanior
Dołączył
26.08.2012
Postów
546
Punktów
108
Jeżeli będziesz prowadził jednoosobową działalność To Nie musisz spełniać tych wymagań. Możesz wtedy nawet pracować pod gołym niebem.
 

terrakota

Początkujący
Dołączył
18.01.2020
Postów
12
Punktów
0
Ale nadal chcąc pracować legalnie w budynku, działce i korzystać z reklamy jawnej itp. muszę przekształcić budynek gospodarczy tak? Czy na działce mogę zarabiać, a w budynku nie jeśli jest zakwalifikowany jako gospodarczy?
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1098
Punktów
474
Jeżeli będziesz prowadził jednoosobową działalność To Nie musisz spełniać tych wymagań. Możesz wtedy nawet pracować pod gołym niebem.

Bzdura.

Żeby legalnie świadczyć usługi to musisz to robić w budynku usługowym, w dodatku z przeznaczeniem na te usługi. Nie możesz świadczyć usług naprawy pojazdów w magazynie czy tam w biurze księgowym i nie ważne czy kogoś zatrudniasz, czy nie. To, że w Polsce nikt tego nie sprawdza do póki Cię ktoś nie podpierdzieli, to inna sprawa.

Tylko dla PIP ma znaczenie, czy zatrudniasz pracowników, czy nie. Dla pozostałych urzędasów nie ma to znaczenia, jeżeli twierdzisz inaczej to od jutra stawiam blaszaka na podwórku, zatrudniam mechanika na umowę zlecenie (to już nie podchodzi pod pracownika i nawet PIP może skoczyć) i mam legalny warsztat i wszystkie kontrole, nawet z ochrony środowiska mogą mnie pocałować w 4 litery?
 

terrakota

Początkujący
Dołączył
18.01.2020
Postów
12
Punktów
0
No też mi się to wydawało mało realnym natomiast ciężko jest znaleźć cokolwiek informacje czy warsztat motocyklowy podlega równie rygorystycznemu przekształceniu, na jednej stronie tylko udało mi się znaleźć pt jak otworzyć warsztat motocyklowy i zawarta w nim informacja typu: "otworzyć warsztat motocyklowy w przeciwieństwie do samochodowego jest znacznie łatwiej przy dużo mniejszym nakładzie finansowym choćby ze względu na znacznie mniejsze wymagania prawne" oczywiście cytuję sam sens nie przytaczam wypowiedzi, niemniej samo to nie jest wyszczególnione co nie jest tak rygorystyczne. Czy ktoś wie kogo powinienem pytać w tym kierunku o poradę? Nie chcę nic modzic dopóki ktoś jednoznacznie nie utwierdzi mnie w przekonaniu, że jest to to samo, nawet podkreślając z wyłączeniem samochodów, ponieważ nie chce generować niepotrzebnych kosztów, warsztat ma być nakierunkowany typowo na motocykle.
Bzdura.

Żeby legalnie świadczyć usługi to musisz to robić w budynku usługowym, w dodatku z przeznaczeniem na te usługi. Nie możesz świadczyć usług naprawy pojazdów w magazynie czy tam w biurze księgowym i nie ważne czy kogoś zatrudniasz, czy nie. To, że w Polsce nikt tego nie sprawdza do póki Cię ktoś nie podpierdzieli, to inna sprawa.

Tylko dla PIP ma znaczenie, czy zatrudniasz pracowników, czy nie. Dla pozostałych urzędasów nie ma to znaczenia, jeżeli twierdzisz inaczej to od jutra stawiam blaszaka na podwórku, zatrudniam mechanika na umowę zlecenie (to już nie podchodzi pod pracownika i nawet PIP może skoczyć) i mam legalny warsztat i wszystkie kontrole, nawet z ochrony środowiska mogą mnie pocałować w 4 litery?
czy pamiętasz orientacyjnie ile kosztowały cię załatwienia w tym celu i na jakiej powierzchni czy to nie ma znaczenia?
 

pawel2296

SuperMechanior
Dołączył
26.08.2012
Postów
546
Punktów
108
Bzdura.

Żeby legalnie świadczyć usługi to musisz to robić w budynku usługowym, w dodatku z przeznaczeniem na te usługi. Nie możesz świadczyć usług naprawy pojazdów w magazynie czy tam w biurze księgowym i nie ważne czy kogoś zatrudniasz, czy nie. To, że w Polsce nikt tego nie sprawdza do póki Cię ktoś nie podpierdzieli, to inna sprawa.

