Mam następujący problem z Kia Ceed 2011 rok (modelowo 2012).
Komplet czujników cisnienia został zaprogramowany i sprawdzony. Klient był z daleka, wziął czujniki i po kupieniu felg zamontował je już w innym warsztacie. Następnie przejechał się, kontrolka błędów czujników zgasła. I wszyscy byli zadowoleni, wszystko podręcznikowo.
Ale okazało się ze po kilku dniach kontrolka się zapaliła a raczej zaczęła migać (tak jakby auto nie mogło odczytać czujników). Inny warsztat sprawdził czujniki i błędy w samochodzie... czujniki działają i odpowiadają potraktowane testerem tpms. Po skasowaniu ogólnego błędu tpms auto widzi czujniki (po podłączeniu sprzętu diagnostycznego widać odczytane id i aktualne ciśnienie w kołach). I znów czujniki działają przez chwile ale po przejechaniu kilkunastu / kilkudziesięciu km kontrolka zaczyna migać. I tak można w kółko kasować i jeździć.
Kia wylądowała w autoryzowanym salonie gdzie po kilku godzinach w protokole stwierdzono że "czujniki nie pasują do tego modelu" i nie udzielono żadnych dodatkowych informacji + pobrano opłate za diagnostykę.
Pytanie czy ktoś ma pomysł co dalej?!?
Czujniki na pewno pasują do Ceed (już wcześniej były programowane to tego modelu), jeśli byłyby źle zaprogramowane to by nie działały w ogóle, jeśli któryś jest uszkodzony to byłby błąd konkretnego czujnika podczas diagnostyki, jeśli moduł byłby uszkodzony to też byłby błąd... itd.
Auto ponoć niedawno kupione, wiec nie wiadomo jaka jest jego historia. Nie mam pomysłu co z tym zrobić
Komplet czujników cisnienia został zaprogramowany i sprawdzony. Klient był z daleka, wziął czujniki i po kupieniu felg zamontował je już w innym warsztacie. Następnie przejechał się, kontrolka błędów czujników zgasła. I wszyscy byli zadowoleni, wszystko podręcznikowo.
Ale okazało się ze po kilku dniach kontrolka się zapaliła a raczej zaczęła migać (tak jakby auto nie mogło odczytać czujników). Inny warsztat sprawdził czujniki i błędy w samochodzie... czujniki działają i odpowiadają potraktowane testerem tpms. Po skasowaniu ogólnego błędu tpms auto widzi czujniki (po podłączeniu sprzętu diagnostycznego widać odczytane id i aktualne ciśnienie w kołach). I znów czujniki działają przez chwile ale po przejechaniu kilkunastu / kilkudziesięciu km kontrolka zaczyna migać. I tak można w kółko kasować i jeździć.
Kia wylądowała w autoryzowanym salonie gdzie po kilku godzinach w protokole stwierdzono że "czujniki nie pasują do tego modelu" i nie udzielono żadnych dodatkowych informacji + pobrano opłate za diagnostykę.
Pytanie czy ktoś ma pomysł co dalej?!?
Czujniki na pewno pasują do Ceed (już wcześniej były programowane to tego modelu), jeśli byłyby źle zaprogramowane to by nie działały w ogóle, jeśli któryś jest uszkodzony to byłby błąd konkretnego czujnika podczas diagnostyki, jeśli moduł byłby uszkodzony to też byłby błąd... itd.
Auto ponoć niedawno kupione, wiec nie wiadomo jaka jest jego historia. Nie mam pomysłu co z tym zrobić

.(dodam tylko, że czujniki były fabryczne)