• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

2.0Tdi Cbab Passat CC rozkładam ręce ..

noizer

Nowy
Dołączył
16.05.2024
Postów
1
Punktów
1
Cześć pany :)

Jak w temacie, rozkładam już ręce. 6 lat bujam się Passatem CC z silnikiem 2.0Tdi Cbab (2008r. manual, 140KM, przebieg ponad 300k)
Problem dotyczy tego, że przy niższych temperaturach (na zimnym silniku) podczas przyspieszania "szarpie" lub może tak jakby zamula w sensie jakby się dławił. Dzieję się tak już na pewno ponad rok czasu. Silnik od początku miał mape wgraną na lekko ponad 170KM. Wydaję mi się, że problemy nastąpiły po wywaleniu DPF plus EGR (programowo i fizycznie) plus według "fachowca" mapa była do poprawy i tak też miał uczynić. Był wtedy okres wakacyjny, wysokie temp. więc dopiero w zimie zauważyłem takie objawy. Po rozgrzaniu silnika wszystko chodzi normalnie. Dodam jeszcze, że na zimnym silniku, na jałowym biegu silnik chodzi delikatnie inaczej jak na rozgrzanym, obroty trzyma, nie falują. Przy ponad 3k obrotów widać czarny dym z tyłu, nie jest go dużo, ale jest zauważalny.

Dodam że w ostatnim czasie (3m-ce) wymieniłem:
Rozrząd
Hydropopychacze
Turbo (regeneracja)
Sprzęgło komplet
4 wtryski regenerowane z firmy Bosch Pawlik (ma bardzo dobre opinie), najpierw wymieniłem dwa bo były słabsze parametry, ale zaczął lać 3ci (mój) więc wymieniłem cały komplet z nowymi wgranymi kodami startowymi plus później ustawione komputerem przez mechanika.
Świeży olej, wszystkie filtry wymieniam co 8-10kkm.
Mam ogarniętego mechanika, sprawdził mi wszystko jeżeli chodzi o mechaniczne części, silnik jest uszczelniony itp.

Ogólnie przez kilka robiłem w tym aucie wszystko na bieżąco, dbałem i szanowałem, ale już ręce rozkładam i szlag mnie trafia.
Chce też auto już sprzedać, ale nie chce oddać z tym "problemem" mimo, że po rozgrzaniu działa wszystko normalnie.
Prosze o jakąś porade, czy może być to wina wywalonego dpf + egr, czy może to być wina mapy ? Mechanik mówi, że w komputerze nie pokazuję niektorych wartości (nie pamietam dokładnie jakich) tak jakby ich w ogole nie bylo, a być powinny i twierdzi, że problem może leżeć własnie w źle zoptymalizowanej mapie (ale nie jest pewny). Moc trzyma, odpycha się ładnie. Nigdy go nie katowałem na zimnym silniku. Jeżdżę na vervie przeważnie lub B0.

Czy może problem leży gdzieś indziej ?
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom