Niektórych widzę temat bawi ale nie ma nic gorszego jak... wstajesz rano a tam czegoś brakuje... czegoś na co ciężko pracowałeś a ktoś sobie to po porostu zabrał. Żeby chronić siebie i swój dobytek warto jest sporo włożyć w dobre zabezpieczenia. Można zrobić jak mój tato i nie smarować skobla od garażu który przy próbie otworzenia piszczy na całą wieś. Tylko co z tego złodziej pryśnie jakimś penetrusem i dupa zbita.
Ale poważnie ja zabezpieczyłem się przed lepkimi łapami tak:
-Monitoring z rejestratorem wszystko z hikvision. Osiem kamer na kablu, rejestrator zamknięty w szafie metalowej w centrum budynku. Nagrywanie ustawione ciągłe bo czujnik ruchu to dla mnie lipa, powiadomienie e-mail jak wykryje ruch w okolicach drzwi w określonych godzinach. Przy drzwiach z tyłu i z przodu budynku lampy z czujnikami ruchu w razie jak by chciał oślepić kamery. Wszystko podpięte pod UPS który wytrzyma około 2-3h w nocy.
-Alarm Satel Perfecta, czujki w każdym pomieszczeniu. Centrala w centrum budynku, syrena na froncie. Połączone z dwoma telefonami i w razie włamania dzwoni na podany nr tel. powiadomienie o odcięciu zasilania. Fajne jest to że możesz dać inne kody do otwierania pracownikom i wiesz z powiadomienia SMS kto i o której wyłączył alarm.
-Dobre ubezpieczenie. Jak nie będzie ściemniać z wycenami to w razie włamania czy kradzieży odzyskacie wartość skradzionych przedmiotów. Jak coś się upali lub zniszczy czasem coś tam można z ubezpieczenia wyciągnąć. Jak macie monitoring i alarm to zawsze macie zniżkę.
Zabezpieczenia te nigdy nie chronią w 100% ale za to na pewno troszkę odstraszają.
Dla mnie minusem monitoringu jest częsta obecność policji która zgrywa sobie monitoring, za to wiem co się dzieje w okolicy bo zawsze dostaję oficjalne pismo w którym jest opisane na czyją szkode była kradzież czy oszustwo oraz na jaką kwotę. Jak były u nas w okolicy oszustwa "na wnuczka" to byli co drugi dzień.