Tylko dla PIP ma znaczenie, czy zatrudniasz pracowników, czy nie. Dla pozostałych urzędasów nie ma to znaczenia, jeżeli twierdzisz inaczej to od jutra stawiam blaszaka na podwórku, zatrudniam mechanika na umowę zlecenie (to już nie podchodzi pod pracownika i nawet PIP może skoczyć) i mam legalny warsztat i wszystkie kontrole, nawet z ochrony środowiska mogą mnie pocałować w 4 litery?
Tak masz wszystko legalnie pod warunkiem że pracujesz sam. Żaden pracownik na umowę zlecenie czy jakąś inną umowę. Działasz sam, masz zarejestrowana działalność ivplacisz podatek od nieruchomości, gdzie prowadzisz działalność to mogą Cię gdzieś pocałować. To czy robisz pod gołym niebem czy na podnosnikach za 40 tyś w ogrzwanym warsztacie to jest tylko i wyłącznie Twoja sprawa. I dopuki działasz sam nikt nic Ci nie zrobi.
 

terrakota

Początkujący
Dołączył
18.01.2020
Postów
12
Punktów
0
Tak masz wszystko legalnie pod warunkiem że pracujesz sam. Żaden pracownik na umowę zlecenie czy jakąś inną umowę. Działasz sam, masz zarejestrowana działalność ivplacisz podatek od nieruchomości, gdzie prowadzisz działalność to mogą Cię gdzieś pocałować. To czy robisz pod gołym niebem czy na podnosnikach za 40 tyś w ogrzwanym warsztacie to jest tylko i wyłącznie Twoja sprawa. I dopuki działasz sam nikt nic Ci nie zrobi.
Nawet w budynku gospodarczym?
 

pawel2296

SuperMechanior
Dołączył
26.08.2012
Postów
546
Punktów
108
Sam działam w garażu który jest "przy stodole". Jest to budynek gospodarczy. Idziesz do gminy czy tam urzędu miasta mówisz że będziesz otwierał działalność, wypełniacz druk jakapowowrzchnia itd. I płacisz od tego większy podatek. U mnie jest chyba 20zl/m2. I tyle.
 

terrakota

Początkujący
Dołączył
18.01.2020
Postów
12
Punktów
0
Sam działam w garażu który jest "przy stodole". Jest to budynek gospodarczy. Idziesz do gminy czy tam urzędu miasta mówisz że będziesz otwierał działalność, wypełniacz druk jakapowowrzchnia itd. I płacisz od tego większy podatek. U mnie jest chyba 20zl/m2. I tyle.
To wiem, ale w gminie jak zapytałem czy mogę taki lub taki biznes mieć to oni odpowiedzieli, że generalnie to ich nic nie obchodzi, ma być podatek wyższy od powierzchni zgłoszony, licznik i tyle. Stąd te moje wątpliwości i pytania, księgowa nie wie, gość w gminie nie wie, według internetu działalność gospodarcza(nie mówię o warsztacie tylko konkretnie dowolnej działalności) w budynku gospodarczym jest zakazana i weź tu zdziałaj coś jak każdy urząd odpowiada za coś innego i to niewiadomo za co...
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1098
Punktów
474
Tak masz wszystko legalnie pod warunkiem że pracujesz sam. Żaden pracownik na umowę zlecenie czy jakąś inną umowę. Działasz sam, masz zarejestrowana działalność ivplacisz podatek od nieruchomości, gdzie prowadzisz działalność to mogą Cię gdzieś pocałować. To czy robisz pod gołym niebem czy na podnosnikach za 40 tyś w ogrzwanym warsztacie to jest tylko i wyłącznie Twoja sprawa. I dopuki działasz sam nikt nic Ci nie zrobi.

Masz na to jakaś podstawę prawną? Czy "tak jest, bo ja mówię że tak jest"? Bo w ustawach i rozporządzeniach które ja czytałem, oraz w dyskusjach które przeprowadzam z architektem, strażą pożarną oraz rzeczoznawcą ppoż nikt nie porusza tematu pracowników. Nie ma nigdzie napisane "jak robisz sam, to możesz z błota chatkę ulepić jak w Afryce i robić, ale jak zatrudnisz sprzataczkę na 1/20 etatu to musisz spełniać setki wymogów". Więc proszę Cię, nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo bzdury piszesz, potem ktoś to przeczyta i jak dostanie na garba od inspekcji budowlanej to bedzie lekkie zdziwko.

PS. Idąc Twoim tokiem myślenia, jak buduję dom i tylko ja w nim będę mieszkał sam jak palec, to też nic nikomu do tego z czego go zbuduję, jak go zbuduję, kto mi zrobi odbiór, kto mi podłączy prąd. Czy w ogóle nie muszę robić odbioru? Aaaa... no chyba jednak muszę. Czyli skoro w moim małym domku muszę mieć te wszystkie kwity, to w budynku usługowym, w którym z założenia będą przebywać także klienci, to już nie musi mieć chociażby odbioru inspekcji nadzoru budowlanego? Tak twierdzisz? Ups, chyba jednak musi co? No to możesz mieć problem z odbiorem budynku bez "pieczątki" strażaka. A strażak nie da pieczątki jak hydrant będzie 10m za daleko (i się nie kłuć, bo akurat ten temat już prawie rok wałkuję z budową nowego warsztatu). Ba, bez pieczątki strażaka możesz sobie do starostwa chodzić ile chcesz, nie dostaniesz pozwolenia na budowę, więc nawet geodeta nie może wejść sznurka Ci rozciągnąć. No ale ja jestem taki głupi i się rok z tym męczę, a wystarczyło Pani w starostwie powiedzieć, że przecież ja tam sam będę robił i mogę sobie robić nawet w lepiance, bo tak gościu w internecie mi napisał i to na pewno prawda.

Sam działam w garażu który jest "przy stodole". Jest to budynek gospodarczy. Idziesz do gminy czy tam urzędu miasta mówisz że będziesz otwierał działalność, wypełniacz druk jakapowowrzchnia itd. I płacisz od tego większy podatek. U mnie jest chyba 20zl/m2. I tyle.

Oczywiście. Zdradzę Ci nawet mały sektet: jak nie pójdziesz do urzędu miasta i nie zglosisz to też możesz działać. Otwierasz firmę przez internet, kupujesz kasę fiskalną i tyle. Czy to znaczy, że masz na 100% legal? Nie. Ja też na dzień dzisiejszy nie mam, bo jak bym to wszystko chciał przekształcić zgodnie z wszystkimi chorymi ustawami, to bym za to nowy warsztat postawił. I tak też robię, więc serio, temat wałkuję od roku i nie mam jeszcze nawet łopaty wbite (prąd mi zdążyli pociągnąć i studnię wykopać, a z projektem cały czas jest kopania). Jak nie wierzysz to zadzwoń w poniedziałek do swojego powiatowego inspektora nadzoru budowlanego i zapytaj, czy zapłacenie większego podatku w gminie to wystarczający dupochron w razie jakiegoś przypału typu kontrola spowodowana podpierdzieleniem przez klienta, który za duża fakturę dostał :)

To wiem, ale w gminie jak zapytałem czy mogę taki lub taki biznes mieć to oni odpowiedzieli, że generalnie to ich nic nie obchodzi, ma być podatek wyższy od powierzchni zgłoszony, licznik i tyle. Stąd te moje wątpliwości i pytania, księgowa nie wie, gość w gminie nie wie, według internetu działalność gospodarcza(nie mówię o warsztacie tylko konkretnie dowolnej działalności) w budynku gospodarczym jest zakazana i weź tu zdziałaj coś jak każdy urząd odpowiada za coś innego i to niewiadomo za co...

Bo interes gminy kończy się na innej stawce podatku. Ich nic więcej nie interesuje. Swoje pytania skieruj do nadzoru budowlanego, straży pożarnej i ochrony środowiska to się dopiero zdziwisz. I to opcja bez pracowników, jak masz/będziesz miał takowych to jeszcze do listy odwiedzin dodaj PIP i sanepid.

.
czy pamiętasz orientacyjnie ile kosztowały cię załatwienia w tym celu i na jakiej powierzchni czy to nie ma znaczenia?

Nie, a to z tego względu, że obecnie nie mam przekształconego na usługowy i nie, nie chodzi tu o to zgłoszenie w gminie do wyższego podatku, tylko o prawo budowlane, z którym gmina ma tyle wspólnego co piernik z wiatrakiem. Ale niektórzy tutaj myślą "placę wyższy podatek za m2, więc mam budynek 100% legal usługowy". Przekształcenie w moim przypadku jest ekonomicznie nieuzasadnione, więc buduję nowy. Mogę tu jedynie podpowiedzieć co musisz mieć, co musisz mieć ale sprawdzą dopiero przy odbiorze budynku i co "musisz mieć, ale nikt tego nie sprawdza". Jak chcesz, to odezwij się na priv, bo nie chce mi się prowadzić dyskusji na każde zagadnienie z ludźmi typu "ja wiem, bo ja tak mam, bo to wystarczy jeden druczek wypełnić i wszyscy mogą mi skoczyć i tylko ja mam rację, a wszyscy inni to debile którzy na siłę szukają sobie problemów"
 
Ostatnia edycja:

pawel2296

SuperMechanior
Dołączył
26.08.2012
Postów
546
Punktów
108
Jak chcesz, to odezwij się na priv, bo nie chce mi się prowadzić dyskusji na każde zagadnienie z ludźmi typu "ja wiem, bo ja tak mam, bo to wystarczy jeden druczek wypełnić i wszyscy mogą mi skoczyć i tylko ja mam rację, a wszyscy inni to debile którzy na siłę szukają sobie problemów
Skoro wiesz wszystko co i jak to dlaczego nie chcesz się podzielić tym w temacie który został właśnie po to założony tylko na priv? Niech inni też skorzystają z tej wiedzy czy to teraz czy w przyszłości A nie jakieś strzelanie focha i pisanie rzeczy których nie napisałem. Bo rozumiem że do mnie pijesz tym postem
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1098
Punktów
474
Skoro wiesz wszystko co i jak to dlaczego nie chcesz się podzielić tym w temacie który został właśnie po to założony tylko na priv? Niech inni też skorzystają z tej wiedzy czy to teraz czy w przyszłości A nie jakieś strzelanie focha i pisanie rzeczy których nie napisałem. Bo rozumiem że do mnie pijesz tym postem

Tak, do Ciebie.

I to nie jest strzelanie focha, tylko nie chce mi się tłumaczyć ludziom, którzy wiedzą lepiej. Serio, krew mnie zalewa jak siedzę wieczorami z architektem płacę mu 15k za projekt, do tego uruchamiam wszystko co się da, żeby powiatowy komendant straży (a dokładniej jego człowiek od pozwoleń) podpowiedział jak ugryźć temat, po czym płacę 4k rzeczoznawcy ppoż za wydanie opinii i uzyskanie pozwolenia od wojewódzkiej komendy straży pożarnej (bo wtedy powiatowa ma dupochron i oni puszczą projekt), do tego prawnik który bierze 100 na godzinę... A na koniec czytam "ohohoho, wystarczy iść do urzędu gminy i zapłacić większy podatek i jest wszystko legal". Serio, krew się w człowieku gotuje.

Ale proszę bardzo, to tak na szybko:

1. Toaleta dla klientów przystosowana dla osób NIEPEŁNOSPRAWNYCH. Czyli duża, że wózkiem wyjedziesz itd. Nie, nie może być Twoja toaleta pracownicza. Masz?

2. Hydrant o wydajności 10l/s w odległości bodajże 75 czy tam 100m od budynku. Masz? A, 8,5l/s wydajności to za mało. "kto to sprawdzi?" zapytasz? Ano sprawdzi. Jak nie masz to punkt czerpania wody 100000l... Punkt czerpania, nie kałuża. Czyli dojazd dla wozu strażackiego po utwardzonej nawierzchni (teraz nie pamiętam, 12t chyba nacisku ma wytrzymać), do tego rura czerpiąca 1m od dna zbiornika, z filtrami, złączami itd. Aaa no i zbiornik nie może zamarzać, więc musi być odpowiednio głęboki, albo głęboko wkopany jak to ma być jakiś "blaszak", a nie naturalne oczko wodne, oczywiście na to wszystko musisz mieć projekt itd. Masz?

Już w tych 2 punktach Twoje "idziesz do gminy i zgłaszasz większy podatek" leży jak widzisz. I tam nic nie ma o tym, czy będziesz zatrudniał pracownika czy robił sam. Jak chcesz mieć usługowy to między innymi to musisz mieć. Masz?
 

