Witam.
W aucie zaczęły lać dwa wtryskiwacze. Podczas walki o wyjęcie wtryskiwaczy, zaczęły się urwać, co skończyło się demontażem głowicy. Wszystko poskładane, rozrząd na blokadach, łańcuszek na znaczkach, wtryski pokodowane bo są założone używki z innego auta. Silnik to RHR, czyli na Delphi, C5 2009r.
I teraz objawy: czasami pokaże się błąd P0215 (zwarcie w przekaźniku zasilania), ale tylko czasem, generalnie usterek brak synchronizacja wał-wałek: TAK obroty na rozruszniku - 180-200RPM ciśnienie w rampie - na rozruszniku 300bar kiedy z testera wysteruję wtryski, to każdy bzyczy, czyli zasilanie jest. Na plaku odpala. Kręci normalnie, w sensie nie jak bez kompresji bezpieczniki w skrzynce pod maską sprawdzone.
Wtryskiwacze odpowietrzane, na odpiętych wtyczkach kręcone.Luzowane nakrętki, dopóki nie zacznie lecieć paliwo. Tak samo z powrotem, podłączona wysysarka pod powrót, żeby wyciągnąć powietrze, dopiero pozniej podlaczone wtyczki.
Podmieniony komputer BSM na inny. IMMO zezwala na rozruch Nie daje znaku życia, zero jakiegokolwiek odzewu.
Co w tym szrocie jeszcze mogę sprawdzić, bo już mam dość. Jutro wtryski jadą do sprawdzenia na stół pobierczy, ale sprzedający zarzekał się że są sprawne. Jeśli się tak okaże, co dalej sprawdzać?
W aucie zaczęły lać dwa wtryskiwacze. Podczas walki o wyjęcie wtryskiwaczy, zaczęły się urwać, co skończyło się demontażem głowicy. Wszystko poskładane, rozrząd na blokadach, łańcuszek na znaczkach, wtryski pokodowane bo są założone używki z innego auta. Silnik to RHR, czyli na Delphi, C5 2009r.
I teraz objawy: czasami pokaże się błąd P0215 (zwarcie w przekaźniku zasilania), ale tylko czasem, generalnie usterek brak synchronizacja wał-wałek: TAK obroty na rozruszniku - 180-200RPM ciśnienie w rampie - na rozruszniku 300bar kiedy z testera wysteruję wtryski, to każdy bzyczy, czyli zasilanie jest. Na plaku odpala. Kręci normalnie, w sensie nie jak bez kompresji bezpieczniki w skrzynce pod maską sprawdzone.
Wtryskiwacze odpowietrzane, na odpiętych wtyczkach kręcone.Luzowane nakrętki, dopóki nie zacznie lecieć paliwo. Tak samo z powrotem, podłączona wysysarka pod powrót, żeby wyciągnąć powietrze, dopiero pozniej podlaczone wtyczki.
Podmieniony komputer BSM na inny. IMMO zezwala na rozruch Nie daje znaku życia, zero jakiegokolwiek odzewu.
Co w tym szrocie jeszcze mogę sprawdzić, bo już mam dość. Jutro wtryski jadą do sprawdzenia na stół pobierczy, ale sprzedający zarzekał się że są sprawne. Jeśli się tak okaże, co dalej sprawdzać?