• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ford transit 2.0 Ecoblue nie odpala

cross1100

Początkujący
Dołączył
1.03.2021
Postów
11
Punktów
3
Witam.

Samochód Ford transit 2.0 ecoblue 2016r.
Samochód odpala jak mu się umyśli (częściej nie odpala...). Wtryski pompa nowe nie regenerowane tylko nowe. W logach widać ze ciśnienie paliwa jest osiagniete takie jak wymaga ecu. Brak błędów w sterowniku. Egr sprawdzony plus zaslepiony do testów. Wszystkie czujniki temperatur w normie( paliwa,wody, dpf). Samochód w chwili gdy nie chce odpalić nie chodzi nawet na plaku. Gdy już odpali jeździ pięknie ma moc nie kopci nie gotuje wody wszystko idealnie zero błędów w kompie. Następnie odpala caly czas do puki nie przestoi nocy. Z ciekawostek gdy mrugnie kontrolka świec żarowych w 90% odpali. Brakuje mi już pomysłóm czy ktoś mial podobne objawy.
 

Baja

Nowy
Dołączył
26.09.2023
Postów
1
Punktów
0
Witam.

Samochód Ford transit 2.0 ecoblue 2016r.
Samochód odpala jak mu się umyśli (częściej nie odpala...). Wtryski pompa nowe nie regenerowane tylko nowe. W logach widać ze ciśnienie paliwa jest osiagniete takie jak wymaga ecu. Brak błędów w sterowniku. Egr sprawdzony plus zaslepiony do testów. Wszystkie czujniki temperatur w normie( paliwa,wody, dpf). Samochód w chwili gdy nie chce odpalić nie chodzi nawet na plaku. Gdy już odpali jeździ pięknie ma moc nie kopci nie gotuje wody wszystko idealnie zero błędów w kompie. Następnie odpala caly czas do puki nie przestoi nocy. Z ciekawostek gdy mrugnie kontrolka świec żarowych w 90% odpali. Brakuje mi już pomysłóm czy ktoś mial podobne objawy.
Witam. Znalazłeś co było przyczyna ?
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1626
Punktów
346
Miasto
Piaseczno
Witam. Mam podobny przypadek. Wtryski sprawdzone, błędów brak, jak odpali to mozna jechać i caly dzień, ale jak nie odpali to do końca akumulatora kręcisz i nic, czekasz godzinę może dwie i odpala na widok kluczyka. Ciśnienia paliwa, egr.... wszystko ok
Czy możliwe że źle ustawiona pompa cr powoduje takie cyrki? Pojazd ma moc, nic nie dymi...
Jutro będe dobierał sie do paska rozrządu tylko że z książki serwisowej wynika że wymieniali go pół roku temu ( jakies 12tys kilometrow temu) a problem jest od około 2 tygodni.
Na jakimś ang forum doczytałem że podobne cyrki działy sie komuś przy źle ustawionej pompie cr.
 

tolus24

SuperMechanior
Dołączył
2.06.2026
Postów
172
Punktów
52
Też uważam, jak forumowicz powyżej, zresztą to też można sprawdzić.
Z drugiej strony, jeśli auto kręci i nie odpala, tak długo, aż wyczerpie akumulator, to jaki problem jest to zdiagnozować, przecież to jest wymarzony przypadek do diagnostyki.
Nawet jeśli nie ma błędów, o zgrozo :), bo np. ktoś usunął tabelę błędów, co jest ostatnio nagminne, to po parametrach można sprawdzić czego mu brakuje do rozruchu i od tego zacząć, a pewnie brakuje mu zasilania lub sygnału z jakiegoś czujnika.
Czyli, jak zawsze, mówimy o podstawie diagnozowania.
Nawet nie będąc elektrykiem i nie mając "super drogiego sprzętu", tylko porządny multimetr, można zacząć od sprawdzenia bezpieczników/przekaźników/wtyczek sterownika silnika itd. czy niepośniedziałe/powypalane/zalane, poruszać wiązkami w trakcie próby odpalenia itp. albo oddać auto do warsztatu, który nie robi problemu z długim poszukiwaniem usterek i potrafi na tym odpowiednio zarobić;).
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1626
Punktów
346
Miasto
Piaseczno
Po parametrach niczego nie brakuje. Inaczej wygląda sprawa jak auto jest twoje i siedzisz przy nim tydzień a inaczej jak za ten tydzień ktos musi zapłacić. Mozna by pisać długo na ten temat , uważam że szkoda tuszu;) rozrzad sprawdzony jest ok, pompa ustawiona. Głowice udało sie odrazu podnieść do góry, poszła do sprawdzenia.
 

