RenaultMiSieZepsul
Nowy
- Dołączył
- 28.07.2025
- Postów
- 4
- Punktów
- 2
Cześć,
Pierwszy raz zderzam się z sytuacją tak poważnej awarii.
Zakupilem Scenica IV rocznik 2016 z przebiegiem w 80 tysięcy kilometrów. Silnik 1.2 tce.
Po przejechaniu około dwóch tysięcy kilometrów nagle błąd "sprawdź wtryski". Problem z cylindrem i wypalona świeca, auto u mechanika ale prawie na pewno silnik do wymiany.
Przed zakupem auta sprawdziłem je carverricalem i w ASO. Nic nie wskazywało na nadchodzący problem, jednak z tego co czytam teraz wiele silników tego typu ma dokładnie tą samą usterkę. Wymiana lub naprawa również jest ryzykowna a kosztuje kilkanaście tysięcy.
Czy taka awaria podpada pod rękojmię? Teoretycznie kupowałem auto w pełni sprawne, ja dokonałem możliwie dokładnego przeglądu a jednak taka kaplica.
Szczerze mówiąc, chodzi mi też o kwestie moralną, bo nie wydaje się to usterką zatajoną przez sprzedawcę bo jej wcześniej nie było ale z drugiej strony, to chyba nic nie zmienia skoro auto się rozsypało?
Może mi ktoś podpowiedzieć czy jest możliwość i sensowność domagania się rekojmi w takim przypadku?
Pierwszy raz zderzam się z sytuacją tak poważnej awarii.
Zakupilem Scenica IV rocznik 2016 z przebiegiem w 80 tysięcy kilometrów. Silnik 1.2 tce.
Po przejechaniu około dwóch tysięcy kilometrów nagle błąd "sprawdź wtryski". Problem z cylindrem i wypalona świeca, auto u mechanika ale prawie na pewno silnik do wymiany.
Przed zakupem auta sprawdziłem je carverricalem i w ASO. Nic nie wskazywało na nadchodzący problem, jednak z tego co czytam teraz wiele silników tego typu ma dokładnie tą samą usterkę. Wymiana lub naprawa również jest ryzykowna a kosztuje kilkanaście tysięcy.
Czy taka awaria podpada pod rękojmię? Teoretycznie kupowałem auto w pełni sprawne, ja dokonałem możliwie dokładnego przeglądu a jednak taka kaplica.
Szczerze mówiąc, chodzi mi też o kwestie moralną, bo nie wydaje się to usterką zatajoną przez sprzedawcę bo jej wcześniej nie było ale z drugiej strony, to chyba nic nie zmienia skoro auto się rozsypało?
Może mi ktoś podpowiedzieć czy jest możliwość i sensowność domagania się rekojmi w takim przypadku?

te silniki nie są żywotne ....