karolkulaga
Początkujący
Witam wszystkich, mam dość uciążliwy problem z alfą 1.9 a mianowicie wygląda to tak, po postoju przez noc silnik zapala od strzału ale po 2-3 sekundach zaczyna szarpać, wystarczy potrzymać na gazie i już ok, żadnych innych problemów w czasie jazdy itp. Kolektor bez klap, EGR był zaślepiony do sprawdzenia, wtryski 4 zrobione i nic się nie zmieniło. Ale odkryłem że wystarczy tylko odpiąć przepływomierz lub podciśnienie od turbo i problem znika od razu, także wygląda na to że coś nie tak jest z mieszanką i poprostu zaczyna brakować mu powietrza co skutkuje duszeniem się silnika. Przepływomierz podmieniony, zawór sterowania turbo również. Jakieś sugestie?