• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Kupię samochód do 25tys

Werix210

Początkujący
Dołączył
9.01.2025
Postów
9
Punktów
0
Chciałabym kupić samochód do ok. 25 tys. zł. Zależy mi na tym żeby to był benzyniak nadający się zarówno do miasta jak i w trasę. Od 100 koni mechanicznych w górę. Zastanawiałam się nad Opel Astra J 1.4T/1.6T. Volkswagen Golf 6 1.6MPI lub jakiś Seat. Chodzi o samochód jak najmniej awaryjny, który nie ma aż tak drogich części i posłuży kilka lat. Czy ktoś z bardziej doświadczonych osób mógłby doradzić jaki samochód byłby w moim przypadku najlepszy?
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1488
Porady
2
Punktów
385
Wiek
31
Renault laguna 3 2.0 B 140 km .
Honda -najmłodszą w tych pieniądzach silniki benzynowe mają dobrze opanowane . Ale rdza ją lubi.
Reszta to z vaga tylko Ibiza, Leon, Golf
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
Renault Megane III 1.6 16V kombi - uwaga musi to być silnik renault a nie nissana , który można zagazować .
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
Jakim cudem znienawidzony francuz nagle stał się uwielbiany? Przecie, całe PSA to udręka. Laguna? Meganka? I to ma być wozidło na lata?

Jedynymi samochodami budżetowymi jakie na serio można jeszcze polecać to Fiat. Bardzo tanie części, bardzo trwałe a samochody nie przekombinowane bajerami.

Otwierasz machę Volvo a tam Peugeot.
Podnosisz machę VW Golfa a tam Skoda Fabia.
Podnosisz machę Seata a tam VW Polo.
Unosisz machę Audi A2 a tam Polo 9N.
Opel? Opel to Renaulto/Citroeno/Peugeot dzisiaj.

Jeśli tanio to Fiat i tylko Fiat.
A reszta to ulepy. Płacisz za Peugeota a dostajesz Citroena, płacisz za VW a dostajesz Skodę.

PS. Gazować auto dzisiaj?
Przy około 3zł/kg LPG?
Koń by się uśmiał.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
Poza tym Fiaty się nie psują ;)

Tylko, Piwunio Ty zapominasz o prestiżu przed sąsiadem, koleżanką w pracy, czy na ulicy. Renałt to już jest CoŚ :D
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
No tak, Fiat jak Polonez. Większość blondi do tego nie wsiądzie i jeszcze do tego - jaki śmiech przed zakładem pracy. Tym także różnimy się od zachodu. Na zachodzie auto to narzędzie a u nas pokazóweczka i jedyny uradowany z biznesu to producent, wp...dalający za nasze obiadek w Tokio, kolację na Florydzie a śniadanko na Azorach.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
No to bezapelacyjnie wygrywa Fiat Tipo w hatchbacku 1.4 bez turbo krajówka. Tylko nie wiem, czy Cię będzie na niego stać.
I już masz euro 6 - mucha nie siada.

A o połowę tańszą masz Giuliettę. Dla kobiety design idealny i prawie to fiat. Silnik ten sam 1.4 np.
Z przodu ledy z tyłu ledy wypas :D 5 drzwiowa
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
Tipo wcale głupia sprawa nie jest. Zerwać znaczek i każdy pomyli z czymś innym.
 

Załączniki

  • Screenshot_20250406-204322.OLX.pl~2.png
    Screenshot_20250406-204322.OLX.pl~2.png
    506,5 KB · Wyświetleń: 9
  • Screenshot_20250406-204328.OLX.pl~2.png
    Screenshot_20250406-204328.OLX.pl~2.png
    447,6 KB · Wyświetleń: 9

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
Sedany są paskudne. Tylko w hatchbacku. WYPAS!
 

