To ja dziś zostałem zaskoczony sterem SAGEM 3000 z reni. (import niemcy)
Klient dzwoni, że autko nie pali. Prawdopodobnie ster. Mówię, żeby przywiózł.
Rozbieram, PACZE a tam brak epromu.
Spoko, ok, auto z niemcowni... może się zdarzyć. Regał, ster z tą samą pamiątką, wylut, wsad od kolegi Autotech, lut, (w międzyczasie autko przywiezione na lawecie) montaż, zapłon i co? Wentylatory... Powrót na stół, rozbiórka - myślę, obadam już na spokojnie obie strony...
Rozklejam, PACZE i co? FLASH też się niemiaszkom przydał
