• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Stres w zawodzie mechanika i diagnosty samochodowego - badanie

sebian

Początkujący
Dołączył
14.04.2026
Postów
10
Punktów
1
Mam na imię Sebastian jestem studentem V roku psychologii, piszę pracę magisterską na temat stresu w zawodzie diagnosty samochodowego i mechanika samochodowego. W związku z tym prowadzę badania ilościowe i pragnę zaprosić do wzięcia w nich udziału. Badanie jest całkowicie anonimowe, nigdzie nie wpisujemy swoich danych osobowych. Bardzo proszę o dokładne przeczytanie instrukcji i udzielenie odpowiedzi na wszystkie pytania ankiety i dwóch kwestionariuszy. Czas wypełnienia około 20 minut.

Bedę bardzo wdzięczny za poświęcony czas i rzetelność.

Link do badania:

 

sebian

Początkujący
Dołączył
14.04.2026
Postów
10
Punktów
1
@MIKUr1 Ty nieuku :D Siedzisz w norze, to siedź.
Serial typu "nie widzę, ale się wypowiem" żenujące :)

A Ty magister wielce dziękujesz, a nie wiesz o co chodzi.
Jak tak będziesz podchodził do innych spraw, to nawet nie komentuje.

Chłop cały czas pisał o analu i kulkach analnych, to sobie wyobraź co on musi mieć w głowie. Dopiero jak go trochę zbastowałem i przedstawiłem publice mechanizm jakim się kieruje Pan Mikur, to przestał. Itd. itd.
A Ty mnie "karcisz", a jego gratyfikujesz. Oj nie wróżę temu "gabinetowi terapeutycznemu" przyszłości.

Poza tym dajesz się podpuszczać, jak dziecko ;)
Doceniam Twoje dywagacje, nawet ciekawie się to czyta, powinieneś pomyśleć o pisaniu scenariuszy do filmu........fantasy. Po za tym dzięki że piszesz te herezje, dzięki temu wątek żyje :D
Automatyczne połączenie postów:

Dziękuję
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3526
Porady
4
Punktów
581
dzięki że piszesz te herezje, dzięki temu wątek żyje
W końcu skumał. Jednak może coś jeszcze z Ciebie będzie. Gdyby nie ja, to pies z kulawą nogą by tu zajrzał.

Scenariusze i filmy fantasy powiadasz...to jest analityczny umysł o którym możesz tylko pomarzyć z ponad przeciętną empatią pozwalający zajrzeć w arkana życia codziennego ludzi. Dla Ciebie to są nieosiągalne światy, a raczej stany, które tylko oglądasz na tych Twoich filmach fantasy.

Po rękach powinieneś mnie całować. (byś miał ankietę, jak świnia niebo)
 

sebian

Początkujący
Dołączył
14.04.2026
Postów
10
Punktów
1
W końcu skumał. Jednak może coś jeszcze z Ciebie będzie. Gdyby nie ja, to pies z kulawą nogą by tu zajrzał.

Scenariusze i filmy fantasy powiadasz...to jest analityczny umysł o którym możesz tylko pomarzyć z ponad przeciętną empatią pozwalający zajrzeć w arkana życia codziennego ludzi. Dla Ciebie to są nieosiągalne światy, a raczej stany, które tylko oglądasz na tych Twoich filmach fantasy.

Po rękach powinieneś mnie całować. (byś miał ankietę, jak świnia niebo)
Rozumiem Cię, próbujesz nadać głębie swoim wypowiedziom, lecz są to nadal tylko opowieści pewnej treści, a nie analiza.......ale próbuj ....próbuj dalej, jak wspomniałem nieźle się to czyta.......
 

MarcinT

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.05.2016
Postów
145
Punktów
31
Miasto
Błonie
Spoko, dzieki za lekcję szybko się uczę i na przyszłość będę wiedział kogo nie prosić

Między innymi to, że forma często próbuje nadrabiać braki w treści, a tak poważnie to proszę zapraszam do lektury:
118.pdf
Stres_w_pracy_nauczyciela-libre.pdf
ZN15AG.indb
jak bedziesz chciał więcej daj znać mogę Ci tego multum podesłać tylko nie wiem czy dasz radę skoro masz problem z ankietą 10 minutową
Chyba źle odebrałeś moje intencje.
Nie mam problemu z żadną ankietą, po prostu temat ten mnie nie dotyczy i nie widzę w tym sensu.
Nie wiem, dlaczego zakładasz, że jak wejdziesz na forum mechaników to tam będą odzywali się właśnie mechanicy?
Dodatkowo, bez takiej weryfikacji ankietowanych chcesz zbierać informacje, analizować je i wyciągać wnioski?
Świetny przepis na gniota.

