• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ananasy-czyli przypadki ktore nas zdziwily....

  • Thread starter PogotowieSamochodoweUK
  • Rozpoczęty

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Filtr powierza Ford Windstar , przyjechał bo nie chodził ani na Pb ani na LPG po uruchomieniu i dodaniu gazu wsysało na plasko wąż gumowy .... chyba od nowości nie zmieniany .... jeszcze tak zabetonowanego nie widziałem ...
 

Giemza

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.12.2012
Postów
1011
Porady
1
Punktów
197
Miasto
Lublin
w poprzedniej robocie jak sciągnełem filtr powietrza z wózka widłowego bo już też nie chciał chodzić to można było worek na śmieci piachu z niego obstukać taki był zakitolony :D później się śmialiśmy że 'po co go wymieniać albo sprawdzać póki jeździ' :D
 

hudy5

SuperMechanior
Dołączył
29.03.2015
Postów
507
Punktów
32
Miasto
Okolice Katowic
Z dzisiaj. Elektryk zawołał mnie do zdjęcia paska wielorowkowego w mondeo 2.0 tdci (ulubiony napinacz) ale nie to mnie zdziwiło.
Klient stwierdził że mamy naprawić alternator bo tylko on nie działa - cała reszta jest ok.
 

Załączniki

  • p02.jpg
    p02.jpg
    66,3 KB · Wyświetleń: 180
  • p03.jpg
    p03.jpg
    59,4 KB · Wyświetleń: 176

Mattii

SuperMechanior
Dołączył
16.02.2014
Postów
1257
Punktów
213
Miasto
Maszewo
Jedyne co mi się w tym momencie na myśl to zadzwonić po panów policjantów i dowód do wora. Dla mnie to ostre przegięcie...
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Jedyne co mi się w tym momencie na myśl to zadzwonić po panów policjantów i dowód do wora. Dla mnie to ostre przegięcie...
Właściwie tak powinno być , jak od przegląd dostał ? Kiedyś pamietam na zaprzyjaźnionej stacji złamał sie fiat 125p , facet do sądu ich podał ale oczywiście przegrał ... czasem ręce opadają
 

ostryt4

SuperMechanior
Dołączył
24.01.2014
Postów
2590
Punktów
364
Wiek
48
Miasto
Grimsby, czasem Białystok
Popieram, nie wiadomo czy taka "taczka" nie straci nagle zadanego kierunku jazdy i wjedzie w przystanek pełen ludzi......
....głupota naprawdę nie zna granic
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Nie tylko glupota a brak kasy i wyobraźni. A jak wezwiesz policje to fama pójdzie i nikt nie przyjedzie
 

ostryt4

SuperMechanior
Dołączył
24.01.2014
Postów
2590
Punktów
364
Wiek
48
Miasto
Grimsby, czasem Białystok
Z tym brakiem kasy to ja wyznaję zasadę ....
"Stać na konia, stać na owies...."

A tu typowa prawda co poniektórych "super furaków" ze świeżymi baniami technicznymi :eek:

 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Po co dotykali hamulców ? panie działały ... zepsuli auto
 

ostryt4

SuperMechanior
Dołączył
24.01.2014
Postów
2590
Punktów
364
Wiek
48
Miasto
Grimsby, czasem Białystok
Kiedyś gościu przyjechał na zmianę oliwy i pod koniec czynności serwisowych zaczęła wyć pompa paliwowa (zewnętrzna była). I co ? Z mordą że mu zepsuliśmy.....
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
A kto przedtem nie wyła ... ;)
 
