Witam,
jestem w temacie laikiem i potrzebuję pomocy.
Byłem niedawno na badaniu amortyzatorów i o ile przód wyszedł OK to z tyłu: lewa 50%, prawa 48%.
Auto kupione kilka miesięcy temu, teraz już wiem czemu poprzedni właściciel ich nie wymienił - w Voyagerach z tamtych lat (1999) stosowali normalne amortyzatory (tanie) i takie "grube" (bardzo drogie). I w moim są "grube".
Jestem na etapie szukania używek (bo o nowych nie ma co marzyć) ale w międzyczasie mam dwa pytania:
1. czy 50% to już kwalifikacja do natychmiastowej wymiany, czy da radę jeszcze pojeździć?
2. wkrótce czeka mnie badanie techniczne - czy jest jakiś próg poniżej którego auto go nie przejdzie?
z góry dziękuję za jakiekolwiek info!
jestem w temacie laikiem i potrzebuję pomocy.
Byłem niedawno na badaniu amortyzatorów i o ile przód wyszedł OK to z tyłu: lewa 50%, prawa 48%.
Auto kupione kilka miesięcy temu, teraz już wiem czemu poprzedni właściciel ich nie wymienił - w Voyagerach z tamtych lat (1999) stosowali normalne amortyzatory (tanie) i takie "grube" (bardzo drogie). I w moim są "grube".
Jestem na etapie szukania używek (bo o nowych nie ma co marzyć) ale w międzyczasie mam dwa pytania:
1. czy 50% to już kwalifikacja do natychmiastowej wymiany, czy da radę jeszcze pojeździć?
2. wkrótce czeka mnie badanie techniczne - czy jest jakiś próg poniżej którego auto go nie przejdzie?
z góry dziękuję za jakiekolwiek info!
