Król Julian
Bywalec
Witam, po wymianie filtra paliwa , przed było dobrze, rano auto długo kręci nie chce odpalić za pierwszym strzałem( temp. ok 2 stopni C ) , a gdy przejedzie 10 km to pali elegancko nawet po 8 godzinach.
Wymieniłem filtr paliwa tak jak co roku, odłączyłem wężyki założyłem nowe oringi , podłączyłem wężyki do nowego filtra , przekręcałem ok 8 razy kluczyk by paliwo naleciało i odpaliłem , odpaliło nie odrazu, więc jeszcze kilka razy przekręciłem kluczyk i odpaliłem, przejechałem się z 3 km zgasiłem i odpaliłem ponownie bez zarzutów. Zgasiłem auto byla to godz. 14, rano 0 6 chcę odpalić, a tu nie idzie nawet za 7 razem nie szło. Odłączyłem wężyk gdzie wypływa paliwo i podłączyłem , swój wężyk bo myśle może się zapowietrzył, takie pechęrzyki powietrza wyleciały po przekręceniu kluczyka, potem już prawie wcale i włożyłem wężyk silnika do filtra, odpalając jak kręcił wyskoczył komunikat OIL, ale za którymś razem ledwo ledwo ale odpalił. Pojechałem na jazde tak długo, aż silnik zagrzałem. Myslałem, że już bedzie dobrze, a tu rano nie chce dobrze odpalać.
Gdzie może tkwić problem?
Te dwa wężyki co się zakłada oringi to przelew? Wyciągnąć wlać do pełna olej i zalożyć nowe oringi?
Czy coś z grzaniem świec jest ? spirala się zapala i gaśnie.
Wymieniłem filtr paliwa tak jak co roku, odłączyłem wężyki założyłem nowe oringi , podłączyłem wężyki do nowego filtra , przekręcałem ok 8 razy kluczyk by paliwo naleciało i odpaliłem , odpaliło nie odrazu, więc jeszcze kilka razy przekręciłem kluczyk i odpaliłem, przejechałem się z 3 km zgasiłem i odpaliłem ponownie bez zarzutów. Zgasiłem auto byla to godz. 14, rano 0 6 chcę odpalić, a tu nie idzie nawet za 7 razem nie szło. Odłączyłem wężyk gdzie wypływa paliwo i podłączyłem , swój wężyk bo myśle może się zapowietrzył, takie pechęrzyki powietrza wyleciały po przekręceniu kluczyka, potem już prawie wcale i włożyłem wężyk silnika do filtra, odpalając jak kręcił wyskoczył komunikat OIL, ale za którymś razem ledwo ledwo ale odpalił. Pojechałem na jazde tak długo, aż silnik zagrzałem. Myslałem, że już bedzie dobrze, a tu rano nie chce dobrze odpalać.
Gdzie może tkwić problem?
Te dwa wężyki co się zakłada oringi to przelew? Wyciągnąć wlać do pełna olej i zalożyć nowe oringi?
Czy coś z grzaniem świec jest ? spirala się zapala i gaśnie.

lepiej wydać parę złotych więcej na filter niż masz zajechać rozrusznik lub inne podzespoły długim kręceniem i męczeniem jak nie chce odpalić