dermaner
Gaduła
Witam
Mam dziwne zachowanie silnika 2,5DCI przy obecnych mrozach gdy na dworze jest po niżej -5 stopni występuje w silniku zanik sprężania na cylindrach.
Uruchamiam rozrusznik silnik odpala ale na około sekundę i gaśnie sam, ponowne uruchomienie silnika a z niego odgłosy jakby tłoki ktoś wymontował i kręci się sam wał bez żadnych oporów. Pokręcę się koło auta z 10 minut i ponownie próbuje odpalić i problem zanika odpala i pracuje poprawnie gdy temperatura na dworze -3 i cieplej efektu zaniku kompresji nie ma odpala za pierwszym i pracuje poprawnie
Mam dziwne zachowanie silnika 2,5DCI przy obecnych mrozach gdy na dworze jest po niżej -5 stopni występuje w silniku zanik sprężania na cylindrach.
Uruchamiam rozrusznik silnik odpala ale na około sekundę i gaśnie sam, ponowne uruchomienie silnika a z niego odgłosy jakby tłoki ktoś wymontował i kręci się sam wał bez żadnych oporów. Pokręcę się koło auta z 10 minut i ponownie próbuje odpalić i problem zanika odpala i pracuje poprawnie gdy temperatura na dworze -3 i cieplej efektu zaniku kompresji nie ma odpala za pierwszym i pracuje poprawnie