Panowie auto VAG 1.9 TDI BKC. Przebieg 300000km. Problem to szarpanie, przerywanie powyżej 2800 obrotów. Auto wtedy dymi i zachowuje się jakby wypadał zapłon.
Sprawdzono :
Rewizja koszyka i profilaktyczna wymiana pompki w zbiorniku. Sporo syfu, ale brak poprawy.
Filtr paliwa
Podmieniona pompa tandem
Ciśnienie doładowania prawidłowe
Masa powietrza ok
Synchronizacja wałka 1.49
Egr czysty
Brak błędów w ECU
Korekty w normie
Bipy od - 0.49 do 0.30
Wrażenie z jazdy jest takie, że auto powyzej 2500 zaczyna tracić wigor, a powyżej 2800 obrotów zaczyna się nieregularne przerywanie, szarpanie.
Bazując na doświadczeniu stwierdziłbym ze EGR jest otwarty i dusi spalinami, ale odpięcie węża podciśnienia niewiele zmienia. Mieliście taki przypadek, że ciśnienie spalin otwierało zawór egr (zbyt słaba membrana w gruszce) ? Zastanawiają mnie jeszcze bipy wszystkie na minusie. Czasem słychać głośne spalanie stukowe przy przerywaniu oraz puszcza dużą czarną chmurę, stąd podejrzenie spalin w dolocie.
Sprawdzono :
Rewizja koszyka i profilaktyczna wymiana pompki w zbiorniku. Sporo syfu, ale brak poprawy.
Filtr paliwa
Podmieniona pompa tandem
Ciśnienie doładowania prawidłowe
Masa powietrza ok
Synchronizacja wałka 1.49
Egr czysty
Brak błędów w ECU
Korekty w normie
Bipy od - 0.49 do 0.30
Wrażenie z jazdy jest takie, że auto powyzej 2500 zaczyna tracić wigor, a powyżej 2800 obrotów zaczyna się nieregularne przerywanie, szarpanie.
Bazując na doświadczeniu stwierdziłbym ze EGR jest otwarty i dusi spalinami, ale odpięcie węża podciśnienia niewiele zmienia. Mieliście taki przypadek, że ciśnienie spalin otwierało zawór egr (zbyt słaba membrana w gruszce) ? Zastanawiają mnie jeszcze bipy wszystkie na minusie. Czasem słychać głośne spalanie stukowe przy przerywaniu oraz puszcza dużą czarną chmurę, stąd podejrzenie spalin w dolocie.