Kierowca2001
Początkujący
- Dołączył
- 19.11.2020
- Postów
- 10
- Punktów
- 0
- Wiek
- 25
Cześć.Ostatnio miałam stłuczkę na parkingu pod Biedronką.Po wjeździe na parking,kierowca wyjeżdżał z miejsca parkingowego,wycofałam się,lecz w tym momencie stuknełam kierowce, który wyjeżdżał na moją drogę z zakrętu.Jestem po ciężkim wypadku,więc byłam w strasznym szoku.Zostawiłam swój numer,bo śpieszyłam się do pracy.Właścieciel auta odezwał się dwa dni później, wyceniając szkodę na 1700 zł. Myślę że cena jest za wysoka.Jestem jeszcze uczniem i nie mam takiej kwoty,a boje się że kierowca chce wyciągnąć odemnie pieniądze. Bardzo proszę o pomoc i opinie.


To jest najlepsze. Nic nie wzięła, a gość niby miał nagranie z kamer, że w niego uderzyła. No ale to nierozgarnieta kobita jest 