Wiec tak doszedłem do ładu ,od zera działa jedna turbina , nie pamietam juz dokładnie przy ilu obrotach ale włącza drugą (taki jakby egr zaraz za kolektorem) i jednocześnie taką przepustnicę na tej samej turbinie na wylocie doładowania. Następna gruszka to klapa upustowa wiec tu nie ma problemu i czwarta gruszka (niby blow off) upuszcza doładowanie z koła kompresji po zamknieciu klapy.