tolus24

SuperMechanior
Dołączył
2.06.2026
Postów
172
Punktów
52
Tu nie chodzi o to, czyje to auto, tylko o postawienie prawidłowej diagnozy, a to często długo trwa, poza warsztatami celebrytów na YouTube:).
A za rozebranie rozrządu, ściąganie i sprawdzanie głowicy, to kto zapłaci?
Jakie miałeś podstawy do tego aby podjąć te działania?
Skoro wysłałeś do sprawdzenia, to znaczy, że jej nie diagnozowałeś.
Przecież dziś, np. dzięki kamerom inspekcyjnym i dodatkowo dymiarkom, głowice prawie zawsze można zdiagnozować bez demontażu.
Nie mówiąc o tak podstawowych testach, jak ciśnienie sprężania itp.
O rozrządzie i pompie CR już było pisane.
I nie ma takiej możliwości, żeby auto, tak długo kręciło bez odpalania i nie można było tego wychwycić.
Oczywiście gość sprawdzający głowice, zapewne nic nowego nie powie, poza standardowym ...dobrze, że do nas trafiła..., bo przecież nie powie, że była dobra i zrobił, żeby była jeszcze lepsza;).
Problem polega, jak w większości przypadków, na braku chęci poświęcenia czasu na diagnostykę i pójście w szukanie "gotowców" na necie.
A czemu tak sądzę, bo nawet nie zamieściłeś, żadnych zrzutów ze sprawdzania parametrów, nie mówiąc o oscylogramach.
Czasem coś, co wydaje nam się normalne, u innych potrafi wzbudzić uzasadnione podejrzenia i dzięki temu łatwiej rozwiązać problem, bez wykonywania zbędnych prac.
Mimo wszystko, życzę powodzenia, bo jak klient tyle zapłaci i nie będzie poprawy, to będzie ...trudna rozmowa... .
 

tolus24

SuperMechanior
Dołączył
2.06.2026
Postów
172
Punktów
52
No właśnie, na przykład, bo ja miałem przypadek z wiązką, no ale to można zdiagnozować przed demontażem, a jak ktoś pisze, że wysłał głowice do sprawdzenia, to znaczy, że zdemontował w ciemno.
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1626
Punktów
346
Miasto
Piaseczno
I tu jest sedno sprawy , w warsztacie jak u lekarza . Pacjent zawsze zdrowy tylko ciśnienie wyższe przez biały fartuch. Panowie sprezanie było zawsze ale auto zawsze w warsztacie odpalało. Klient zabiera a za 3-4 dni laweta . Auto załadowane po brzegi a z hurtowni wyjechać nie może. Diagnostyka zrobiona ,wszystkie parametry wzorowe, sprawdzone czy tabela błędów nie usunięta. Dlatego za zgodą klienta z braku innych pomysłów głowica poszła do góry. Koszty sa duże więc szukałem pomysłu z tym ustawieniem pompy, człowiek próbuje zanim rozbierze silnik i zablokuje podnośnik. Wcześniej nie pisałem ale na 2 cylindrach a dokładniej na tłokach , widać jakby odbite zawory wydechowe... mówię to "po cichu" gdyż czekam na opinie tych co sprawdzą głowice. Nie wiem czy to bedzie koniec sprawdzania ,czy skończy sie na głowicy bo jak napisałem na początku silnik uruchomiony moze jechać załadowany przez pół polski i nic sie nie dzieje...
Automatyczne połączenie postów:

No właśnie, na przykład, bo ja miałem przypadek z wiązką, no ale to można zdiagnozować przed demontażem, a jak ktoś pisze, że wysłał głowice do sprawdzenia, to znaczy, że zdemontował w ciemno.
To nie demontaż w ciemno, jednak znając koszty takich napraw musze sprawdzić wszystko zanim do tego dojdzie.
 

