Siemanko, mam mały zgryz, mianowicie klienta auto stoi juz 3 msc u mnie na duperele, mial zalatwic część ale juz sie nie pojawił, nie oddzwania nie odpisuje. Chce mu wysmarować sms ze zaczynam naliczac oplaty za postój, tylko za bardzo nie wiem jaka kwote podac zeby nie byla wyssana z palca ale taka zeby jednak go ruszyło sumienie. Zapewne ktos juz przez to przechodzil i cos podpowie 

poczekam jeszcze do tych 3 lat, sądownie nabędę praw i sprzedam na złom haha