• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zmiana oleju na 10w60 przy dużym przebiegu

seebbek

Początkujący
Dołączył
23.09.2020
Postów
18
Punktów
0
Witam czy miał ktoś styczność z olejem 10w60 szczególnie w zimie? Duża jest różnica pomiędzy 10w40?
 

jarek_g60

SuperMechanior
Dołączył
13.05.2017
Postów
432
Punktów
109
Wiek
46
Miasto
Wojcieszyn
Tak gest jak miód
Automatyczne połączenie postów:

Jak chcesz przetestować, kup 1 litr. Wlej trochę do słoika i do zamrażarki zobaczysz efekt
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1548
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
Jedyny olej 10W60 ,który można stosować zimą bez szkody dla silnika to Castrol TWS,analogiczny MOTUL np.absolutnie nie,jest olejem okresowym,letnia pora.Naturalnie chodzi o bardzo mocne silniki,lub dynamicznie eksploatowane na długich trasach przy dużych prędkościach,jedynie i też tylko letnia pora.
 

kolegaradom

SuperMechanior
Dołączył
1.08.2013
Postów
429
Punktów
36
Bzdury totalne, 10w60 na zimnym zachowuje się identycznie jak każdy inny 10w, osobiście polecam valvoline 10w60 racing, wlany do Mb om611 w lawecie, ostatnio przy -20 odpala i zero klekotania popychaczy, na gorącym też cicho, przerzuciłem się z 10w40 z powodu właśnie tracenia właściwości na gorącym,
Proponuje zmierzyć ciśnienie oleju po zmianie na 10w60 będzie o 0,5-1bar więcej
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1358
Porady
1
Punktów
383
Vr1 racing 5w50 uratował kiedyś mojego Saaba przed złomem, przywrócił ciśnienie, 10w60 testowałem w zajechanej Vectrze palącej ponad 1l na 1000 km, spalanie oleju spadło do poniżej 0,5l na 1000 km
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1548
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
Bzdury? Do zajeżdzonych szrotów żrejących olej i słabym ciśnieniu,poza tym tylko mocnych silników w stylu BMW M Power,przy zwykłych silnikach ,sprawnych,w bdb kondycji,absolutnie.Wlewałem taki olej ,dokładnie Castrol Racing 10W60 do słabego 2l silnika 190 tki na gażniku(ok.90 KM) ale tylko na b.długie trasy,czyli 1900 km w jedną stronę,i tylko latem,średnia prędkość 150 km/h,zużycie oleju w porównaniu z Castrolem OW40 spadło o 75%,czyli z 1l do 1 szklanki a ciśnienie wzrosło podobnie,przy OW40 na miejscu(Calabria,upał okropny,lato) wskazówka ledwo unosiła się nad 1 kreską,przy 10w60 nad drugą,prawie w połowie trzeciej,przetestowałem na własnej skórze,ale taki olej w silniku słabym ze skąpymi magistralami olejowymi skróci żywotność słabego silnika.Po prostu,olej 10W60 to 5w40 po dodaniu puszki moto doktora,stąd taki efekt.
 

seebbek

Początkujący
Dołączył
23.09.2020
Postów
18
Punktów
0
Właśnie chodzi mi o ograniczenie pobierania oleju w silniku z dosyć dużym przebiegu, który na ten moment po za braniem oleju pracuje poprawnie, rozważam trudno dostępny 10w50 lub 60. Tak tak wiem to, taka "naprawa" od d... strony :).
 
