Klient przytargał berlingo z 2006r z 1.6 hdi na boschu, twierdzi że normalnie przyjechał do domu i następnym razem już nie odpalił. Ustaliłem
-błędów brak
-ciśnienie paliwa zadane 305bar 300 osiąga fizycznie dochodzi też paliwo do wtrysków
-na wtryskach napięcie skacze między 5-8v (nie wiem czy dobrze)
-synchronizacja rozrządu ok
-egr odłączony od dolotu
-na plaka odpala ale jak odpuszczasz to gaśnie
-czujnik pw liczy obroty
-dane z interfejsu sterownik odblokowany, stan zezwolenia wtrysku bez błędu
Już mi brak pomysłu jedynie co mi przychodzi do głowy to że wtryski się nie otwierają ale jak to sprawdzić.
Ps. Tak wiem chvj nie mechanik że mnie i mam się nie brać jak nie znam podstaw ale jeszcze popróbuje zanim go oddam z hasłem "sory nie umiem"
-błędów brak
-ciśnienie paliwa zadane 305bar 300 osiąga fizycznie dochodzi też paliwo do wtrysków
-na wtryskach napięcie skacze między 5-8v (nie wiem czy dobrze)
-synchronizacja rozrządu ok
-egr odłączony od dolotu
-na plaka odpala ale jak odpuszczasz to gaśnie
-czujnik pw liczy obroty
-dane z interfejsu sterownik odblokowany, stan zezwolenia wtrysku bez błędu
Już mi brak pomysłu jedynie co mi przychodzi do głowy to że wtryski się nie otwierają ale jak to sprawdzić.
Ps. Tak wiem chvj nie mechanik że mnie i mam się nie brać jak nie znam podstaw ale jeszcze popróbuje zanim go oddam z hasłem "sory nie umiem"