Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Tylko że ostatnia robotę zrobiłem mu w czerwcu zeszłego roku o do dziś nie widzę pieniędzy za całość
Nie mam bo miała to być zbiorcza faktura na wszyskie roboty
Mówił mi że może mi na piśmie napisać oświadczenie że zobowiązuje się do tego i tego oddać zaległośc ale nie wiem czy takim pismem to mogę sobie du*e podetrzec
Witam Panowie/Panie. Wczoraj miałem jeden temat i dzięki waszej pomocy udało się rozwiązać go pozytywnie.
Dziś pisze odnośnie innego tematu.
Naprawiłem gościowi kilka aut uzbierało się łącznie jakieś 5.5tys zł do uregulowania, gość odwlekal mnie tak od jesieni A to nie ma roboty A to pracownicy...
No pocieszony nie był zwłaszcza że udało mi się dziś jeszcze ustalić u kobitki mojej w pracy "policjantka" rozmawiałem z biegłym od wypadków i powiedział mi że absolutnie nie ma tu mojej winy bo jest to po 1 zdarzenie losowe po 2 zdjęcia mówią wszysko. I jeśli chce koszty ciąć na pół to jest to...
Panie przyprowadzilem samochód szyba była cała odbieram samochód szyba jest pęknięta, wie Pan jak to wpłynie na reputację warsztatu itd. przecież ta szyba nie pekla od rdzy którą pokazał mi Pan tylko od naprężenia pewnie jeszcze coś tam ze 20minut pomarudzil wypłacił co trzeba i zabrał swoje...
I za robotę zaległa musi jeszcze zapłacić.bo podpierał się bezpodstawnie tym że szyba uszkodzona. A robota wykonana
Ale wiesz że jak odpuscisz raz to ludzie na głowę Ci wejdą zwłaszcza że nie ma w tym Twojej winy
Ja od początku obserwowałem przy swoim ale pomyślałem hu pierwsza taka sytuacja jakoś się dogadam zaproponowałem koszty szyby 800zl pół na pół ale jak dziś zobaczyłem te korozję pod szyba szybko odeszla mi ta chec dogadywania sie
Dlatego już sobie obiecałem że to ostatnia taka sytuacja...
Pierwszy raz od 5lat mam taka sytuację odkąd zacząłem prowadzić warsztat...Gość przyjechal zaczął mi pieprzyć że rzeczoznawca nie ma tu nic do tego itd. Choć wiedziałem że jest inaczej.
Racja było to naprężenie i stan karoserii pod...
Szybka akcja z pomocą dla klienta. Tu akurat jeb*o od razu pasek i nic zrobić się nie dało poza tym że moja wina że podnioslem auto do góry żeby wymienić amortyzatory. Chyba jakąś metodę lewitacji trzeba wymyślić