Wycieki potrafią pojawić się dopiero po przekroczeniu danego ciśnienia lub nawet temperatury i działa to w dwie strony, że może ciśnienie domknąć ta nieszczelności , tak samo z próżnia.
Zazwyczaj tak się dzieje na zakuciach przewodu lub oringach .
Dla mnie podstawa to zamknięte pomieszczenie że stałą temperatura ,ostygniete auto , elektroniczne zegary duża butla z hydrogem (wychodzi podobnie cenowo jak azot dlatego go nie oszczędzam. ) detektor przykładasz tam gdzie masz podejrzenie wycieku jak się robi tego trochę to już samo się znajduje Później pryskam woda z płynem dla potwierdzenia lub gdy hydrogenu za dużo się nazbiera ,żadne specjalne specyfiki zagesta mają pianę , płyn robi ładne duże bańki które długo się utrzymują . No i niestety musi postać trochę pod zegarami żeby się upewnić że jest szczelne tego nie przeskoczysz choć na elektronicznych zegarach można to szybciej stwierdzić ,pierwsze 30 min pod zegarami nawet nie biorę pod uwagę .