• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

żarciki,piszczie pośmiejemy się

darcun4

SuperMechanior
Dołączył
20.01.2019
Postów
318
Punktów
149
Miasto
Toruń
Podczas nieobecności męża, żona oddawała się łóżkowym rozkoszom ze swoim kochankiem.
Nagle słyszy, że drzwi frotowe się otwierają i wraca mąż.
Szybko wymyśliła jak wybrnąć z kłopotliwej sytuacji - wysmarowała kochanka olejkiem, posypała talkiem i kazała mu stanąć w kacie sypialni.
- Nie ruszaj się dopóki nie powiem - powiedziała.
Wchodzi maż i pyta, co to takiego.
- To nasza nowa statua - odpowiada żona - Kowalscy za rogiem taką mają, więc też sobie kupiłam.
Mąż przyjął w milczeniu tłumaczenie żony i nie poruszał więcej tego tematu. Obudził się maż nad ranem, zszedł do kuchni i po chwili wrócił z dużą kanapka i butelka piwa.
- Trzymaj - mówi do kochanka - statuy - Ja u Kowalskich stałem przez 3 dni i nikt mi nawet szklanki wody nie podał.

Poszedł gość na disco. Wpada, rozgląda się - przy stoliku siedzi całkiem fajna dziewczyna. Pyta, czy się może przysiąść.
- Oczywiście, ale jest taka sprawa... jestem inwalidka, na wózku, rozumiesz...
Chłopak patrzy - rzeczywiście. Ale nic, mówi, ze mu to nie przeszkadza. Tak siedzą, rozmawiają, popijają drinki. W pewnym momencie gość mówi:
- Słuchaj, może zatańczymy?
- Jak to, przecież ja na wózku, nie mogę...
- Nie szkodzi, jakoś to będzie!
I faktycznie, wyjechał z tym wózkiem na środek, tańczą, kółka się z piskiem kręcą na parkiecie.
Po tańcu zmęczeni wyszli na świeże powietrze. Tam romantycznie, księżyc, gwiazdy, gadka-szmatka, chłopak zaczyna się ostro do niej dobierać.
Dziewczyna się nieco opiera:
- Ja nie mogę, zobacz sam, paraliż, wózek...
- Spoko spoko. Przewieszę cię przez plot, poradzimy sobie.
I tak właśnie zrobił. Przewiesił ja przez plot, zerżnął, ubrał, posadził z powrotem na wózek i wjechali do środka.
Tam dziewczyna w płacz. Gość zaniepokojony pyta:
- Co jest? Co ci się dzieje?
- Bo... to... pierwszy raz... - mówi przez łzy dziewczyna.
- Co ty mówisz, przecież czułem, że nie pierwszy raz!
- Pierwszy raz ktoś mnie potem zdjął z płotu.
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
 

Lebiedz

SuperMechanior
Dołączył
8.03.2017
Postów
323
Punktów
170
W warsztacie samochodowym klient siedzi w fotelu i czyta gazetę, a na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
- Przydałoby się wymienić świece.
- To wymieniaj pan, tylko szybko.
No to mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
- Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy, i w chłodnicy, i wycieraczki...
- Wymieniaj pan, tylko szybciej, bo nie mam czasu.
Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
- No, gotowe.
Na to klient pokazując na samochód stojący przed warsztatem:
- No to bierz się pan teraz za mój.
 

Lebiedz

SuperMechanior
Dołączył
8.03.2017
Postów
323
Punktów
170
Jaka jest prawdziwa kobieta?
Nigdy nie ma:
- czasu,
- pieniędzy,
- w co się ubrać.
Zawsze ma:
- rację,
- genialne dzieci
- męża idiotę.
Z niczego potrafi zrobić:
- sałatkę,
- kapelusz
- awanturę małżeńską.
 

sylwekdm

SuperMechanior
Dołączył
7.12.2017
Postów
287
Punktów
263
Miasto
Dolnośląskie
Młode małżeństwo po ślubie.
Mąż do żony:
Idę żabciu na piwko do baru...
Żona odpowiada:
Po co do baru, w lodówce masz niedźwiadku 24 rodzaje piwa z 12 krajów...
Mąż zakłopotany mówi:
Wiesz rybeńko, ale w barze podają w zimnych kuflach ...
Ach mój robaczku,specjalnie kupiłam najlepszy kufel do piwa,zmroziłam go do odpowiedniej temperatury i czeka na ciebie w zamrażarce...
Mąż już nieco niepewny, jak tu wybrnąć z sytuacji i czmychnąć do baru mówi...
Wiesz kwiatuszku, ale w barze, mówi się przekleństwa i niewyszukane komentarze...
Żona na to:
Słuchaj gnoju, kupiłam ci 24 pierdolone piwa, przytargałam to hujostwo do domu, napchałam zamrażarkę jebanym kuflem, stoję tu i pierdolę to co jest już oczywiste - do żadnego baru skurwysynu nie pójdziesz, ani dziś ani nigdy już...
Dotarło idioto??
 
Do góry Bottom