Załączniki

  • Zrzut ekranu 2025-04-06 205023.png
    Zrzut ekranu 2025-04-06 205023.png
    1,4 MB · Wyświetleń: 9

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
Największe "ałała" może autor tematu zrobić sobie wydając te 25000zł w Polsce. Z taką kasiorą wsadził bym dupsko w jeden z możliwych pociągów (Warszawa - Berlin lub Warszawa - Wiedeń) i jednak zostawił te 5000EUR na zachodzie spacerując spod salonu pod salon a po jankesku każdy dziś gada, zatem nie problem się dogadać a potem przez Czechy w kilka godzinek wrócić do domku - czymś na serio sensownym.
U chrześniaka widziałem ostatnio oczy - prawie pełne łez. Pokazałem mu, ile na zachodzie chcą za A4 B8 2.0TDI z roczników 2011-2012 to prawie, że się poryczał.
 
Ostatnia edycja:

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
Szukaj ładnej i zadbanej Hondy
Nareszcie, jakiś normalny człowiek na tym forum.
Fiata nie lej! To jedyna marka w UE która sobą została. Niemcy zaczęli robić takie Szrotwageny, że musieli wykupić innych aby ukryć, że to nadal oni produkują. Oplowi było źle? Po wuja się sprzedał? Zdobył miano produktu z POLSKI i sprzedaż spadła, prawda? Nikt nie chciał nowych Polonezów?? :)
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
Wszystkie propozycje które są tu podawane to pojazdy które będą miały minimum 12 lat czyli na 100% ulęgną awarii i tu najprościej porównaj sobie ceny części oraz dostępność ich !!!
Opel - modele z przed 2016 w ogolę się nie rozpatruje bo to konstrukcja GM który uciekł za wodę i zostawił swoich klientów bez części
VAG - 1.6 mpi to nie drogie części ale ryzyko brania oleju , umiarkowaną rdza
Renault - trzecia generacja została dopracowana a części jest w brud i tanio oraz nie gnije
Honda - rdza !!! , manualna kasacja luzów zaworowych , kosmiczne ceny części innych niż eksploatacyjne
Fiat - silniki są ok , korozja umiarkowana , ale elektronika jest słaba , a dostępność nietypowych części zerowa w całej Europie .
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
A Tipo w hatchbacku? Coś Blayders zapomniałeś o mojej maszynie. 1.4 wolnosssak.
I euro 6.
I Tipo jest dużo krajówek, po "dziadkach"...a nie poskręcane vagi z 400 tysi na 200 tys/km
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
Jakie 12 lat?
Ja wbiłem w żullixa roczniki od 2018 i cena od 20 do 25 koła. Foto tego sedana pochodzi z jednego z ogłoszeń. Rocznik 2019.

A teraz zobaczcie jak wygląda Peugeot z tego samego rocznika :)
Spokojnie na tego Tipo można przykleić znaczki Peugeota i już wstydu nie bedzie :)
 

Załączniki

  • Screenshot_20250407-095714.OLX.pl~2.png
    Screenshot_20250407-095714.OLX.pl~2.png
    1,1 MB · Wyświetleń: 4
  • Screenshot_20250407-095708.OLX.pl~2.png
    Screenshot_20250407-095708.OLX.pl~2.png
    884,4 KB · Wyświetleń: 4
Ostatnia edycja:

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
@PiweczkoPiwunio Tipo do miasta ok tak jak peugeot 301 /citroen c-elysee . ale na trasę to trzeba być masochistom .
Nigdy bym nie kupił samochodu z małym przebiegiem po starszej osobie bo te auta są zajechane - olej wymieniany co 15 tys km i 4 lata .
Ja jeżdżę Hyundai Kona .
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3496
Porady
4
Punktów
569
po starszej osobie
To jest taka przenośnia, metafora.
Lepiej mieć 100 tysi na blacie niż 300 - reszta to i tak loteria.

A co Ci to starsza Pani przeszkadza :D
Lepiej kupić wypolerowane po dusi groszu ze skręconym licznikiem(?)