Dołączył
10.03.2021
Postów
1
Punktów
0
Powiem tak, mam takiego przydomowego woła roboczego który jadł oleju ogromne ilości. SKODA OCTAWIA 97r 1.6 benz. Zalałem do niego castrol 10w60 i cud. prawie w ogóle nie bierze.
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1548
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
Mojemu bratu Mazda 3 ,silnik benzynowy 1.4 , 5w30 jadła olej ,ok litra na 2000 km,poradziłem mu by wlał 5W40,był zdumiony,zużycie oleju spadło znacznie,od wymiany do wymiany cos tam dolewam powiedział,ale? Jest jedno ale,olej olejowi nierówny,są oleje,które łatwo przenikają do komory spalania oraz takie,których skład powoduje,,trzymanie się kupy,czyli w uproszczeniu,cząsteczki trzymają się mocno za ręce ,mocne wiązanie molekularne,wtedy pierścień zgarniający ma łatwiej,takim dodatkiem stosowanym w olejach jest molibdenowy organokompleks(stosuje np.MANNOL,Liqui Moly,AMSOIL) oraz alkarosulfoniany sodu,potasu(ELF,GULF)naturalnie te pierwsze oleje posiadają również te drugie związki,gdyż one mają wpływ na tworzenie rezerwy alkalicznej oleju(TBN)potas jest bardziej wydajny,sód mniej,mniejsze zdolności buforowe,przewaga potasu powoduje z kolei to,że takie oleje nie nadają się do silników z bezpośrednim wtryskiem,gdyż potas przedostający się do komory spalania powoduje efekt tzw.spalania stukowego,jak poznać olej,który nie szkodzi silnikom benzynowym z bezp.wtryskiem? Posiada niski TBN na poziomie 6-7,do diesli common rail TBN wskazany 9,do starych diesli im wyższy tym lepiej(11,12,13) Dlatego jeśli ktoś posiada żrejący olej silnik benzynowy z bezp.wtryskiem musi uważac na TBN i z powodzeniem może zastosować molibdenowy dodatek MoS2 jako pierwszy krok,dopiero ewentualnie potem dolewać olej z poprzeczką wyżej,wymiana oleju na tzw.pałę to niezbyt dobry pomysł,gdyż być może jedna poprzeczka wyżej rozwiąże problem,(czyli o 10),z 30 na 40,z 40 na 50,z 30 40 na 60 to już ostateczność,pół biedy letnia pora,ale zimą gdy ostry mróz olej przeładowany polimerami może tak zgęstnieć,że zrobi się jak miód,pompa jakoś zaśsie,ale wałek rozrządu może długawo pracować na sucho,w skrajnych przypadkach rozrusznik może mieć trudnosć z obróceniem wału gdy przyjdą mrozy siarczyste.
 

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1358
Porady
1
Punktów
383
Wg użytkowników master 2 2.5 dci na 5w40 robił dużo większe przebiegi niż na zalecanym 5w30
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1548
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
Nie przeczę,to nie jest tak,że producent nigdy się nie myli,znam w historii kilka wpadek zaleceń,które powodowały dosyć szybkie przycierania się krzywek wałków rozrządu czy panewek,to jednak wyszło w praniu,producenci do końca nie zmienili zaleceń, tylko mechanicy,którzy oglądali sposób zużycia się podzespołów w silnikach z pewnym przebiegiem oczywiście,podobnie jest ze skrzyniami biegów,no ale każdy mechanik (a nie wymieniacz oleju tylko) patrzy na olej wymieniony,czy nawet rozbebesza filtry i ogląda wkład pod kątem opiłków,ich koloru.To mechanicy kategorycznie zaczęli zalecać zmianę indeksu lepkościowego w silnikach np.1.6THP(BMW/PSA),koncerny miały to w arschach.
 