pawel2296

SuperMechanior
Dołączył
26.08.2012
Postów
546
Punktów
108
Aha i myślisz że każdy prowadzący tutaj działalność i zarejestrowany na forum spełnia te wszystkie wymagania? Jestem pewny że 90% użytkowników prowadzących jednoosobową działalność nie spełnia nawet części tych wymagań bo najzwyczajniej w świecie było by to nieopłacalne. A zakładając działalność jesteś nastawiony na zarobek i poniekąd z tego żyjesz. Przekształcając budynek na usługowy plus te wszystkie rzeczy o których piszesz to koszty kilkudziesięciu jak nie kilkuset tysięcy. I nie mnówię tu o postawieniu warsztatu od zera tylko dziłaniu w budynku przydomowym powiedzmy o powierzchni 50/60m2. A gdzie do tego wszystkiego narzędzia, podnośniki, interfejsy, itp. itd.
Mógłbym się z Tobą założyć, że jeśli nie miałbyś pracowników, a jeśli nie masz to na pewno myślisz o zatrudnieniu w przyszłości, to nie robiłbyś tego wszystkiego zgodnie "z prawem" tylko działałbyś jak większość z nas.
 

terrakota

Początkujący
Dołączył
18.01.2020
Postów
12
Punktów
0
Skrajny idiotyzm i brak powagi na poziomie ustawodawczym. Jak rozumiem ty otwierając warsztat dajmy na to 4 stanowiskowy musisz spełnić te warunki takie same jak będę musiał ja, przekształcając budynek gospodarczy na usługowy pod kątem motocykli o powierzchni ok. 25m2? Śmiech na sali. W takim wypadku totalnie się to nie opłaca i zabiją to nowych mikroprzedsiębiorcow skoro takie same koszta nie uwzględniając samej budowy poniosę przy 25 jak przy 200m2 :))))

Podsumowując są 3 warianty.
1. Kupa siana i odrabiać to kilka lat.
2. Wynająć lokal.
3. Wyjechać z kraju, a najlepiej poza UE.
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1098
Punktów
474
Aha i myślisz że każdy prowadzący tutaj działalność i zarejestrowany na forum spełnia te wszystkie wymagania? Jestem pewny że 90% użytkowników prowadzących jednoosobową działalność nie spełnia nawet części tych wymagań bo najzwyczajniej w świecie było by to nieopłacalne. A zakładając działalność jesteś nastawiony na zarobek i poniekąd z tego żyjesz. Przekształcając budynek na usługowy plus te wszystkie rzeczy o których piszesz to koszty kilkudziesięciu jak nie kilkuset tysięcy. I nie mnówię tu o postawieniu warsztatu od zera tylko dziłaniu w budynku przydomowym powiedzmy o powierzchni 50/60m2. A gdzie do tego wszystkiego narzędzia, podnośniki, interfejsy, itp. itd.
Mógłbym się z Tobą założyć, że jeśli nie miałbyś pracowników, a jeśli nie masz to na pewno myślisz o zatrudnieniu w przyszłości, to nie robiłbyś tego wszystkiego zgodnie "z prawem" tylko działałbyś jak większość z nas.

Ale czy ja powiedziałem, że to wszystko mam? Wręcz przeciwnie, powiedziałem, że nie mam i nie opłaca się przekształcać, więc buduję nowe od zera. Ale ja nie wyskakuję z tekstem "wyższy podatek i jest legal", bo mówię, potem ktoś to przeczyta i serio tak pomyśli, a w razie przypału to się z kar nie wygrzebie. Można robić na wariata, ale wtedy to trzeba mieć świadomość, że robisz na wariata i uważać, żeby nie było przypału. A nie myśleć, że się ma wszystko legal i kozaczyć na mieście... tylko lepiej siedzieć cicho i robić swoje :)
 

terrakota

Początkujący
Dołączył
18.01.2020
Postów
12
Punktów
0
Ciężko siedzieć cicho, to jak mam reklamować działalność itp.? To równie dobrze można robić na total czarno, ot jedna, dwie instytucje nad tobą więcej.
 

Mikidz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2017
Postów
1098
Punktów
474
Miałem na myśli żeby nie krzyczeć na prawo i lewo, że "oooo ja mam tylko zgłoszone do gminy i reszta mi może skoczyć, bo ja mam jednoosobową działalność i nic więcej mnie nie obowiązuje". Niech tylko jakaś konkurencja, która ma wszystkie wymagania będzie chciała Ci uorzykrzyć życie, albo jakiś klient który oddał auto na wymianę żarówki i mu za pół roku silnik padł i przyjeżdża z reklamacją, bo to Twoja wina, przecież miał auto u mechanika.
 

terrakota

Początkujący
Dołączył
18.01.2020
Postów
12
Punktów
0
Plus jest taki, że tego stricte nie ma w okolicy 30km, ale wiadomo jak to z życzliwością sąsiadow. A jak robicie to w budynkach gospodarczych itp. to jak rozwiązujecie sprawe śmieci, olejów itp?
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom