Mnie dzisiaj zdziwił mój golf mk2 GTI. Odnowiłem alternator. Zadowolony z siebie składam do kupy.
Wyszkiełkowany, wycynkowany, nowe łożyska, komutator, szczotki. Ładowania nie ma właściwie. Coś za to pierdzi - se myślę c0ś skopałem.
Chwyciłem za pasek - ślizga się, no ale napięty. No ale nie - kółko też się kur... obraca, ale tylko do altka na wale, te od wspomagania stoi razem z silnikiem...
No to się dowiedziałem, że w GTI jest kółko z tłumikiem drgań i moje się absolutnie rozwulkanizowało. Nie ma żadnego oporu.