• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

żarciki,piszczie pośmiejemy się

Tytus7023

Początkujący
Dołączył
26.07.2013
Postów
18
Punktów
0
Wiek
56
Spowiada się młoda dziewczyna:
- Miałam stosunek z mężczyzną, a nie jestem mężatką.
- Z miłości czy za pieniądze?
- Z miłości, bo co to teraz jest te 100 zł?

;)
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Niezłe ale z naszego rodzimego podwórka bylo by wiecej i lepsze podejrzewam .....;):D
Hmmmm chyba nie ma u nas statystycznie wiekszych idiotów .....
 
Ostatnia edycja:

wolaczek

Początkujący
Dołączył
29.08.2014
Postów
9
Punktów
1
Wiek
40
- Tato, kto to jest alkoholik? - pyta Jasiu.
- Widzisz te cztery drzewa? Alkoholik widzi osiem. - odpowiada ojciec.
- Ale tato, tam są tylko dwa drzewa...
 

tedie65

Początkujący
Dołączył
20.12.2014
Postów
21
Punktów
7
Miasto
Poznań
Pewne małże?stwo ma "ciche dni".
Wieczorem mąż pisze do żony: "Stara, obudź mnie o piątej".
Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę: "Stary wstawaj, już piąta!".

Dwaj kumple spotykają się w barze:
- Stary, na parkingu stoi mój samochód a w środku nimfomanka tak napalona, że już nie mam sił z nią baraszkować. Światło w moim samochodzie nie działa, więc idź tam, ona nawet nie pozna, że to kto inny, a ty sobie poużywasz.
Kolega posłuchał jego rady, poszedł do samochodu i rzeczywiście - po paru minutach baraszkował w najlepsze z tajemniczą nimfomanką na tylnym siedzeniu samochodu. Nagle rozległo się energiczne pukanie w szybę. Policjant świecąc latarką do środka wozu upomniał kochanków:
- Czy wiedzą pa?stwu, że nie wolno tego robić w miejscu publicznym?!
- Panie władzo, ale to moja żona - odpowiedział facet.
- Ach, to co innego. Przepraszam, nie wiedziałem - odrzekł policjant.
- Prawdę mówiąc ja też nie, dopóki pan nie zaświecił.


W środku nocy mąż zrywa się z łoża i przestępując z nogi na nogę trzyma się za krocze. Zaspana żona pyta się go:
- Co ci się stało?
- Aaaaa... bo nagle mi się baby zachciało.
Żona rozkosznie się przeciąga i mówi:
- To zapraszam.....
Mąż na to:
- Eeee niee.... rozchodzę to
 

tedie65

Początkujący
Dołączył
20.12.2014
Postów
21
Punktów
7
Miasto
Poznań
Panowie znalezione w sieci

Trzeba przyznać koleś ma troszkę racji


Dr OETKER!

Miałem już dzisiaj nic nie pisać ale się wku rwiłem jak nigdy! Muszę
odreagować, sory za błędy i ogólny chaos, ale mam to w du pie.
Niech to ch uj strzeli, je bany dr Oetker! No co mnie ku rwa podkusiło, żeby
kupić budyń z tej zj ebanej firmy?
Siedziałem sobie w domu, czytałem to i tamto, aż mnie nagle złapała
ochota
na budyń. A z pięć lat już tego gó wna nie jadłem.
No się wziałem ubrałem, pobiegłem do sklepu
- Poprosze budyń.
- Proszę.
- Dziękuję.

Szybki powrót do domu.
Na opakowaniu napisane, że gotować mleko, potem wsypać, bla, bla, bla.
Zrobiłem jak kazali.
I co ?
I wyszło mi kakao! Rzadkie jak sr aczka. Tego się nie da jeść. Jak te
pie przone cha my mogą nazywać to coś budyniem i jeszcze chwalić się nową
recepturą?
Mam tego dość. Dość jeb anej demokracji, kapitalizmu i calego tego
ście rwa,
która weszło do nas po '89.
Chce takich budyniów jak za komuny!
W brzydkich opakowaniach, ale gęstych z takimi wkur wiającymi grudkami!
I kisieli też chcę! Niedawno na własne oczy widziałem jak moja znajoma
PIŁA
kisiel! Jak można pić kisiel? Czy nasze dzieci już nie będą pamiętały, że
to
należy wyjadać łyżeczką, do której wszystko się lepi i na koniec trzeba
oblizać?
Kto mi zabrał szklane litrowe butelki z koka kolą? Komu one
przeszkadzały?
I mleko w butelkach i śmietana! A takie fajne kapsle miały.
Dlaczego teraz nawet wafelki prince polo są w tych cudnych opakowaniach
zachowujących świeżość przez pincet lat? Ja chce wafelków w sreberkach! I
nie tylko prince polo ale i Mulatków!
Jaki dziad sku rwił się zachodnią technologią, dzięki której teraz
wszystkie
cukierki rozpływają się w ustach, a nie tak jak kiedyś, trzeba je gryźć!?
No pytam sie, no!
Pier dolę mieć do wyboru setki rodzajów lodów i nie móc zdecydować się, na
jaki mam ochotę! Kiedyś były tylko bambino w czekoladzie i wszyscy byli
szczęśliwi, a jak rzucili casatte to ustawiała się kolejka na pół
kilometra.
Czy ktoś pamięta jak smakuje prawdziwa bułka? Nie, ku rwa, nie tak jak w
waszych **********ch sklepach, napompowane powietrzem kruche gó wna.
Prawdziwe bułki są twardawe, wyraziste w smaku, a najlepiej z prawdziwym
masłem, które wyjęte z lodówki jest niemożliwe do rozsmarowania! O
margarynie za komuny można było tylko pomarzyć, a jak była to taka
c***owa,
chyba "Palma" się nazywała.
Wielkie pier dolone koncerny wy***ały na amen z rynku moją ukochaną
oranżadę,
którą za młodu gasiłem pragnienie. I jej młodszą siostrę - oranżadkę w
proszku, której nikt nigdy nie rozpuszczał w wodzie, bo służyła do
wyjadania
oblizanym palcem. Nawet ukochane parówki mi zaj ebali, dziś już nie robi
się
takich dobrych jak kiedyś.
W telewizji dwa kanały, na każdym nic do oglądania. Teraz mamy sto
kanałów i
też nic nie ma. Możemy wpie rdalać pomarańcze, banany i mandarynki, a
kiedyś
jak przyszedłeś z czymś takim do szkoły, to cie "szefem" nazywali.
Fast foodów też nie bylo i każdy żywił się w brudnych budach z
hamburgerami
napakowanymi warzywami, zapiekankami z serem i pieczarkami i hod-dogami
nabijanymi na metalowe pale. Buła, parówa, musztarda! Nic więcej do
szczęścia nie potrzebowaliśmy.
Ku rwa pierd....na mać. A taką miałem ochotę na budyń!
 

old1977

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2013
Postów
2340
Punktów
502
gość w knajpie wsuwa kebab podchodzi kelner i pyta:
-jak pan ocenia nasz kebab?
-no w sumie nie jest zły ale dupy nie urywa
kelner
-spokojnie niech mu pan da godzinkę
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
ha dobra ma pamiec ten kto napisał .... kiełbaska z rozna i cocacola z bułka mniemmm
 

junior74

SuperMechanior
Dołączył
20.10.2013
Postów
336
Punktów
34
Wiek
51
Miasto
Kraków Nowa Huta
No fajne wspomnienia.Zapomniał o gumie do żucia w paskach z bolkiem i lolkiem o smaku pomarańczowym i cytrynadzie w woreczkach
 

tedie65

Początkujący
Dołączył
20.12.2014
Postów
21
Punktów
7
Miasto
Poznań
Dobra koledzy jak na wesoło to jedziem dalej ;)

Przed ślubem:

Ona: Ciao Janko,
On: No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona: Może chcesz żebym poszła?
On: NIE! Co ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywiście. O każdej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On: NIE! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałować?
On: Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona: Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On: Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem!
Ona: Czy mogę ci zaufać?
Ona: Kochanie...

Dwadzieścia lat po ślubie: czytaj jeszcze raz, ale od dołu do góry
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
mniam ... swiece maja swoj blask, aromat i calkiem mozliwe ze smak ... ale nie kosztowałem ... ;)
 

dom400

Nowy
Dołączył
4.12.2014
Postów
1
Punktów
0
Wiek
38
Jedzie facet mercedesem 100kmh po autostradzie. Nagle dogania go maluch. Facet nieźle wkurzony dodał gazu. 150kmh na liczniku. Znów dogania go maluch. Facet wkurzony na maksa ciśnie w dechę 200kmh, pełna prędkość, dogania go maluch facet z malucha krzyczy:
- Zjedź pan na pobocze.
Kierowca mercedesa zjechał, a ten z malucha pyta go:
- Wiesz pan jak drugi bieg wrzucić?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Do góry Bottom