MarcinT

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.05.2016
Postów
196
Punktów
46
Miasto
Błonie
Olej zgodny z fabryką?
Jaki przebieg ma obecnie?
Te ślady od zaworów to mogą być stare dzieje, aczkolwiek te silniki tak mają jeśli chodzi o sporadyczne nie odpalanie.
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1626
Punktów
346
Miasto
Piaseczno
Tu nie chodzi o to, czyje to auto, tylko o postawienie prawidłowej diagnozy, a to często długo trwa, poza warsztatami celebrytów na YouTube:).
A za rozebranie rozrządu, ściąganie i sprawdzanie głowicy, to kto zapłaci?
Jakie miałeś podstawy do tego aby podjąć te działania?
Skoro wysłałeś do sprawdzenia, to znaczy, że jej nie diagnozowałeś.
Przecież dziś, np. dzięki kamerom inspekcyjnym i dodatkowo dymiarkom, głowice prawie zawsze można zdiagnozować bez demontażu.
Nie mówiąc o tak podstawowych testach, jak ciśnienie sprężania itp.
O rozrządzie i pompie CR już było pisane.
I nie ma takiej możliwości, żeby auto, tak długo kręciło bez odpalania i nie można było tego wychwycić.
Oczywiście gość sprawdzający głowice, zapewne nic nowego nie powie, poza standardowym ...dobrze, że do nas trafiła..., bo przecież nie powie, że była dobra i zrobił, żeby była jeszcze lepsza;).
Problem polega, jak w większości przypadków, na braku chęci poświęcenia czasu na diagnostykę i pójście w szukanie "gotowców" na necie.
A czemu tak sądzę, bo nawet nie zamieściłeś, żadnych zrzutów ze sprawdzania parametrów, nie mówiąc o oscylogramach.
Czasem coś, co wydaje nam się normalne, u innych potrafi wzbudzić uzasadnione podejrzenia i dzięki temu łatwiej rozwiązać problem, bez wykonywania zbędnych prac.
Mimo wszystko, życzę powodzenia, bo jak klient tyle zapłaci i nie będzie poprawy, to będzie ...trudna rozmowa... .
Według mnie chodzi o to czyje to auto. Klient potrafi zostawić 20 tys za naprawę a czepia sie ze w bagażniku jest syf ( jego syf ,przecież robione co innego , nie płacił za usługę sprzątania) , dwie żarówki we wnętrzu nie świecą, fotelik dziecka przełożony na drugą strone, fotel kierowcy za bardzo odsunięty... przykładów jest mnóstwo, mozna pisac godzinami a to wiele nie wniesie do tematu. Klient płaci za konkretną usługę ktora zostaje wykonana, wiadomo jak Klient który jest od lat to mozna umyć auto, posprzątać wnętrze itp. Tylko trzeba pamiętać ze ktos to musi zrobić i na tym nie zarabia, także wszystko z umiarem i zdrowym rozsądkiem wedle własnego widzimisię;) Klient klientowi nie równy, rozbierasz pół dnia auto lutuje przewód ,wszystko działa a przy rozliczeniu Klient zły że za 1 kabelek tyle kasy. Nie każdy rozumie ze trs3ba było deskę wywalić, albo inne elementy wnętrza zeby "to" znalezdz. Także podsumowując szanuje twoje zdanie( bo po to jest forum , żeby dzielic sie nim i podpowiadać) dziękuję za wskazówki i najważniejsze jak "wruci" głowica to dam znać.
Automatyczne połączenie postów:

Przebieg 143 tys teoretycznie :) nie znam historii auta, pierwszy raz przyjechał na lawecie tyle ze bez problemu sam z niej zjechał;) po silniku widać ze pasek główny rozrzadu świerzy, asek pompy oleju "strary", wtryski albo nowe albo regenerowane... faktycznie może te ślady są stare ale uwież że zanim padła decyzja o zdjęciu czapki to sprawdziłem wszystko co tylko mogłem
Automatyczne połączenie postów:

Z tym uruchamianiem do padniecia aku to oczywiście taka przenośnia. Pojazd posiada zabezpieczenie i po 5 próbach uruchomienia wyświetla komunikat o przekroczone ilości uruchomień i trzeba poczekać . Z klientem ktory ma do zostawienia dużo kasy zawsze jest problem... nawet jak znał koszty to przy płaceniu zawsze jest zdziwiony więc to dla mnie normalne. Jak pracujesz w warsztacie ktory ma 6 -10podnosnikow to oddajesz conajmnien tyle aut dziennie więc da sie wyczuć czy klient bedzie problemowy juz przy przyjęciu auta na warsztat.
 
Ostatnia edycja:

Farseer

SuperMechanior
Dołączył
8.05.2024
Postów
136
Punktów
35
Wiek
33
Miasto
Pruszków
A jak kręcił? Żwawo? Czy jakoś od niechcenia? Bo musi być jakaś minimalna ilość obrotów, żeby to sprężanie/ciśnienie paliwa się zwiększyło.

W tak w ogóle macie Panowie jakieś wytyczne po których się kierujecie jak patrzycie na ilość obrotów/min?

200 obrotów minumum? 180? Czy w sumie szkoda gadać bo zależy od samochodu?
 

MarcinT

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
24.05.2016
Postów
196
Punktów
46
Miasto
Błonie
Nie ma prostych odpowiedzi w złożonych zagadnieniach.

Są usterki typowe i nietypowe.
Najgorzej jeśli ktoś mając usterkę nietypową zacznie usilnie szukać w zbiorze odpowiedzi dotyczących usterek typowych.
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1536
Porady
2
Punktów
412
Wiek
32
A jak kręcił? Żwawo? Czy jakoś od niechcenia? Bo musi być jakaś minimalna ilość obrotów, żeby to sprężanie/ciśnienie paliwa się zwiększyło.

W tak w ogóle macie Panowie jakieś wytyczne po których się kierujecie jak patrzycie na ilość obrotów/min?

200 obrotów minumum? 180? Czy w sumie szkoda gadać bo zależy od samochodu?
Zależy od auta ale zwykle 220- 300
Sporo aut dostawczych odpala przy 180 jak np Iveco /Fiat .
 
Do góry Bottom