kotoy
Zweryfikowany Mechanik
I dodatkowo w rękawicach bokserskich.

Dobrze że starczyło żeby wjechać na warsztat
Dobrze prawisz. Tez tak robię. Ale raz po wymianie sprzęgła, ujechalem 300 metrów i pasek rozrządu zrobil sobie miejsce i wyszedł na zewnatrz. nawet paskud nie uprzedził.Ja po robocie hamulców czy zawieszenia zawsze robię przejażdżkę testową, bo lepiej jak jebnie mi niż klientowi.
dobrze. klient świadomy. jakieś 10tys wcześniej zalecałem wymianę. ogarnął drugi silnik bo ten i tak już miał dosyć.chciałem od siebie dołożyć gratis wymianę, ale się nie zgodził. pokrył wszystkie koszta.Jak się sprawa z tym paskiem Tomi skończyła ?