Akurat dziadzio jak kupuje na emeryturze nowe z salonu za ciężko zarobione pieniądze, to dba o to auto lepiej niż o wnusia ;)
Potem z wiekiem już trochę traci kontrolę nad sobą i może przetrzeć bok wyjeżdżając z garażu, czy lekko sprzęgło przypalić bo nie dosłyszy...ale to niuanse do ogarnięcia ;)
 

blayders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
10.10.2018
Postów
2390
Porady
1
Punktów
566
Miasto
Podkarpacie
@heniek1000 Mam paru takich starych dziadków (klientów) , samochody może zewnętrznie wyglądają ładnie , nawet mogą być zakonserwowane (zaciapane czarnym mazidłem) ale płynu hamulcowego nikt nie wymieniał bo przecież nie trzeba bo on wolno jeździ , oleju nikt nie wymienia bo po co jak jeździ tylko 2 tys km rocznie itd . To nie golf III który cos takie jest w stanie przetrwać .
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
Mieć auto na długo trzeba choćby trochę się znać. Choćby podstawy typu pasek rozrządu, sprzęgło, zawieszenie, wydech, heble mieć ogarnięte. Do tego niestety garaż, trochę sprzętu, czasu i chęci. W innym przypadku samochód prawie zawsze okazuje się skarbonką bez dna. Auto powinno kupować się nowe i trzymać tak długo, aż naprawa we własnym zakresie będzie nieopłacalna. Po sobie wiem, że spokojnie do użytku prywatnego - można liczyć, że każde szanowane auto nabyte z głową a nie pod wpływem impulsu - można eksploatować nawet przez 30 lat. Wielu ludzi każdego dnia na ulicach spotyka 25-30 letnie samochody nie zdając sobie z tego sprawę a auta produkowane po roku 2000 często nie zdradzają swojego wieku.
Kupując auto - które ma służyć kilka lat - warto zastanowić się czy nie lepszym wyborem byłby wóz za 8000-10000zł, lekko starszy, nie przebajerzony + pozostałe 15000-17000zł w części zamienne + serwis pozakupowy.
Polska jest ciężkim rynkiem. Tutaj, trafić na dobre, używane auto jest ciężko i tak na serio - najgorsze samochody to auta 4-6 letnie. Tam na bank nic nie było robione. Prawdziwe nic - po prostu zero. Zrobił wózek 150000km, jest 6 letni, czyli młody, nastaje czas zmiany rozrządu, sprzęgła, opon, hamulców i wielu, wielu innych więc niech martwi się ktoś inny. I wtedy - z takiego 6 letniego Tipo ze skromnym przebiegiem 150kkm za jedyne 24900zł robi się 35000zł. Ludzie tego nie uwzględniają, patrzą jedynie na cenę zakupu a resztę zrobi się potem.
Dzisiaj komplet dobrych opon to kwota 1200zł a z wymianą 1350. Tarcze i klocki to kolejna kwota minimum 200zł na oś. Rozrząd kompletny z pompą wody to minimum 500zł a z wymianą już 900 albo i 1000. Ta sama bajka ze sprzęgłem. Wypada też zająć się zaciskamiz choćby płyn wymienić - i już nie ma kolejnych 5 stów. Do tego kabelki, świeczki, filterki, olej w silniku, olej w skrzyni i kolejne 800.
I teraz jeszcze jedno, przebieg czyli trzeba mieć na uwadze, że im nowsze auto tym silnik przejedzie znacznie mniej. To nie są lata 90 w których prawie każdy producent robił panzerwageny. Takie Tipo o przejechaniu 500.000km może sobie śnić. Inne auta robione po 2015 roku także. Za 15 lat używane samochody będą kompletnie nieopłacalne albowiem widoczne wtedy 300kkm na liczniku na serio będzie dla auta zabójcze.
Kupując wóz trzeba uczciwie zacząć traktować to za narzędzie wspomagające życie a nie za punkt pokazowy. W innym przypadku zawsze będzie kopać po kieszeni.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom