• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

żarciki,piszczie pośmiejemy się

troll

SuperMechanior
Dołączył
2.05.2012
Postów
255
Punktów
34
Wiek
57
a różnie,czasem na wiejskiej w takim okrągłym zoo,-tam mają najlepszy towar dobrze w łeb trzepie....
 

troll

SuperMechanior
Dołączył
2.05.2012
Postów
255
Punktów
34
Wiek
57
aaaa ok,nie doniose absolutnie....zreszta po co?wystarczy popatrzeć na ludzi z tego zoo -oni muszą coś pić albo brać...
 

Luku

Dekoder
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.11.2011
Postów
1576
Punktów
317
Wiek
35
Miasto
Nottingham
 

spawacz

SuperMechanior
Dołączył
21.04.2013
Postów
250
Punktów
37
Miasto
Tąpkowice (lotnisko Pyrzowice)
Siedzą, każdy na swojej chmurce, Castro, Putin i Tusk, przyglądaja sie na ziemię i płaczą. Pan Bóg przechadzał się i zbliżywszy sie do Castro, pyta:
- Co tak płaczesz synu?
- Panie Boże - odpowiada Castro zalany łzami - całe życie gnębiłem ten biedny naród, głodziłem, więziłem, co ja im zostawiłem, tylko głód i ubóstwo.
- Nie martw się - odpowiada Pan Bóg - dzięki twojemu reżimowi wychowałeś ich na zahartowanych ludzi, poradzą sobie.
Pan Bóg podchodzi do Putina i pyta, czemu tak płacze.
- Panie Boże - mówi Putin - tak gnębiłem tych moich Rosjan i goniłem do pracy, zamykałem do więzienia, co ja im zostawiłem?
- Nie martw się - odpowiada Pan Bóg - Rosjanie to dzielny naród, poradzą sobie wyjdą na ludzi.
Wreszcie podchodzi Pan Bóg do płaczącego Tuska, patrzy ponad jego ramieniem na ziemię, siada koło niego i zaczyna płakać razem z nim.

Rzecz dzieje się w autobusie. W przedziale siedzą mężczyzna oraz matka
z rezolutnym 7-latkiem. Dziecko nieustannie prosi o coś matkę, a to o jedzenie, a to o picie.
Po godzinie marudzenia sytuacja staje się nieznośna. Facetowi
puszczają nerwy i mówi:
- Kobieto! Idź kup dzieciakowi arbuza to się i naje, i napije!
W autobusie zapada cisza. Dzieciak patrząc spode łba mówi do faceta:
- Próbował pan kiedyś zrobić sobie dobrze stopami?
- Nie – odpowiada zbity z tropu facet.
- A szkoda, bo mógłby pan i pobzykać i potańczyć.

Stajnia Ferrari zwolniła całą załogę boksu. Decyzję podjęto po przejrzeniu dokumentacji dotyczącej grupy młodych, bezrobotnych Polaków z Berlina, którzy byli w stanie w ciągu czterech sekund odkręcić wszystkie koła od samochodu, nie dysponując przy tym żadnymi potrzebnymi narzędziami.
Team Ferrari uznał to za mistrzowskie osiągnięcie, jako że w dzisiejszych czasach o zwycięstwie lub przegranej w wyścigach Formuły 1 nierzadko decyduje czas pobytu w boksie i zaproponował im pracę. Projekt jednak zakończono równie szybko, jak go rozpoczęto: młodzi mechanicy co prawda zmienili wszystkie koła w ciągu czterech sekund, ale równocześnie kompletnie przelakierowali bolid, przebili numery silnika i sprzedali teamowi McLarena...
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
1. Na wystawie komputerowej COMDEX, Bill Gates dokonując porównania przemysłu komputerowego z samochodowym powiedział: "Gdyby GM dokonał takiego postępu, jaki miał miejsce w przemyśle komputerowym, wszyscy jeździlibyśmy samochodami kosztującymi 25 dolarów i zużywającymi galon paliwa na 1000 mil."

W odpowiedzi na tę uwagę, rzecznik GM złożył na konferencji prasowej następujące oświadczenie:
Gdyby GM rozwinął technologię taką, jaką rozwinął Microsoft, wszyscy jeździlibyśmy samochodami o następujących własnościach:

1. Auto ulegałoby wypadkowi dwa razy dziennie bez żadnego powodu.
2. Po każdym nowym malowaniu znaków na jezdni należałoby kupić nowe auto.
3. Od czasu do czasu auto stawałoby bez powodu na drodze; należałoby to uznać za normalne, zapalić ponownie silnik i kontynuować jazdę.
4. Wykonywanie jakiegokolwiek manewru np. skrętu w lewo, powodowałoby czasami wyłączenie silnika, niemożność ponownego uruchomienia i w konsekwencji konieczność ponownego wbudowania silnika do samochodu.
5. Tylko jedna osoba byłaby uprawniona do korzystania w auta, chyba że kupiłoby się wersję "Auto95" lub "AutoNT". Ale wówczas należałoby dokupić większą liczbę siedzeń.
6. Macintosh wyprodukowałby wprawdzie pięciokrotnie szybszy, dwukrotnie łatwiejszy w obsłudze i niezawodny samochód napędzany energią słoneczną, ale mogący jeździć tylko po 5% dróg.
7. Wskaźniki temperatury oleju, wody i lampka kontrolna alternatora zastąpione byłyby przez pojedynczy wskaźnik "general car default".
8. Nowe siedzenia zmuszałyby każdego do posiadania tyłka tego samego rozmiaru.
9. Przed zadziałaniem, system airbag zapytałby "Are you sure?".
10. Od czasu do czasu, bez powodu, samochód zamknąłby się i dałby się otworzyć tylko przez jednoczesne pociągnięcie za klamkę, przekręcenie kluczyka i przytrzymanie anteny radiowej.
11. GM wymagałby od każdego klienta zakupu luksusowej wersji map samochodowych wydawnictwa Rand McNally (będącego wówczas firmą podległą GM) nawet, jeśli kupujący ani ich by nie chciał, ani nie potrzebował. Rezygnacja z tej opcji powodowałaby natychmiastowe zmniejszenie osiągów samochodu o 50% lub więcej. Ponadto spowodowałoby to rozpoczęcie śledztwa przez Departament Sprawiedliwości na wniosek GM.
12. Za każdym razem, gdy GM zaprezentowałby nowy model, kupujący samochody musieliby uczyć się wszystkiego od początku, gdyż nic nie działałoby tak, jak dotychczas.
13. Aby zgasić silnik należałoby nacisnąć przycisk "Start".
 

cezmistrz

Początkujący
Dołączył
9.06.2013
Postów
23
Punktów
1
Wiek
69
Miasto
wrocek
Młode małżeństwo kupiło sobie do mieszkania szafę ładna, duża, z dużym lustrem tylko miała jeden feler jak po ulicy przejeżdżał tramwaj to się drzwi w niej otwierały nie było innej rady tylko zgłosić reklamację, na drugi dzień już przyszedł technik, w domu była tylko żona i co przejedzie tramwaj nic się nie dzieje, hmm.... mówi wie pani co.. ja wejdę do środka może tam zobaczę przyczynę. Ale że było gorąco rozebrał się do samych slipek siedzi w szafie w tym momencie przychodzi mąż otwiera szafę by odwiesić ubranie i widząc prawie nagiego faceta mówi A CO PAN TU ROBI?? technik na to.... wie pan co? lej pan od razu w mordę! bo jak panu powiem że na tramwaj czekam to i tak pan nie uwierzy
 

cezmistrz

Początkujący
Dołączył
9.06.2013
Postów
23
Punktów
1
Wiek
69
Miasto
wrocek
Po wiadro kompresji byli wysyłani na magazyn :confused: A o młotku ze szczeliniomierzem jeszcze nie słyszałem, wypróbuje w poniedziałek :D

Kolega mi opowiadał że na innym serwisie mechanik wysłał młodego do środka auta żeby wrzucił bieg bo nie może odkręcić docisku, młody wsiadł wrzucił bieg a ten z dołu krzyczy "wrzuciłeś kur.." ten bieg bo nadal się kręci. Inni mechanicy się śmiali i spytali go co robi? przecież skrzynie ma na dole :D.

