• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zatarty silninik

W212

Początkujący
Dołączył
15.07.2021
Postów
14
Punktów
0
Witam mercedes w212, 2012 r 1.8, 204 km, jakiś czas temu spadł łańcuch rozrządu została wtedy naprawiona głowica i wymieniony cały rozrząd, po przejechaniu ok 100 km zatarł się silnik, jadąc autostrada samochód stracił moc i zagotowała się woda nie można obrócić teraz silnika, po naprawie auto nierówno chodziło po przygazowaniu najczęściej zaczelo chodzić równo świecił błąd silnika bylo to podobno być od jakiegoś koła chyba od zmiennych faz, samochód czasami kopcił na biało, kontrolka ciśnienia nie świeciła mechanik twierdzi że zrobil górę i przez to dół nie wytrzymał czy zatarcie silnika było spowodowane wcześniejszą naprawa?
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
A przypadkiem ten "mechanik który robił głowice ogarnął też zawory? Wymyl i przedmuchal głowice po obróbce?
 

W212

Początkujący
Dołączył
15.07.2021
Postów
14
Punktów
0
Głowica było robiona w w warsztacie który specjalizuję się w głowicach niekture zawory były wymienione ale chyba nie wszystkie
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
Nagar, przegrzanie, spaliny... (Ale to na prawdę ktoś musiał by zje.....ć)
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
Nie widząc silnika powiem krótko... Sam jesteś sobie winien... Nadstawiles tyłka partaczowi... Ten zrobił co trzeba...
 

Łukaszgd88

SuperMechanior
Dołączył
29.06.2021
Postów
277
Punktów
31
Jeżeli normalny warsztat to czym się przejmujesz? Ogarną temat jeżeli wina będzie po ich stronie to zgłoszą to do ubezpieczenia, a jeżeli nie to szukaj funduszy na silnik
 

Hawk_pl

Początkujący
Dołączył
5.08.2021
Postów
9
Punktów
0
Pozwolę sobie podpiąć się pod ten wątek, gdyż od niedawna jestem posiadaczem auta z "celownikiem".
Podobnie jak kol. "W212" jestem nowicjuszem na tym forum, może dlatego, że do tej pory trzymałem się aut ze stajni VW.
Widzę tutaj chyba wypowiedzi mechaników więc ciekaw jestem opinii na taki temat.
W212 ( 2010 rok, 1,8 CGI, ) przy przebiegu 142 t km, bez wyraźnych symptomów zerwał się łańcuch rozrządu. Czy jak większość dotychczasowych osób powiecie: "o k........wa! Niemożliwe! Czy może jednak jest to możliwe i trzeba przy określonym przebiegu wymieniać profilaktycznie.
Książka serwisowa oczywiście nie przewiduje takiej czynności, a tu i ówdzie czytałem o przebiegach rzędu 300-400t km, przy kórych powinno być "coś" słychać i trzeba wtedy wymieniać. Dodam, że przebieg był sprawdzany w różnych bazach i nie wykryto oznak "kręcenia".
Jakieś sugestie?
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2302
Punktów
630
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Trzeba czytać coś na temat silników w autach które się kupuje. Średnia jaką wytrzymuje łańcuch w tych 1.8 to 110-120 tyś km, a co 220-240 trzeba wymieniać łańcuch z nastawnikami bo się zęby wycierają. Zęby na nastawnikach nawet warto sprawdzić przed granicą 200tkm.
 

Rokers

SuperMechanior
Dołączył
22.10.2015
Postów
440
Punktów
69
Wiek
50
Miasto
Ostrołeka
Jak spadł łańcuch to zawory dostały.
A jak zawory dostały to mógł też ostro dostać tłok.
Korba zgięta i tłok skośnie stoi.
Wiec długo nie pochodzi.

Ale to tylko moja teoria bo nie widzę pacjenta .
 