Powinieneś zdawać sobie sprawę, że człowiek często co innego myśli, co innego mówi i co innego robi.
A randomowe wpisy w internecie to już całkiem ekstrema.

Dzięki za materiały, raczej liczyłem że napiszesz parę ciekawostek skoro w tej tematyce siedzisz i ją zgłębiasz.

"Stres i wypalenie zawodowe w pracy pielęgniarek
.......
Analiza literatury przedmiotu pozwala stwier-

dzić, że świat nauki zajmujący się od ponad 30 lat
problematyką wypalenia zawodowego nie jest
w stanie w zadowalający sposób zdefiniować te-
go zjawiska i stworzyć w miarę uzgodnionej,

kompleksowej, jednoznacznej i zrozumiałej dla
wszystkich definicji

.......
Wnioski
Obserwowane u pielęgniarek konsekwencje
wypalenia zawodowego są typowe i nie odbiegają
w istotny sposób od tych, które dotykają przed-
stawicieli innych grup zawodowych. "


Powodzenia!
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3526
Porady
4
Punktów
581
Obserwowane u pielęgniarek konsekwencje
wypalenia zawodowego są typowe i nie odbiegają
w istotny sposób od tych, które dotykają przed-
stawicieli innych grup zawodowych. "
Czyli najpierw człowiek/psychologia, a później otoczenie/socjologia.
No przecież mówię, że to badanie jest od dupy strony robione.
Jeszcze jakby to była magisterka z socjologii to jestem w stanie zrozumieć.

Może, jakby ktoś robił profesora to wtedy uwzględniłby heńkowy pierwiastek.

No, ale to tam Pani doktor pilotuje więc jeszcze nie ten poziom :D
 

sebian

Początkujący
Dołączył
14.04.2026
Postów
10
Punktów
1
Dziękuję serdecznie wszystkim tym którzy pomogli w zbieraniu danych poprzez wypełnienie badania, nie jest tego wiele ale w połączeniu z dziesiątkami warsztatów które odwiedziłem face to face mam już wystarczającą ilość danych :) i badanie mogę zamknąć.
Dziękuję również tym którzy mieli sporo do powiedzenia tylko nie do końca wiedząc co z czym i jak się je. Panowie rozumiem gdzieś musicie się wygadać. Wybaczcie że nie wchodziłem z Wami w głębszą polemikę ale wasze rady przypominają rady klientów warsztatów którzy naogladali się filmików w necie z napraw i później chcą uczyć mechaników jak mają robić, w jakim czasie i za ile. Stare przysłowie nadal aktualne "Mądremu tłumaczyć nie musisz, a głupiemu i tak nie wytłumaczysz".......ale przynajmniej było ciekawie

Pozdrawiam

Temat do zamknięcia
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3526
Porady
4
Punktów
581
Ja chłopcze zaczynałem od grafologii i NLP, a jak czytałem Junga to jeszcze smarkałeś w rękaw. W wieku 20 lat jak równy z równym czatowalem miesiącami ze starszą o kilka lat kierowniczką zakładu psychologii w Warszawie. Kończyła psychologię w Stanach. Mając 27 lat była już kierownikiem.

Analizując swój sen podała mi nieświadomie klucz do interpretacji snów i dopiero za drugim razem zrozumiałem marzenia senne Freuda. Ale teraz mógłbym wykładać o snach Twojej Pani doktor.
Mowę ciała dwóch osób to tłumaczę z 20 metrów na normalny język.
Ze mną to ludzie na baczność rozmawiają, włącznie z kierownikiem psychiatrii którego odwiedzam jak jest potrzebna natychmiastowa recepta. Chłop telepał cały czas nogą pod stołem i go 'wyleczyłem' z tego. Przestał :)
Więc nie bądź taki Ę Ą, bo czasami można się zdziwić.
 
Do góry Bottom