u nas silnik nie odpalił młodemu bo przyczłapki na wyrypatorze miał luźne, pół dnia nad tym myślał

u mnie też tylko trantitle i grochmole są w użyciu:)


trytrytki to opaski kablowe :p można używać zamiast sznurowadeł :D

podobnie u mnie... trytytki uratowały mój mały plecaczek w którym nosiłem śniadanie, jedna z szelek zaczęła się odpruwać prawie odleciała, ale od czego mamy trytytki !!:D teraz w plecaku mogę nosić kilka piw w butelkach

Prawdziwy Komunista !
W Związku Radzieckim umiera babcia, dziadek wzywa różnych lekarzy i ma nadzieję, że babcię wyleczą. W końcu udaje się do lekarza medycyny alternatywnej, a ten mu poradził, aby czym prędzej zaspokoił babcię seksualnie. Dziadek się wymawia:
- "Ale jestem już na to za stary, dawno już tego nie robiłem. Na moich
rękach umarł towarzysz Lenin. Już seks nie jest dla mnie."
Lekarz był jednak nieubłagany i obstawał przy swoim. W końcu dziadek
skapitulował i się zgodził. Poszedł do domu i umierającą babcię porządnie przeleciał. Potem zmęczony zasnął. Kiedy rano się obudził,zobaczył, że babci nie ma w łóżku, a jest w kuchni i smaży naleśniki, uśmiecha się, wesoło podśpiewuje, mało brakuje by tańczyła.
Dziadek rozpaczliwie zaczął bić głową o ścianę.
-"Jaki ze mnie durak, przecież mogłem uratować towarzysza Lenina!".

matka pakuje dziecko na zieloną szkołę tu masz bochenek chleba, masło i kilo gwoździ ale po co? no jak po co? masłem posmarujesz chleb nie będziesz głodny.. a gwoździe? gwoździe już spakowałam

Kumpel do mnie zadzwonił.

- Misiek kupiłem sobie telewizora 3D. Wypasionego. Ale coś to 3D to chyba nie działa! Wpadłbyś. Poradził. Co?

Dobra. Wpadam. Samsung 3D. Okulary aktywne. Włączyliśmy jakiś mecz w HD.

- No i zobacz sam. Weź te okulary i załóż .. widzisz różnicę? Gdzie to 3D?
- No, nie widzę Roman. Ale po pierwsze zdejmij te naklejki, które są na soczewkach z dwóch stron (niebieska i czerwona ... ochraniające powłoki z obu stron okularów).
- Aaaa... to przez to!!! Zakrzyknął Roman.

Zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć Roman odkleił naklejki i znowu okulary założył.

- Ooo... od razu lepiej!!!
- Roman! Ale to sa okulary aktywne. Nadal nie widzisz 3D. Przecież Ty baterii do nich nie NAWET nie włożyłeś!
- Aaa... no tak się właśnie zastanawiałem, po co ta bateria jak do zegarka!!! Hehe!

Zanim mrugnąłem okiem włożył baterię i założył okulary.

- Ooo.. no teraz to jest 3D!!! No 3D!!!!
- No, nie bardzo Roman. Zobacz tam na górze okularów masz taki przycisk. Jak go wciśniesz, to telewizor dopiero je wykryje....

Wcisnął, telewizor wyświetlił komunikat, że je wykrył.. Roman błyskawicznie założył ponownie okulary...

- OOO kurw@ Misiek! Ale teraz to jest zajebioza!!!! No dzięki stary! Że ja nie wiedziałem. Pewno to było w instrukcji!!! ALE 3D! NO TERAZ TO JEST 3D!!!
- Nie jest Roman... nie jest!
- JAK TO!??
- Teraz w menu telewizora musisz sobie wybrać konwersję 2D->3D.... no daj mi tego pilota sieroto sakramencka!!! KLIK!

- O JA PIERD@LĘ!!!!!

Wykrzyczał Roman machając łapami w stronę telewizora.

- Tak Roman. Teraz jest 3D... to ja lecę...
 
Do góry Bottom