Hawk_pl

Początkujący
Dołączył
5.08.2021
Postów
9
Punktów
0
Trzeba czytać coś na temat silników w autach które się kupuje. Średnia jaką wytrzymuje łańcuch w tych 1.8 to 110-120 tyś km, a co 220-240 trzeba wymieniać łańcuch z nastawnikami bo się zęby wycierają. Zęby na nastawnikach nawet warto sprawdzić przed granicą 200tkm.
No właśnie czytałem i to co było napisane to to, że producent nie przewiduje jednoznacznych interwałów wymiany łańcucha, czy innych podzespołów układu rozrządu bez pojawienia się wyraźnych sygnałów ( czytaj: grzechotania ).
Oczywiście zaraz powiecie, że to celowe działanie producentów, żeby klient przyjechał do serwisu z droższą naprawą, albo najlepiej kupił kolejny, nowy samochód. Tylko jak dla mnie to taka trochę przewrotna logika.
Druga sprawa, to jaki sens jest montować łańcuch, który trzeba wymieniać tak samo często jak pasek?
Coś tu mi się nie zgadza po prostu.
No nic. Niedługo powinienem mieć pełną diagnozę co tam dodatkowego poszło. Liczę się z tym co pisze "Rokers", choć wydaje mi się, że wtedy "efekty akustyczne" powinny być inne niż to co ja słyszałem i czułem ( lekkie pyknięcie i powolne zwalnianie aż do zatrzymania ).
Pożyjom - uwidim. Dzięki za odzew.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2302
Punktów
630
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Bo to jest czysto teoretyczne i oparte na silnikach z końca lat 90' i początku 2000'. Wtedy robiło się silniki, które na łańcuchu potrafiły strzelić pół miliona. W praktyce, teraz większość silników wymaga wymiany łańcuchów i o ile na początku, gdy poszczególne konstrukcje wchodziły na rynek, to było to dziwne i niedopuszczalne, to teraz w zasadzie przestaje to na ludziach robić wrażenie. Bez różnicy czy to Audi, Mesiek, BMW czy KIA, po prostu trzeba się z tym liczyć. Wiem, że producenci twierdzą inaczej, ale rzeczywistość jest inna. Jaki jest sens montowania łańcucha? Wymiana jest droższa niż wymiana paska, a zawsze jakiś odsetek właścicieli samochodów pojedzie z tym do ASO i wykona naprawę na oryginalnych częściach, albo po prostu kupi oryginalne części nawet jeśli wymienia warsztat zewnętrzny. Resztę dopowiedz sobie sam ;) Z dołem nie powinno być źle, po kolizji to prędzej tłok się rozleci niż korba wygnie. Głowica do zrzucenia, zawory do wymiany, nowy rozrząd i powinno być git. Tylko te koła jeszcze sprawdź, bo jak zęby słabe to albo łańcuch przeskoczy albo je wyłamie.
 

Hawk_pl

Początkujący
Dołączył
5.08.2021
Postów
9
Punktów
0
Powoli się chyba wyjaśnia dlaczego tak się stało. Może całkiem tanio nie będzie, ale szczęście w nieszczęściu, że tłoki całe.
Trochę się zawory "wygły" no i oczywiście cały rozrząd do wymiany, łącznie z vanosami. I to chyba w vanosach był cały szkopuł, bo wg fachowca, który to teraz robi stwierdził, że już był wymieniany ten rozrząd ( w Niemczech) tylko chyba jakiś "Janusz" mechaniki to robił bo zamienił vanosy stronami. To koło właśnie odmówiło posłuszeństwa, a w efekcie zerwało łańcuch. No cóż i trafiło to akurat na mnie. Pech!
 

Hawk_pl

Początkujący
Dołączył
5.08.2021
Postów
9
Punktów
0
Raczej wie i pewnie dlatego nie kupił od OEM-a tylko porządny, sprawdzony zamiennik.
Od 28 lat patrzę jak zmienia się "myśl techniczna" w branży automotive i nie napawa mnie to optymizmem.
Jako jeden z dostawców znanej, niemieckiej marki ciągle musimy wprowadzać "optymalizację kosztów" bo z jednej strony wymaga tego konkurencja, a z drugiej strony sam klient. I to drugie jest chyba najgorsze.
 

MIKUr1

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
30.12.2020
Postów
2302
Punktów
630
Wiek
35
Miasto
Okolice Krakowa
Ten sprawdzony zamiennik będzie tak samo wymagał wymiany za około 100tyś km jak i OEM. Zęby jak wyglądają na nastawnikach?
 
Do góry Bottom