Jacek Dzedzej

Początkujący
Dołączył
14.03.2021
Postów
10
Punktów
4
Nie przeczę,to nie jest tak,że producent nigdy się nie myli,znam w historii kilka wpadek zaleceń,które powodowały dosyć szybkie przycierania się krzywek wałków rozrządu czy panewek,to jednak wyszło w praniu,producenci do końca nie zmienili zaleceń, tylko mechanicy,którzy oglądali sposób zużycia się podzespołów w silnikach z pewnym przebiegiem oczywiście,podobnie jest ze skrzyniami biegów,no ale każdy mechanik (a nie wymieniacz oleju tylko) patrzy na olej wymieniony,czy nawet rozbebesza filtry i ogląda wkład pod kątem opiłków,ich koloru.To mechanicy kategorycznie zaczęli zalecać zmianę indeksu lepkościowego w silnikach np.1.6THP(BMW/PSA),koncerny miały to w arschach.
Przecież koncernom nie zależy na tym by było "dobrze" i zgodnie z zasadami technicznymi tylko na tym by zarobić. Oni mają zarabiać a nie "robić dobrze" użytkownikom czy samochodom. Wszystko co służy zarabianiu większej kasy jest pożądane. Planowe postarzanie produktów nie omija branży samochodowej.
 

wjtek89

SuperMechanior
Dołączył
1.03.2018
Postów
394
Punktów
154
Wiek
37
Miasto
Rdm
Jak silnik kibel to silnik kibel. Proste.
Żaden cudowny olej go nie naprawi, jednego weźmie mniej druige wiecej, ale kibel to kibel.

Płukanki czasem pomogą w konkretnych przypadkach, przekonałem się na własnej skórze choć byłem sceptyczny.

"Grubsze oleje" nie są sobie równe i np taki 15w50 300v motula po nocy w zamrażarce płynie lepiej niż jakiś total 10w40 czy inny mobil. A temperature krzepniecia ma z tego co pamietam -36stC.

Wiec sraty pierdaty cały rok można jeździć. Ja tej zimy w swoim Subaru 2.5t dla testu zostawiłem 15w50 300v.
Efekt taki sam jak na 5w40 w poprzednim subaraku. Temp łapie dość szybko nie było stuków puków ani niepokojących odłosów przy rozruchu. Tej zimy było nawet -19, a auto wozi mnie coddzień do warsztatu.

Tylko olej olejowi nie równy. No i zmieniam co max 5 tysi.

Lanie grubych drogich olei do zwykłego kapcia mija sie z celem.

Lanie grubych minerali przyspieszy zgon kapcia

szkło nie papier.
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1548
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
Ja miałem wyciek z przekładni kierowniczej(uszczelnienia) w maglownicy,musiałem dolewać co jakiś czas,auto stare,nic do stracenia,uzupełniłem fluidem(ATF II) do poziomu max i co jakiś czas dolewałem tylko motodoktora przy minimalnym ubytku i tak co jakiś czas aż do całkowitego ustąpienia wycieku,tak jeżdżę już ponad 7 lat,przekładnia tylko trochę ciężej pracuje,ale cichutka,nic się nie dzieje z nią złego,zimą też nie ma problemów,wystarczyło tylko kilka delikatnych dolewek,nie na ,,pałę,,polecam tę metodę,natomiast jeśli chodzi o zagęszczacze wiskotyczne,to w latach 90 tych zaczęły się pojawiać lepsze oleje od selektola(u nas TEDEX),kupiłem na stacji pierwszej porządnej u nas ten olej do W115 tki,2.0D i zagęszczacz STP(jedną puszkę),silnik miałem po kapitalnym remoncie,wybuliłem mnóstwo kasy ,wtedy jeszcze o olejach nie miałem zielonego pojęcia,problem z rozruchem wystąpił przy pierwszej mrożnej nocy,silnik,, zamurowało,,rozrusznik zrobił łi ,łi i koniec,aku było nowe,rozrusznik w bdb stanie,w silniku miałem grzałkę w bloku,wystarczyło tylko trochę silnik podgrzać i odpalił bez problemu,podejrzewam,że gdyby silnik był wychełstany w obrębie dołu rozrusznikowi byłoby lżej,od razu olej wymieniłem i już nie miałem problemu z rozruchem chociaż przyszły jeszcze mocniejsze mrozy.To prawda,pierwszym krokiem powinno być zastosowanie płukanki uwalniającej zapieczone pierścienie.
 
Do góry Bottom