Mojemu bratu Mazda 3 ,silnik benzynowy 1.4 , 5w30 jadła olej ,ok litra na 2000 km,poradziłem mu by wlał 5W40,był zdumiony,zużycie oleju spadło znacznie,od wymiany do wymiany cos tam dolewam powiedział,ale? Jest jedno ale,olej olejowi nierówny,są oleje,które łatwo przenikają do komory spalania oraz takie,których skład powoduje,,trzymanie się kupy,czyli w uproszczeniu,cząsteczki trzymają się mocno za ręce ,mocne wiązanie molekularne,wtedy pierścień zgarniający ma łatwiej,takim dodatkiem stosowanym w olejach jest molibdenowy organokompleks(stosuje np.MANNOL,Liqui Moly,AMSOIL) oraz alkarosulfoniany sodu,potasu(ELF,GULF)naturalnie te pierwsze oleje posiadają również te drugie związki,gdyż one mają wpływ na tworzenie rezerwy alkalicznej oleju(TBN)potas jest bardziej wydajny,sód mniej,mniejsze zdolności buforowe,przewaga potasu powoduje z kolei to,że takie oleje nie nadają się do silników z bezpośrednim wtryskiem,gdyż potas przedostający się do komory spalania powoduje efekt tzw.spalania stukowego,jak poznać olej,który nie szkodzi silnikom benzynowym z bezp.wtryskiem? Posiada niski TBN na poziomie 6-7,do diesli common rail TBN wskazany 9,do starych diesli im wyższy tym lepiej(11,12,13) Dlatego jeśli ktoś posiada żrejący olej silnik benzynowy z bezp.wtryskiem musi uważac na TBN i z powodzeniem może zastosować molibdenowy dodatek MoS2 jako pierwszy krok,dopiero ewentualnie potem dolewać olej z poprzeczką wyżej,wymiana oleju na tzw.pałę to niezbyt dobry pomysł,gdyż być może jedna poprzeczka wyżej rozwiąże problem,(czyli o 10),z 30 na 40,z 40 na 50,z 30 40 na 60 to już ostateczność,pół biedy letnia pora,ale zimą gdy ostry mróz olej przeładowany polimerami może tak zgęstnieć,że zrobi się jak miód,pompa jakoś zaśsie,ale wałek rozrządu może długawo pracować na sucho,w skrajnych przypadkach rozrusznik może mieć trudnosć z obróceniem wału gdy przyjdą mrozy siarczyste.