afrikanerhart
SuperMechanior
Biorąc pod uwagę koszty działalności co raz bardziej zastanawiam się czy skupieniem się na 1-2 markach samochodów to nie jest konieczność w obecnych realiach technicznych i finansowych warsztatów.
Wszystko co raz bardziej skomplikowane mechanicznie, elektronicznie, elektrycznie programowo.
Ogarniecie więcej jak 1-2 marek na poziomie profesjonalnym wydaje mi się niewykonalne.
Zabraknie życia, czasu i pieniędzy.
Wymieniłem ostatnio skanery diagnostyczne. mam teraz 3 skanery w tym jeden z górnej pólki i 2 powiedzmy średniej półki.
Widzę że nawet to jest za mało żeby na poważnie zaoferować kompleksowy wachlarz usług dla dużej gamy marek samochodów.
A koszty rosną.
Siadłem sobie wieczorem i na chłodno oceniłem, że powinienem mieć jeszcze przynajmniej 2-3 skanery z górnej półki.
Trochę mnie to przeraża bo mechanika to robi się bardzo drogi biznes.
A ja zawsze pamiętam że mam na tym zarabiać a nie chwalić się gablotką w której bedą leżały skanery diagnostyczne za 200-300 tysięcy.
Do czego to wszystko idzie? Czy mechanika będzie sie opłacała, pozwalała żyć na poziomie?
Wszystko co raz bardziej skomplikowane mechanicznie, elektronicznie, elektrycznie programowo.
Ogarniecie więcej jak 1-2 marek na poziomie profesjonalnym wydaje mi się niewykonalne.
Zabraknie życia, czasu i pieniędzy.
Wymieniłem ostatnio skanery diagnostyczne. mam teraz 3 skanery w tym jeden z górnej pólki i 2 powiedzmy średniej półki.
Widzę że nawet to jest za mało żeby na poważnie zaoferować kompleksowy wachlarz usług dla dużej gamy marek samochodów.
A koszty rosną.
Siadłem sobie wieczorem i na chłodno oceniłem, że powinienem mieć jeszcze przynajmniej 2-3 skanery z górnej półki.
Trochę mnie to przeraża bo mechanika to robi się bardzo drogi biznes.
A ja zawsze pamiętam że mam na tym zarabiać a nie chwalić się gablotką w której bedą leżały skanery diagnostyczne za 200-300 tysięcy.
Do czego to wszystko idzie? Czy mechanika będzie sie opłacała, pozwalała żyć na poziomie?


