• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Działanie krzywki w kluczu udarowym

makeintosch

Początkujący
Dołączył
9.08.2017
Postów
14
Punktów
0
Miasto
Kraków/Szczawno-Zdrój
W typowym elektrycznym kluczu udarowym, gdy bijnik uderzy o występ kowadełka, by móc następnie wykonać kolejny cykl, bijnik ten będzie unoszony przez oś z wydrążonymi w tej osi 2 krzywkami współpracującymi z 2 kulkami bijnika.
Zastanawiam się jednak w jaki sposób bijnik jest uwalniany po ominięciu występu kowadełka - na osi są wydrążone dwie ścieżki o daszkowatym kształcie, jednak nie są one ze sobą połączone - nie rozumiem, jak ma to działać, bo wyobrażałbym to sobie, że kulka po osiągnięciu skrajnego położenia na ścieżce powinna następnie podążać dalej ścieżką, popychając gwałtownie bijnik w stronę kowadełka.

Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć, jak to działa?

Tu np. widać wspomnianą krzywkę:
youtube]65zjxROcpBk:537
 
Ostatnia edycja:

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5112
Porady
5
Punktów
1661
cykl? kulki? bijnik? kowadełko? krzywki? daszkowaty kształt?
prawdziwy mechanik nigdy nie używa takiego słownictwa. prawidłowo w slangu to będzie: pucha z występami nawala w ten drugi pierdolnik z dwoma dzyndzlami.

trochę poważniej to opcje są dwie: albo skończyłeś politechnikę i przypadkiem wylądowałeś na warsztacie. albo właśnie się uczysz i potrzebujesz pomocy z zadaniem domowym.

tutaj jest film gdzie gościu tłumaczy, co prawda po angielsku, jak to działa.
przecięta obudowa i jest bardzo ładnie pokazane w zwolnionym tempie.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Chyba na polibudzie bo w techbazie i w ZSZ nie uczyli takich bzdur
 

makeintosch

Początkujący
Dołączył
9.08.2017
Postów
14
Punktów
0
Miasto
Kraków/Szczawno-Zdrój
Proszę wybaczyć brak znajomości terminologii, ale jestem lekarzem, inna opcja:) Akurat zainteresowało mnie działanie tego urządzenia. Na podanym filmiku nie widać jednak działanie tego, co mnie interesuje, bo trudno byłoby uchwycić też zwał-jak zwał-krzywkę.

Wydaje mi się jednak, że już wydedukowałem, jak to działa - w momencie, jak napięty bijnik zeskoczy z kowadełka pod działniem spreżyny przekręci się szybko w stronę kolejnego występu z lekko w niego grzmocąć, a z drugiej strony będzie siła działająca na oś i dalej silnik o przeciwnym zwrocie.

Czyli silnik w takim układzie ma za zadanie tylko szybko napiąć sprężynę i wykonać niewielki obrót na występie kowadełka wielkość siły bijnika uderzającego o występ kowadełka będzie mniej więcej wynikała z energii zgromadzonej w tej sprężynie?
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Ja znam świetnie działanie klucza udarowego. Napi.....al aż dym z gwintu idzie a jak śruba oporna to 10 ATM na kompresorze
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
528
Porady
2
Punktów
110
A czemu w europejskich kluczach niema miejsca do smarowania młotka?
 

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6700
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
Ja też nie mam ale wiem, że w australijskich rączka jest do góry nogami a spust z drugiej strony
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
528
Porady
2
Punktów
110
Mam amerykański IR i też nie ma
Wypust na stany czy u nas kupiony ,smarowałeś już go ?
Satre co jakieś 2-3 lata trzeba smarować
Automatyczne połączenie postów:

Ja też nie mam ale wiem, że w australijskich rączka jest do góry nogami a spust z drugiej strony
I buty ołowiane rzeby od ziemi nie odpaść hehe
Automatyczne połączenie postów:

Automatyczne połączenie postów:

 
Ostatnia edycja:

makeintosch

Początkujący
Dołączył
9.08.2017
Postów
14
Punktów
0
Miasto
Kraków/Szczawno-Zdrój
Inne pytanie, czy istnieją/istniały konstrukcje elektryczne gromadzących energię w napinanej sprężynie, w których na jeden obrót wału przypada jedno uderzenie bijaka?
Potencjalne zalety, to możliwość użycie cięższego elementu bezwładnościowego/mocniejszej sprężyny przy tej samej mocy silnika, natomiast oprócz wolniejszego udaru wadą pewnie będą większe wibracje i większe przeciążenie łożyska kowadełka, bo w najprostszej konstrukcji byłaby tylko jedna para współpracujących wypustów.

Jedyne z czym się spotkałem, to są klucze podpinane do gniazdka zapalniczki, ale tam jest stopniowo rozpędzany bijak kilka razy, zanim uderzy w kowadełko za pomocą wahliwego sprzęgła kłowego - całkiem niezłe momenty w stosunku do malutkiego silniczka kosztem powolnego odkręcania.
Dla amatora jak ja, któremu nie spieszy się strasznie przy rekreacyjnym grzebaniu, a zależałoby na wysokim momencie w rozsądnej cenie, coś takiego w wersji maxi byłoby super.
 
Do góry Bottom