Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Złodziejstwo było jest i będzie ,na to nie ma siły.u nas w mieście jak wyngiel poszedł w górę to od razu zrobiła się szajka co piwnice obszabrowywali ..,w rządzie tyz kraadnu i jest dobrze .
Bo to Polska... kraina mlekiem i miodem płynąca.
Jak bym ja był prezydentem zamieniłbym wodę w wódkę a papierosy rosły by na drzewach .dozwolony browar w zakładach pracy...
Czyli byś zrobił drugą Rosję myślę że stamtąd pochodzi wiele naszych cech narodowych, 50 lat okupacji powojennej odcisnęło swój ślad w Polskiej krainie
Też zastanawiałem się nad hikvision, ale znajomy który zajmuje się monitoringiem odradził mi je, podobno często tracą łączność ( opcja wifi )
Wybrałem w końcu zintronic, jak masz tam dobry internet to jakoś w okolicy 2.5 k wyszedł mnie zestaw rejestrator, dysk, router i 4 kamery obrotowe. Gdzie byś nie wyjechał masz bieżący podgląd przez telefon, razem z dźwiękiem i jak opłacisz abonament 3$ miesięcznie to jeszcze z detekcja ruchu i fotka na tel. Ja jestem zadowolony z tego zestawu, szczerze polecam
Automatyczne połączenie postów:
A, no i fajny ficzer jeszcze że możesz też przez tą kamerę przemówić tudzież z detekcja ruchu na konkretnej kamerze np włączyć alarm, który naprawdę głośno się drze
z moich obserwacji to najlepsze by były rozwiązania jakie stosuje straż leśna. Czujka wyłąpująca ruch i nagrywająca. Jak złodziej kamerę widzi to się przygotuje. Jak kamery brak to na spokojnie idzie a tu po cichutku filmik i foteczki. Taka kamera jak pod autem się znajdzie tak by katalizator wyłapać w trakcie kradzieży to nie ma opcji by ryja nie widać było. No nikt się nie wyprze, że pod autem leżał i odpoczywał...Ale to jak na rybach. Trzeba się zaczaić...
Ja na placu trzymam tylko samochody klientów i kosz na śmieci. Mienie powierzone ubezp. do 500 tyś. W hali warsztatowej, magazynie, alarm z powiadomieniem na tel. i grupa interwencyjna solid
z moich obserwacji to najlepsze by były rozwiązania jakie stosuje straż leśna. Czujka wyłąpująca ruch i nagrywająca. Jak złodziej kamerę widzi to się przygotuje. Jak kamery brak to na spokojnie idzie a tu po cichutku filmik i foteczki. Taka kamera jak pod autem się znajdzie tak by katalizator wyłapać w trakcie kradzieży to nie ma opcji by ryja nie widać było. No nikt się nie wyprze, że pod autem leżał i odpoczywał...Ale to jak na rybach. Trzeba się zaczaić...
tylko czy nie lepiej pomontować kamery jako straszak i nie mieć żadnych przygód.\
a z pułapkami to będziesz miał piękne filmy, foty i inne dowody. baaa, przyprowadzisz osobiście lokalnych amatorów cudzej własności na komendę z chęcią przyznania się to i tak policja wystawi ci papier, że umorzono z powodu nie wykrycia sprawców...
i nerwów szkoda, i skradzionych rzeczy nigdy nie odzyskasz.
sam pamiętam jak policjant radził mi poszukać po okolicznych śmietnikach skradzionych rzeczy. i najważniejsze przy składaniu zeznań było na jakiej sztuce to byłem w teatrze. 3 razy zgłaszałem różne kradzieże, marnowałem czas i bawiłem się w oficjalną ścieżkę.
raz pożaliłem się koledze, znanemu dilerowi, że mi koła ukradli z auta to tego samego wieczoru miałem domofon, że założyli mi nowe koła a swoje stare mam w bagażniku. i tylko chłopaki bardzo proszą, żeby zakończyć sprawę. też żebym sprawdził czy dobrze dokręcili koła. uprzedzając- kluczyków od auta nie udostępniałem
No, za parę stówek to raczej nie
Wiesz, jak przyjdzie do ciebie profesjonalista to i tak weźmie co chce niezaleznie co byś zrobił. Tak jak z samochodami. A idiotę już powstrzyma
Mi lata temu ukradli motorynkę. Jako, że byliśmy na wsi pod Lublińcem nowi to jeszcze nie wiedzielismy kto kradnie choć cała wieś dobrze wiedziała kto mi ją zajeb****. Po kilku miesiącach dostałem info kto to zrobił. Sam przyniósł całą motorynkę do mnie na plac. Ludzie dobrze wiedzą tylko nie chcą się dzielić wiedzą.
Dwa razy w miesiącu mogę sprawdzić grupę. Ostatnim razem byli w 3, 5 min od włączenia alarmu. Kamery to dla złodzieja żadna przeszkoda ani straszak. Wsadzi se w buta kasztana lub nakrętkę i w sądzie biegły będzie latami ustalał czy dany delikwent to ten kulawy z monitoringu .
Czujni sąsiedzi to też coś. Niestety już nie żyje, ale miałem sąsiada, który zadzwonił o 2 w nocy, że moje psy uciekły pod ogrodzeniem. Innym razem dał ,znać że coś świeci się pod autem ( zostawiona włączona lampka)
Dwa razy w miesiącu mogę sprawdzić grupę. Ostatnim razem byli w 3, 5 min od włączenia alarmu. Kamery to dla złodzieja żadna przeszkoda ani straszak. Wsadzi se w buta kasztana lub nakrętkę i w sądzie biegły będzie latami ustalał czy dany delikwent to ten kulawy z monitoringu .
Czujni sąsiedzi to też coś. Niestety już nie żyje, ale miałem sąsiada, który zadzwonił o 2 w nocy, że moje psy uciekły pod ogrodzeniem. Innym razem dał ,znać że coś świeci się pod autem ( zostawiona włączona lampka)
Sąsiad...tez taki był u teściów ( też nie żyje, mówili na niego "Stary S...ki" był na emeryturze i jak teście pojechali do roboty to on sobie spacerował w tu i na zad a popołudniu zdawał relacje kto przyjechał,kto był itp.On sam mówił że trzyma łoko tu na wszystko...( Ponoć legenda głosiła że 7 Buczków umiał wypić podrząd i ani razu z pompki nie upuścić) .. w lesie takie były słupki betonowe to miał na nich deseczkę i sobie siedział odpoczywał i obserwował a tak był zakamuflowany że widać go nie było....noi sąsiad umarł i skończył się patrol...
P.s ....nie posiadał trybu nocnego...choć zdarzało się go w nocy zobaczyć ale w trybie już takim mocno zaburzeniowym....
Narazie u mnie cisza spokój nic się nie dzieje podejrzanego ,płoty całe..też ciekawe czy to nie ktoś dla beki mi to zrobił aby się spsocić..
Jakiś czas temu mojemu koledze tacy cichociemni zabrali z kasetki prawie 14 000 zł . Nie raz tak jest że to złodziej pilnuje Ciebie a nie Ty jego ...qrdebalans !!