• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Czy jest jakiś sposób na przegryzione węże od chłodnicy?

zdaniewicz 28

Początkujący
Dołączył
27.09.2020
Postów
22
Punktów
0
Wiek
46
Witam,

Corsa B 1.0. Kuny przegryzły mi wszystkie (!) gumowe węże :( Nie są to widoczne dziury, ale po ściśnięciu węża słychać uchodzące powietrze i widać wypływający płyn chłodniczy. Czy w takim przypadku jedyne rozwiązanie to wymiana wszystkich węży? Czy może jest jakiś inny sposób na połatanie tego w miejscach przegryzień?

Chodzi oczywiście o koszty. Komplet nowych węży do chłodnicy i innych pozostałych gumowych, to ponad 300 zł. Jeśli chodzi o auto złomy, to coraz trudniej już spotkać Corsy z tym silnikiem na placu, które jeszcze nie zostały rozebrane i zezłomowane.
 

Pawel23

SuperMechanior
Dołączył
7.03.2018
Postów
771
Porady
2
Punktów
116
Wiek
33
Miasto
Wołomin
Ludziska zakładają kostki wc bo niby to odstrasza kuny czyli mega zapach. Ale jak auto kibel to i wc nie pomoze
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Kostki do kibla nie pomagają. Najlepszy jest piesek taki mały agresor ze schroniska. Nie to, że wykorzystuje psy.
Córka znalazła w schronisku suczkę teriera. W dzień siedzi w domku w nocy na placu ma ogrzewana budę.
Uwierzcie mi mucha przez podwórko nie da rady przelecieć
 
Ostatnia edycja:

nickel

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.02.2015
Postów
3613
Porady
1
Punktów
682
Wiek
61
Miasto
WLKP
Kup na szrocie weze i po kłopocie.Po co nowe.Kolegajak miał psa i cos wlazło pod maske w nocy to błotnik z nerwow pogryzł zeby sie dostac do trutnia.
 

zdaniewicz 28

Początkujący
Dołączył
27.09.2020
Postów
22
Punktów
0
Wiek
46
Ale jak auto kibel to i wc nie pomoze
Żeby to było takie proste. Znajomemu w X5 kuny zeżarły wiązki elektryczne. Auto uziemione. Nie pytaj o koszt naprawy.

300zł. nie majątek
Zgadza się, to są znikome koszty w porównaniu do napraw współczesnych aut. Ostatnio sporo się nasłuchałem o pieniądzach które ludzie zostawiają u mechaników na niezbędne naprawy kilkuletnich aut. Dobrze, że miałem się czego przytrzymać :) To jest po prostu MASAKRA cenowa - a była mowa o samych częściach, nie uwzględniając robocizny mechanika. Moja Corsa jest tzw. "wołem roboczym" - ma być sprawna technicznie przy najmniejszych kosztach, stąd właśnie pytanie o sposoby załatwienia problemu z wężami najniższym kosztem. Paradoksalnie 300 zł na węże to całkiem sporo, ponieważ 300 zł więcej kosztuje cały silnik ;)

Ja bym proponował te dziurki połatać. Łatki samowulkanizującę dostepne w kazdym sklepie rowerowym
Też się właśnie nad tym zastanawiałem. Przegryzienia są w formie nacięć - po prostu wbiła zęby i powstała dziurka niewidoczna gołym okiem, ale pod wpływem ciśnienia jest w tych miejscach nieszczelna.

Zasadniczo naprawę chcę zrobić w ten sposób - wymontować węże, dokładnie je umyć w detergencie, łataną powierzchnię zeszlifować papierem ściernym, przetrzeć IPĄ i nałożyć łatkę. Pozostaje kwestia odporności kleju na wyższą temperaturę.

P.S.
Jeżeli chodzi o zabezpieczenie przed ponowną wizytą kun, to gość polecił mi akustyczny odstraszacz który ma założony we wszystkich dostawczakach swojej floty. Gwarantował, że nigdy więcej nie miał już problemu z przegryzionymi węzami ani kablami.
 

pawcar

SuperMechanior
Dołączył
6.02.2017
Postów
3523
Punktów
955
Miasto
Manchester
Nie rozumiem, ludzie sami pchają się w "gips". Zazwyczaj takie akcje kończą się w jeden sposób. fuck up w najmniej oczekiwanym momencie. Kupujesz nowe lub używki ... takie łatanie węży to jak pranie kondomów.
 

ojek

SuperMechanior
Dołączył
13.07.2016
Postów
915
Punktów
159
Miasto
Węgrów
Chłopie 300 zł to naprawdę żadne pieniądze przy naprawie samochodu. A za 600 jak kupisz ten silnik to z pewnością będzie rewelacja... Tylko wiesz, że kupując silnik zazwyczaj węży nie dostaniesz ? Nie wydziwiaj, nie podcieraj dupy szkłem tylko kup nowe czy używane, ale jednak szczelne.
 

TeslaManiac

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2019
Postów
1274
Punktów
322
Jesli dla ciebie 300zl to za duzo na naprawe auta to go sprzedaj za 300zl i kup sobie nowe buty do śmigania. A jak sie podeszwy zuzyją to sobie nalewki zrobisz i dalej smigasz.
 

zdaniewicz 28

Początkujący
Dołączył
27.09.2020
Postów
22
Punktów
0
Wiek
46
Chłopie 300 zł to naprawdę żadne pieniądze przy naprawie samochodu. A za 600 jak kupisz ten silnik to z pewnością będzie rewelacja... Tylko wiesz, że kupując silnik zazwyczaj węży nie dostaniesz ? Nie wydziwiaj, nie podcieraj dupy szkłem tylko kup nowe czy używane, ale jednak szczelne.
Jesli dla ciebie 300zl to za duzo na naprawe auta to go sprzedaj za 300zl i kup sobie nowe buty do śmigania. A jak sie podeszwy zuzyją to sobie nalewki zrobisz i dalej smigasz.
No i po co te wysrywy? Czemu was dupy pieką? Bo musicie ładować w swoje auta po kilka tysięcy rocznie na same naprawy i części i śmiech was ogarnia, jak ktoś ma problem, żeby wydać 300 zł na węże? Inni w tym wątku potrafili coś doradzić a wy tylko krytyczne wymioty.

To nie jest auto do inwestowania, tylko do zajeżdżenia i wymiany na inne. To o co dbam i na czym nie oszczędzam w tym samochodzie to kwestie bezpieczeństwa, tj. hamulce, zawieszenie, jakieś luzy itd. Takie rzeczy jak te przegryzione węże to nie jest sprawa z najwyższym priorytetem - auto jeździ, bierze pół litra płynu na 200 km, więc stąd pytam o inne sposoby naprawy niż od razu wymiana.

Oczywiście używek poszukam, ale jak wspomniałem wyżej, coraz trudniej znaleźć na placach autozłomów te auta z tym konkretnym silnikiem, żeby wymontować co trzeba.
 
Do góry Bottom