Cześć,
Wymieniałem sobie tuleję wahacza ( była pęknięta guma) problem z odkręceniem śrub wahacza to była katorga ale przeszedłem przez to pole minowe. Tuleja wymieniona , wahacz przykręcony ale wciśniecie sworznia w zwrotnice okazuje się nie możliwe. Tak jak by zwrotnica oddaliła się od sworznia o 2 cm i za nic nie jestem w stanie jej nałożyć na sworzeń. Łącznik stabilizatora był odkręcony. Odkręciłem nawet drążek kierowniczy ale dalej jest problem z nałożeniem. Robię to na kobyłkach - dwie strony podniesione , próbowałem opuszczać i podnosić samochód ale odległość między zwrotnicą a sworzeniem nie zmienia się. Tak jak by półośka blokowała

Wymieniałem sobie tuleję wahacza ( była pęknięta guma) problem z odkręceniem śrub wahacza to była katorga ale przeszedłem przez to pole minowe. Tuleja wymieniona , wahacz przykręcony ale wciśniecie sworznia w zwrotnice okazuje się nie możliwe. Tak jak by zwrotnica oddaliła się od sworznia o 2 cm i za nic nie jestem w stanie jej nałożyć na sworzeń. Łącznik stabilizatora był odkręcony. Odkręciłem nawet drążek kierowniczy ale dalej jest problem z nałożeniem. Robię to na kobyłkach - dwie strony podniesione , próbowałem opuszczać i podnosić samochód ale odległość między zwrotnicą a sworzeniem nie zmienia się. Tak jak by półośka blokowała

nie widzisz, że tu się odbywa tragedia życiowa...
Jak żyć ... jak żyć ...