Ostatnia edycja:

soloriens

SuperMechanior
Dołączył
12.12.2013
Postów
451
Punktów
74
Takie trupy jeżdzą przez diagnostów, bo gdyby wszyscy podchodzili uczciwie do tego jak na zachodzie (oczywiście w każdej branży znajdzie się czarna owca) ,gdzie jeśli pierwszy test auto nie przejdzie , ma czas na re-test i teraz do sedna sprawy.
Mianowicie wyglada to tak:
Diagnosta może skorzystać dwa razy,ale ciołki tego nie kumają,bo ta sama fura może do niego trafić 2 razy .
-po nie udanym teście,auto trafia do mechanika z wytyczonymi rzeczami do naprawy
- kupuje się części ,zarabia sklep i producent oraz pośrednio pracownicy
-kolejnym zarabiającym jest mechanik
-na końcu trzeba zapłacić za ponowny test, powiedzmy symbolicznie( dużo mniej jak za pierwszy test)
Kończąc podsumowaniem ,koło się zamyka i wszyscy mają z tego kożyści ,włącznie z posiadaczem fury ,który jeżdzi bezpiecznym samochodem ! Gospodarka normalnie kwitnie byśmy mieli ,drugą Irlandie :D
Wszystko sprowadza się do zasad i uczciwości.
Wiem że na zachodzie diagności mają podsówane "sosy" ;) dla weryfikacji ich uczciwości w pracy i jeśli komuś udowadnią , że przepuszcza to tracą pracę i uprawnienia.
Być może przyjdą kiedyś takie czasy do PL . :)
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Poprawia się ale to też wymaga czasu .. najgorzej jak jest to z serii "Polak potrafi " tej negatywnej bo nasz zaradność jest chyba jedyna w swoim rodzaju , dawno temu za komuny kolega wyjechał do Kanady ( opowiadał mi parę lat temu ) z żoną i trafił jako pomocnik na wyrąb lasu , tam padła jakaś maszyna mianowicie pękło cięgno gazu , nie ma na magazynie , maszyna stoi, brygada nie ma co robić część będzie za 3 dni wszyscy wściekli bo postój kiepsko płacą , kolega za pomocą drutu,jakiejś taśmy i patyka zrobił prowizorkę i poszło aż do czasu wymiany części, tyle ze zaraz z pomocnika awansował na mechanika a nawet jakąś premie dostał. Potem doszedł do szefa serwisu ( jak sie z nim spotkałem ) a u nas odwrotnie wywalili by go z roboty , taka mentalność
 

Giemza

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.12.2012
Postów
1011
Porady
1
Punktów
197
Miasto
Lublin
częściej jest są to znajomości i dlatego przechodzą auta przeglądy, mimo że wiem co moim aucie się dzieje bo sprawdzam od czasu do czasu to na ścieżce lepiej sprawidzić czy heble wporządku i amory oraz łożyska nie mają luzu szarpiąc je :)
Jeden kolega za taką uczciwość został zwolniony z pracy, ponieważ przyjechał kolega szefa a on mu nie chciał podbić przeglądu bo coś było nie tak jak trzeba to szef go zwolnił lub nie przedłużył mu umowy ale w co by nie było postąpił prawidłowo.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Za to jak z winy auta będzie wypadek to diagnosta pójdzie siedzieć .. Owszem mam znajomości ale jak mi na diagnostyce wyjdzie że mam np. luzy na sworzniu to zraz wymieniam a nie czekam , ale moi znajomi diagności wiedza ze samobójca nie jestem układ jezdny musi być sprawny jak i hamulcowy
 

Giemza

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
23.12.2012
Postów
1011
Porady
1
Punktów
197
Miasto
Lublin
Mam tak samo po to jeżdżę na przeglądy, chociaż mam także znajomych którzy twierdzą 'po *** mi przegląd' :) Ale lepiej sprawdzić co się dzieje a zwieszeniu niż koła pogubić bo tak się zdarza :) Teraz jak auto kupywałem to gościowi na ścieżce poszedł przewód hamulcowy jak depnął na rolkach noi szczęście było takie że miałem klucze ze sobą to połozyłem sie pod samochód i wymieniłem, ale gorzej by było gdyby ten przewód pekł przy ostry hamowaniu np. w lecie na suchym asfalcie....
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Dokładnie tak ... jestem za ostrymi przeglądami i trzepaniem nieuczciwych diagnostów podobnie jak prowadzeniu po spożyciu.
 
Do góry Bottom