Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Czy ja gdzieś napisałem, że żałuje pieniędzy na naprawę..? Chciałem wiedzieć orientacyjnie, bo jeśli kwota może przewyższyć wartość samochodu tak jak pisał Vicia, to całkowicie bez sensu, na daremno mam wydawać na lawetę itd.. Są tu znawcy to się wypowiedzieli ile może kosztować naprawa. Tak...
drugiej stronie nic nie dolega, chyba że trzeba będzie też wymienić to za jednym razem..
Szkoda, że te Merce tak gniją, jak pytałem lakiernika kiedyś ile by kosztowało zrobić go na cacy to podobno 3tys PLN by brakło .. :eek:
Wiesz co, młodszy braciak nim jeździł dzień wcześniej i mówił, że coś tam zaczęło "szmerać" wlazłem do auta wyjeżdżam z parkingu max skręt kierownicą i bum, auto opadło.. wychodzę, patrze i leży całe nadkole na oponie. ( już nie mówię że cała blacha wygięta.. )
Jest zima podejrzewam młodego, że...
Nie wiem czy zamiennik, pewnie jeszcze oryginał z merca :pompous:
Kurde, czyli czeka mnie laweta.. jak myślicie drogi to może być koszt naprawy - orientacyjnie (części + robocizna) ??
najlepsze, że 2 tygodnie temu byłem na przeglądzie i mówiłem, żebym mi pooglądał dobrze, czy nie ma coś do roboty... powiedział, że wszystko jest okej :eek:
Witam, serdecznie! Jestem nowy na forum, laik w mechanice samochodowej..
Dlatego szukam porady, wczoraj przy wyjeździe z parkingu w prawym przednim kole coś zaczęło "szurać",
aż w końcu całe nadkole opadło mi na oponę, urwał się tam jakiś łącznik, gałka ?
Zrobiłem zdjęcia, pytanie czy poradzę...